Jedynie prawda jest ciekawa


Leśnicy przywracają tradycyjne bartnictwo

10.01.2016

Kolejnych sześć kłód bartnych, czyli nadrzewnych uli, zawiesili leśnicy w Puszczy Augustowskiej. Przeznaczone są dla dziko żyjących w lesie pszczół, które są niezbędne w naturalnym środowisku. Działania leśników związane są z realizacją projektu przywracania tradycyjnego bartnictwa.

Projekt "Tradycyjne bartnictwo ratunkiem dzikich pszczół w lasach", to wspólne działania nadleśnictw: Augustów (Puszcza Augustowska), Browsk (Puszcza Białowieska), Maskulińskie (Puszcza Piska) i Supraśl (Puszcza Knyszyńska), we współpracy ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i Uniwersytetem w Białymstoku.

Rozpoczął się w 2014 roku i właśnie się kończy, z zaplanowanych działań zostało wydanie, w pierwszym kwartale tego roku, publikacji związanych z projektem. Obejmował on jednak przede wszystkim budowę barci i kłód bartnych, szkolenia potencjalnych bartników, tworzenie ścieżek edukacyjnych, badania naukowe (dotyczące m.in. genetyki pszczół leśnych) i analizy prawne. Wartość projektu, to blisko 1,3 mln zł brutto, z czego 1,1 mln zł to pieniądze z tzw. funduszy norweskich.

W odtwarzaniu tradycji bartnictwa polskim leśnikom pomagają bartnicy z parku narodowego Szulgan-Tasz w Baszkirii na Uralu w Rosji. To oni uczyli ich budowy pierwszych kłód bartnych czy barci i pokazywali, jak należy opiekować się leśnymi pszczołami.

Barcie wydrążane są w żywym drzewie. Kłody bartne (nadrzewne ule), to wydrążone kawałki drewna, przeważnie o długości 1,5-2 m, przygotowywane specjalnie dla dzikich pszczół. 

Jak powiedział PAP zastępca nadleśniczego nadleśnictwa Augustów Adam Sieńko, choć projekt zakładał, iż na terenie każdego z uczestniczących w nim nadleśnictw powstaną po dwie barcie i trzy kłody bartne, w sumie jest ich 35. Najwięcej właśnie na terenie nadleśnictwa Augustów: cztery barcie i szesnaście kłód bartnych, z czego jedenaście stanowisk jest już zasiedlonych przez pszczoły.

"Zrobiliśmy malutki kroczek do tego, żeby przywrócić bartnictwo. Żeby ludzie przypomnieli sobie, że coś takiego w ogóle było w lasach i że jest to działanie pozytywne, niebudzące kontrowersji i niewzbudzające konfliktów" - powiedział Sieńko, jeden z pomysłodawców projektu. 

"Udało się odwrócić relacje. Bo jak się mówiło o pszczole, to wszyscy mówili - miód. A my staraliśmy się pokazać znaczenie pszczoły w środowisku. A miód, to był gdzieś tam na końcu. A w przypadku naszego bartnictwa, to w ogóle o miodzie trudno mówić. Cieszymy się, że pszczoły mają co jeść zimą" - dodał. 

Leśnicy przypominają, że w okresie zimowym pszczoły w barciach lub kłodach bartnych ani nie hibernują, ani nie zapadają w sen zimowy a tworzą wewnątrz tzw. kłąb, aby utrzymać właściwą temperaturę. Późną jesienią i zimą wynosi ona ok. 18-20 stopni Celsjusza, a na wiosnę przekracza
nawet 30 stopni. "O tym, czy pszczoły żyją i wytrzymują niskie temperatury, świadczy charakterystyczne oszronienie wylotków (otworów przez które pszczoły wylatują w okresie aktywności) wynikające z zamarzania wody znajdującej się w powietrzu wydobywającym się z barci" – wyjaśnił Sieńko.

Pytany o kontynuację projektu dodał, że leśnicy widzą taką potrzebę, a do tego zgłaszają się chętni, w tym pszczelarze zainteresowani rozszerzeniem swojej działalności. "Zauważyli, że taki produkt, dosyć egzotyczny, może być doskonałą promocją ich pasieki" - dodał. 

Tradycje bartne związane z dzikimi pszczołami zaniknęły w Polsce w XVIII wieku i na początku XIX wieku nie tylko z powodu rozwoju rolnictwa, przemysłu oraz bardziej efektywnych metod hodowli pszczół, ale również przez zakazy administracyjne. Dzikie pszczoły ginęły też na skutek warrozy - pasożytniczej choroby, która panowała wśród tych owadów w Europie.

Tradycje bartne przetrwały natomiast do dziś na południowym Uralu, w Republice Baszkortostan w Rosji. Miód produkowany przez dzikie pszczoły jest tam towarem poszukiwanym i osiąga wysokie ceny.

AM/PAP

[Fot. Onésime/CC/Wikimedia Commons]

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  8. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook