Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Marszałkowie łatają budżet po upadłych biurach podróży

07.10.2012

Marszałkowie województw, którzy musieli na swój koszt sprowadzić klientów upadłych biur podróży starają się o zwrot pieniędzy ze Skarbu Państwa. Gdy nie chce płacić wojewoda - idą do sądu.

Marszałkowie trzech województw - mazowieckiego, wielkopolskiego i śląskiego - chcą odzyskać pieniądze, które wydali z własnego budżetu na sprowadzenie do kraju klientów upadłych biur podróży. W sumie chodzi o ok. pół miliona złotych.

Zgodnie z prawem, po upadku biura marszałek województwa uruchamia jego gwarancję ubezpieczeniową. Z
tych pieniędzy są opłacane koszty powrotu klientów biura do Polski, a także zaspokajane roszczenia klientów, którzy zapłacili za wycieczkę, ale nie zdążyli na nią pojechać.

Zgodnie z danymi podawanymi przez mazowiecki urząd marszałkowski, w 2012 r. upadło dziesięć biur podróży, a w czterech przypadkach marszałkowie musieli sięgnąć do kasy województw, ponieważ gwarancje były zbyt niskie, by choćby opłacić powroty z zagranicy wszystkich turystów.

Jak poinformował w tym tygodniu dziennikarzy marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, samorząd Mazowsza musiał dopłacić do powrotów turystów dwóch biur - Summerelse i Blue Rays. W sumie
było to ok. 200 tys. zł, a koszty administracyjne - w które wliczone są nadgodziny urzędników i koszty korespondencji - samorząd szacuje na 80 tys. zł.

Struzik zapowiedział, że zarząd województwa będzie domagał się zwrotu tych pieniędzy od Skarbu Państwa w sądzie. Jak wyjaśnił, samorząd zwrócił się do wojewody o zwrot poniesionych nakładów, ale otrzymał odmowną odpowiedź. Powodem odmowy był brak podstawy prawnej. Struzik zwrócił uwagę, że w grę wchodziło bezpieczeństwo polskich obywateli za granicą, a zapewnienie takiego bezpieczeństwa jest zadaniem rządu, a nie samorządów wojewódzkich.

Podobny problem mają także województwa wielkopolskie i śląskie. Jak poinformował w tym tygodniu Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak, również on zwrócił się do wojewody o zwrot poniesionych kosztów - w tym przypadku było to ponad 270 tys. zł. Przyznał, że nie otrzymał jeszcze
odpowiedzi wojewody, ale domyśla się, że będzie ona negatywna.

"Natychmiast jak otrzymam odpowiedź - domyślam się, że odmowną, że nie ma możliwości prawnych, żeby
tego zwrotu się domagać - to będziemy również występować z pozwem do sądu, bo sądzę, że sąd weźmie
pod uwagę szerszy kontekst i jasną sytuację, że wykonujemy zlecone nam zadania za pieniądze, których nie mamy" - powiedział dziennikarzom marszałek.

Również śląski urząd marszałkowski ubiega się o zwrot pieniędzy - ponad 38,1 tys. zł - jednak nie od Skarbu Państwa, a od ubezpieczyciela. Chodzi o chorzowskie biuro Mati World Holidays, którego gwarancje ubezpieczeniowe opiewały na niespełna 254,5 tys. zł. Według rzeczniczki marszałka woj. śląskiego Aleksandry Marzyńskiej, problem wynika z tego, że w przypadku tego biura obowiązywały dwie umowy gwarancji.

"Część klientów - 30 osób spośród 206, które sprowadzaliśmy - zakupiła wakacje w trakcie obowiązywania pierwszej umowy. Ubezpieczyciel wypłacił jednak pieniądze tylko z drugiej gwarancji. Oznacza to, że te 30 osób musieliśmy sprowadzić na własny koszt, za ponad 38,1 tys. zł. Zwrotu tej kwoty będziemy domagać się od ubezpieczyciela" - zapowiedziała rzeczniczka.

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia z ubezpieczycielem, samorządowcy rozważą inne możliwości odzyskania pieniędzy.

W 2012 r. upadło 10 biur podróży - pięć z Mazowsza, trzy ze Śląska i dwa z Wielkopolski. Łącznie urzędy marszałkowskie z tych trzech województw sprowadziły do Polski prawie 7 tys. turystów. Jako pierwszy upadłość ogłosił Sky Club, który organizował wyjazdy pod własną marką oraz Triady. Później upadły: Alba Tour, Africano Travel, Blue Rays, Atena, Elektra Travel, Aquamaris, Mati World Holidys i Summerelse. Na początku września o zawieszeniu działalności poinformowało biuro podróży Filiz.

 pap/ansa

[fot.PAP/G.Jakubowski]




Warto poczytać

  1. mid-17328043 28.03.2017

    Morawiecki zapewnia: Wzrost PKB może być wyższy niż 3,6 proc.

    Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki nie wyklucza, że tegoroczny wzrost PKB może być wyższy niż zapisane w budżecie 3,6 proc.

  2. 28.03.2017

    Morawiecki: Możemy stworzyć rynek, który będzie wielką siłą

  3. mid-17328038 28.03.2017

    Innowacja V4 w „Deklaracji Warszawskiej”

    Premierzy państw V4 zobowiązują się m.in. do promowania na arenie międzynarodowej regionu Wyszehradzkiego jako centrum badań i innowacji.

  4. uidf8dd7fd71663656ae8346d8a07404edc1490514425050width633play0pos0gs0height355 28.03.2017

    Kongres Innowatorów w Warszawie z udziałem V4

    Kongres Innowatorów Europy Środkowo-Wschodniej "Central Eastern Europe Innovators Summit" rozpoczął się przed godz. 10 we wtorek w Warszawie. Mają wziąć w nim udział m.in. premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej. W trakcie imprezy zostaną zaprezentowane start-upy z państw V4.

  5. mid-17327044 28.03.2017

    Gowin: Kongres Innowatorów pokazuje inną twarz Polski

    "Kongres pokazuje, że jesteśmy jednym z najdynamiczniej rozwijających się państw Europy".

  6. rafdd3 28.03.2017

    Rafalska: Nie proponujemy rewolucyjnych zmian

    Do przedstawienia Radzie Ministrów dokumentu będącego przeglądem systemu wsparcia rodzin zobowiązała MRPiPS ustawa wprowadzająca program "Rodzina 500 plus".

  7. bank77 27.03.2017

    Polacy coraz bardziej się bogacą

    Dziennik.pl podaje, że imponujący jest obecnie w Polsce skok zarobków.

  8. grupawyszehradzka111 27.03.2017

    Polska biznesowym liderem V4

    - Najłatwiej prowadzić biznes w Polsce wśród krajów Grupy Wyszehradzkiej - wynika z raportu Polskiego Funduszu Rozwoju.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook