Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

MFW martwi się o pomoc dla Ukrainy

12.03.2015

Międzynarodowy Fundusz Walutowy pomaga Ukrainie, ale obawia się o los tej pomocy. Powodem jest trwająca agresja rosyjska.

- Odbudowywanie stabilności finansowej Ukrainy wiąże się z wyjątkowo wysokim ryzykiem" w związku z konfliktem na wschodzie kraju i brakiem zaufania inwestorów - głosi raport MFW opublikowany w czwartek, dzień po przyznaniu Kijowowi nowego pakietu pomocowego. Raport przygotowany przez ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego głosi, że wysiłki mające na celu uzdrowienie finansów Ukrainy narażone są na niepowodzenie, jeśli odżyje w pełni konflikt na wschodzie kraju.

Dokument zwraca uwagę także na inne ryzyko: kredytodawcy będący w posiadaniu obligacji skarbowych Ukrainy mogą nie zgodzić się na proponowane im warunki restrukturyzacji długu.

Cały pakiet pomocowy dla Kijowa będzie wart ponad 40 mld dol., w tym 17,5 mld wyłoży MFW, a 7,5 mld będzie pochodzić od innych instytucji pożyczkowych. Rząd Ukrainy liczy też na to, zyska kolejne 15,3 mld od posiadaczy obligacji dzięki restrukturyzacji lub umorzeniu kredytu.

Jutro rozpoczną się negocjacje z firmami zarządzającymi funduszami inwestycyjnymi, które posiadają znaczne ilości ukraińskich papierów dłużnych, jak Franklin Templeton, BlackRock i PIMCO. Według raportu MFW możliwe jest jednak, że fundusze te nie zgodzą się na warunki restrukturyzacji zadłużenia, jakie zaproponuje Kijów:

- Negocjacje te mogą się przeciągać, zwłaszcza w przypadku kredytodawców, którzy zainwestowali szczególnie dużo w określone emisje obligacji skarbowych.

Założenia dotyczące restrukturyzacji długu przewidują jego redukcję o 5,3 mld dol. w tym roku, 3,4 mld w roku 2016, 4,4 mld w roku 2017 i 2,3 mld w 2018.

Nie jest jasne, czy Rosja, która posiada obligacje Ukrainy warte 3 mld dol., zechce uczestniczyć w programie restrukturyzacji. Ponadto wdrażanie reform gospodarczych i cięć budżetowych, których domaga się MFW, może być blokowane przez "grupy interesów" - głosi raport Funduszu.

Warunkiem realizacji programu pomocowego, który ma zapewnić przywrócenie stabilności makroekonomicznej i wzrostu gospodarczego, jest wprowadzenie przez Kijów reform gospodarczych i administracyjnych. Wśród najbardziej niepopularnych reform, jakie czekają Ukrainę, wylicza się 15-procentową obniżkę części emerytur oraz trzykrotny wzrost ceny gazu.

MFW wylicza, że reformy "w takich obszarach jak kurs wymiany walutowej, sektor energetyczny, działania antykorupcyjne, VAT na produkty rolnicze stanęły w miejscu na skutek presji grup interesów". Aby ułatwić Kijowowi ustabilizowanie kursu hrywny oraz uzupełnienie będących na wyczerpaniu rezerw walutowych, MFW ma zamiar wypłacić jeszcze w tym roku 10 mld dol.

Bank centralny Ukrainy ogłosił w czwartek w liście intencyjnym do MFW, że jeśli pogorszy się sytuacja na rynku wymian walutowych, gotów jest "tymczasowo wzmocnić środki administracyjne", by wprowadzić kontrolę przepływów kapitałowych. Oczekuje się, że przyznanie Ukrainie pożyczki przez MFW, który wymaga od kredytobiorców głębokich reform gospodarczych, skłoni inne instytucje do przyznania jej kolejnych kredytów.

Ten nowy plan pomocy zastąpi poprzedni pakiet, przyznany w kwietniu 2014 roku; opiewał on na 17 mld USD na okres do 2016 roku, jednak ze względu na konflikt na wschodzie kraju fundusze te szybko okazały się niewystarczające. Negocjacje w sprawie nowego pakietu pomocowego zakończyły się w styczniu. 17,5 mld dol. to pierwsza transza nowego, czteroletniego programu tzw. rozszerzonego finansowania.

Rząd w Kijowie liczy na to, że realizacja nowego programu współpracy z MFW doprowadzi do odnowienia wzrostu gospodarczego Ukrainy już w przyszłym roku.

PAP

[FOTO: PAP/ EPA]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook