Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gaz łupkowy utknął w skale biurokracji

01.09.2012

Wydobycie gazu łupkowego, który ma być naszym nowym bogactwem naturalnym, jest sparaliżowane przez biurokrację. Trzej ministrowie blokują uchwalenie ustawy łupkowej - pisze "Rzeczpospolita".

Od blisko pół roku blokują ją szefowie resortu finansów, Skarbu Państwa oraz MSZ. Ustawa regulująca opodatkowanie wydobywania gazu i ropy w Polsce oraz ustalająca zasady przyznawania koncesji i kontroli nad eksploatacją złoża utknęła w Ministerstwie Środowiska.

Jak czytamy w gazecie, ustawa miała być ogłoszona w kwietniu. Jednak w ostatniej chwili resort środowiska odwołał konferencję w tej sprawie. Od tamtej pory projekt owiany jest tajemnicą. W szeregach rządu trwają bowiem spory o kształt ustawy.

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", główny spór wywołuje sposób kontroli firm, które będą inwestować w wydobycie gazu łupkowego. Projekt Ministerstwa Środowiska jest wzorowany na rozwiązaniach norweskich, duńskich i holenderskich. Według nich udziałowcem każdej koncesji jest państwowa spółka. Jej zadaniem jest kontrola, czy np. inwestor nie zawyża kosztów, a przez to nie płaci zbyt niskich podatków w kraju, w którym prowadzi inwestycje. Według tych rozwiązań państwo ma prawo odmówić udzielenia koncesji firmie niewiarygodnej, a nawet nie zgodzić się na kupienie przez nią spółki już posiadającej koncesje.

Z kolei szef resortu skarbu Mikołaj Budzanowski obawia się, że powołanie państwowej spółki, która byłaby udziałowcem koncesji, przedłuży proces inwestycyjny.

Paraliż decyzyjny wywołany sporem negatywnie odbija się na klimacie inwestycji w gaz łupkowy w Polsce. Koncesjonariusze, nie znając przepisów, nie mogą przygotować planów wydobycia.

TLa/"Rzeczpospolita"

[fot. wikipedia.org]
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook