Jedynie prawda jest ciekawa

Łupki bezpieczne. Ministerstwo ukrywa ekspertyzę

17.02.2012

Wydobycie gazu łupkowego nie grozi zanieczyszczeniem wód ani nadmierną emisją do atmosfery – twierdzą naukowcy. „Dziennik Gazeta Prawna” dotarł do raportu, z którego wynika, że większość zastrzeżeń pod adresem łupków to mity.

Dokument pierwszą kompleksową analizą, dotyczącą potencjalnych konsekwencji ekologicznych związanych z wierceniami w poszukiwaniu gazu łupkowego. Opracował go Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) na polecenie ministra środowiska.

Jak informuje DGP, prace nad raportem zakończyły się już listopadzie 2011 r., lecz resort wciąż nie zdecydował się na ujawnienie jego treści. Gazeta dotarła jednak do części jego wyników.

Eksperci zbadali wpływ na środowisko procesu szczelinowania hydraulicznego wykonanego w 2011 r. na jednym z otworów wiertniczych w miejscowości Łebień na Pomorzu.

- Analizowali potencjalne zagrożenie dla stanu atmosfery, tak pod względem możliwych emisji gazów i pyłów, jak i podwyższonych poziomów hałasu, powierzchni terenu, w tym możliwości powstania drgań i wstrząsów sejsmicznych oraz zanieczyszczenia substancjami z powierzchni terenu i z głębi otworu, a także stanu wód powierzchniowych i podziemnych pod kątem potencjalnego zanieczyszczenia – podało Ministerstwo Środowiska, zapewniając, że przeprowadzone badanie potwierdziło tezę o minimalnym i niegroźnym wpływie prac poszukiwawczych złóż niekonwencjonalnych na wskazane elementy środowiska. Według ekspertyzy jedynym niekorzystnym skutkiem wierceń może być większe natężenie hałasu.

Zdaniem Bogusława Sonika większość zastrzeżeń pod adresem łupków to mity. - Jeśli proces wiercenia przebiega prawidłowo, zgodnie z zasadami, nie ma powodu, by doszło do jakiegokolwiek zagrożenia dla środowiska. Na jednej z debat mieliśmy sygnały od amerykańskiego naukowca, który przekonywał, że podczas takich procesów dochodzi do zwiększonej emisji gazów do atmosfery, ale był on odosobniony w tych twierdzeniach, a jego tezy nie znalazły potwierdzenia – mówi europoseł na łamach DGP, zapowiadając, że 28 lutego w Parlamencie Europejskim odbędzie się seminarium dotyczące ewentualnych konsekwencji wierceń dla środowiska naturalnego. Debata ta będzie już ostatnim etapem przed publikacją raportu. - Chcę, aby ten był gotowy w marcu. Pod koniec czerwca przedstawię go na sesji plenarnej, na której będzie głosowany - dodaje.


PiKa
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
[fot. PGNiG, odwiert w Lubocinie]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook