Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ministrowie PiS zapowiadają zmiany

12.11.2015

Krzysztof Tchórzewski i Andrzej Adamczyk będą rządzić odpowiednio resortami energetyki i infrastruktury.

"Jest wielkim nieszczęściem, że w czasie prosperity w górnictwie, kiedy to branża wypracowała 14 mld zł zysku, w Polsce nie było inwestycji w nowe szyby wydobywcze" - uważa kandydat na szefa resortu energetyki w rządzie PiS Krzysztof Tchórzewski.

"W Polsce trzeba zmienić filozofię patrzenia na górnictwo. Utarło się stwierdzenie, że to rynek o wszystkim decyduje. Jednak jeśli chodzi o górnictwo węgla kamiennego, to każdorazowo zależy to od tego, czy polityka państwa bierze je poważnie pod uwagę, czy spycha problem na bok" - powiedział w czwartek PAP Tchórzewski.

Jak dodał górnictwo, to specyficzna branża, bo bazuje na zasobach, które po jakimś czasie się wyczerpują, a to z kolei oznacza, że trzeba "od nowa budować przedsiębiorstwo".

"Nie ma najmniejszych szans, by z dochodów kopalni można wybudować nową kopalnię" - zauważył. Pytany, czy ma to robić państwo Tchórzewski dodał, że "niekoniecznie". Wskazał na przedsiębiorstwa - które jak mówił - swoje zyski "kierują" na różne przedsięwzięcia.

"Jeśli państwo zabierze zyski z energetyki i bierze dywidendę, co często się zdarza, i przeznaczy je na węgiel, to energetyka będzie miała węgiel, a to są obiegi zamknięte" - podkreślił polityk PiS.

Jego zdaniem, w latach 2008-2015, w czasach prosperity w branży, kiedy to jej zysk wyniósł 14 mld zł można było wywiercić 4-5 nowych szybów wydobywczych.

"Po analizach podejmiemy decyzję o ewentualnych zmianach w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023" - powiedział w czwartek PAP kandydat PiS na ministra infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. Podkreślił, że budownictwo będzie w centrum uwagi jego resortu.

"Program (Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023) wpierw musi zostać poddany analizie, ponieważ nie tylko politycy, ale szczególnie eksperci, również i w mediach oceniali ten program jako "kiełbasę wyborczą". Chciałbym wiedzieć, jak naprawdę jest" - powiedział PAP Adamczyk.

Pytany, kiedy te analizy będą gotowe, odparł, że niezwłocznie.

"Wpierw trzeba program przeanalizować. Dzisiaj byłoby "wróżeniem z fusów", czy program jest akurat, czy wymaga zmian."

Zapewnił, że "budownictwo (w jego resorcie) nie będzie traktowane po macoszemu".

"Sam apelowałem o to przez wiele lat, aby budownictwo, w tym mieszkaniowe, planowanie przestrzenne, procedury budowlane, były w centrum uwagi resortu odpowiedzialnego za sprawy budownictwa. I tak będzie. I to deklaruję" - podkreślił.

Adamczyk nie chciał ujawnić, kto będzie wiceministrem odpowiedzialnym za budownictwo.

"Mam nadzieję, że po powołaniu rządu będziemy mogli o tym rozmawiać" - zaznaczył.

mly/PAP

fot. [PAP/Jacek Turczyk]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook