Jedynie prawda jest ciekawa

Mazowieccy pracodawcy zalegają z pensjami

13.04.2014

Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie poinformował, że 26,3 mln zł wyniosły na koniec 2013 r. zaległości pracodawców z Mazowsza w wypłacie wynagrodzeń pracownikom. Zdaniem eksperta jest to efekt spowolnienia gospodarczego, które w 2013 r. szczególnie dotknęło polskie firmy.

W wyniku kontroli w 2013 roku inspektorzy pracy wydali w zakładach pracy przeszło 1,5 tys. decyzji nakazujących wypłatę zaległych wynagrodzeń na kwotę 26,3 mln zł - poinformowała rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy (OIP) w Warszawie Maria Kacprzak-Rawa.

Kwota ta mimo, że jest o 15 proc. niższa niż w 2012 r. (30,9 mln zł), to jednak - zdaniem ekspertów - nadal zbyt wielu pracodawców nie wywiązuje się ze zobowiązań płacowych.

W 2013 r. zaległości dotyczyły prawie 9,5 tys. pracowników zatrudnionych w 315 zakładach na Mazowszu. W 2012 roku pracodawcy winni byli pracownikom przeszło 30 mln zł, a wynagrodzeń nie otrzymało blisko 8 tys. osób z 274 zakładów.

Kwota zaległości wobec jednego pracownika w roku 2012 wyniosła 3,8 tys. zł, a w 2013 roku – 2,8 tys. zł. W liczbach bezwzględnych oznacza to spadek o 1,1 tys. zł , czyli o 28 proc.

Jako przykłady zaległości płacowych rzeczniczka OIP podaje m.in. spółkę akcyjną z Radomia, która nie wypłaciła 142 pracownikom wynagrodzenia na łączną kwotę przeszło 281 tys. zł oraz 55 osobom kwoty waloryzacji wynagrodzenia na sumę przeszło 73 tys. zł.

Z kolei spółka akcyjna z Warszawy zalegała z wypłatą wynagrodzenia 163 pracownikom w sumie na kwotę 569 tys. zł, a spółka z Płocka była winna przeszło 70 osobom w sumie ponad pół miliona zł.

Według Kacprzak-Rawy najczęściej do naruszania przepisów odnoszących się do wynagrodzeń dochodziło w budownictwie, w firmach zajmujących się działalnością profesjonalną (np. z zakresu doradztwa) oraz w firmach prowadzących działalność handlową i zajmujących się naprawami.

Z wyjaśnień składanych inspektorom pracy przez pracodawców wynika, że główną przyczyną niewypłacania lub obniżania wynagrodzeń za pracę i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy był brak środków finansowych spowodowanych pogarszającą się i złą sytuacją ekonomiczną. Według eksperta prawa pracy Konfederacji Lewiatan dr Grażyny Spytek-Bandurskiej, wielu przedsiębiorców, zwłaszcza świadczących usługi lub produkujących na rynek krajowy, odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego.

"To przekłada się na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Jeżeli nie nastąpi w terminie sprzedaż usługi czy produktów, to zdarza się, że wypłaty nie wpływają na czas do kieszeni pracowników" – mówi Spytek-Bandurska. Zwraca też uwagę kwestie zaległości w płatnościach za wykonane usługi czy wyprodukowane towary.

"Zwłaszcza mikroprzedsiębiorcy, których jest ponad 90 proc., nie mający zapasu finansowego na trudniejszy okres, wybierają w takiej sytuacji opóźnienia w wypłatach bądź też częściowo wypłacają pracownikom wynagrodzenia, by zapobiec ich zwolnieniu - uważa dr Spytek-Bandurska. Ekspert Lewiatana. dodaje, że często na takie rozwiązanie godzą się także sami pracownicy, chcący utrzymać miejsca pracy.

W ocenie Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie częstą przyczyną nieprawidłowości jest niewłaściwa metoda obliczania lub pomyłka, szczególnie w przypadkach zaniżeń kwot świadczeń np. ekwiwalentów za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, czy wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy.

Część pracodawców - tłumaczy się inspektorom, że nie wiedziało, że dane świadczenie przysługuje pracownikowi.

Zdaniem inspektorów pracy zdarzają się również nieliczne przypadki świadomej odmowy wypłaty świadczenia.

"To nieuczciwi pracodawcy, którzy w ten sposób kredytują sobie działalność. Gdy nie wypłacą na czas wynagrodzenia, mogą tymi środkami operować, przetrzymywać je na koncie, w celu zaspokajania własnych potrzeb biznesowych" - ocenia dr Spytek-Bandurska. Dodaje, że tego rodzaju praktyki należy bezwzględnie zwalczać.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]  

Słowa kluczowe:

mazowsze

,

wypłaty

,

pieniądze

Warto poczytać

  1. Morawiecki20092017 22.09.2017

    Morawiecki: Mamy bardzo odważne założenia w gospodarce

    Przyjęliśmy bardzo odważne założenia makroekonomiczne, mikroekonomiczne, budżetowe, fiskalne, monetarne i regulacyjne - mówił w piątek Mateusz Morawiecki.

  2. Biedronkawiki 22.09.2017

    Założyciel Biedronki chwali Polskę. "Dobry kierunek do inwestowania"

    Alexandre Soares dos Santos, założyciel sieci Biedronka, w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI24 wskazał Polskę jako dobry obszar do inwestowania. Podkreślił, że jest ona znacznie lepszym kierunkiem dla realizowania przedsięwzięć niż rodzima Portugalia.

  3. Lotnisko 22.09.2017

    Jest już szacunkowy koszt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To ogromna kwota

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) może kosztować 30,9-34,9 mld zł; na obecnym etapie nie przesądzono o sposobie pozyskania finansowania - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zakończenia podstawowego procesu inwestycyjnego planowane jest do 2027 r.

  4. Gry 22.09.2017

    Wiceminister finansów zapowiada wpływy z podatku od gier

    Resort finansów liczy, że planowane w tym roku wpływy z podatku od gier zostaną wykonane - powiedział PAP wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Zwrócił uwagę m.in. na większe zainteresowanie legalnymi zakładami wzajemnymi.

  5. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook