Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lecznicza emigracja na koszt NFZ

08.06.2012

Coraz więcej Polaków leczy się za granicą za pieniądze NFZ. W ubiegłym roku Fundusz wydał na ten cel blisko 18 mln zł. W 2011 r. takich pacjentów było 228, czyli o ponad 30 proc. więcej niż dwa lata wcześniej i o 27 proc. niż przed rokiem - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

W ubiegłym roku NFZ wydał rekordową kwotę na leczenie zagranicą. Kosztowało ono Fundusz aż 17 mln 675 tys. zł. Ten rok zapowiada się podobnie. W ciągu zaledwie pierwszych trzech miesięcy wydano 40 zgód za 4 mln zł.

Zgody wydawane są pacjentom, którzy nie mają szans na leczenie w Polsce. Dotyczy to najczęściej sytuacji świadczeń, które nie są wykonywane lub czas oczekiwania na ich realizację jest tak długi, że zagrażałoby to życiu lub zdrowiu. Opieką medyczną za granicą objęte są często osoby cierpiące na rzadkie schorzenia. - Na przykład dzieci, które mają patologiczne zmiany w naczyniach krwionośnych. To bardzo rzadkie przypadki. Kiedy występujemy o zgodę na leczenie w placówce poza Polską, zazwyczaj ją otrzymujemy – mówi prof. Ewa Andrzejewska, konsultant łódzki w dziedzinie chirurgii dziecięcej. Jej pacjenci wyjeżdżali do Nowego Jorku i Berlina. W Polsce rzecz się rozbijała nie tyle o brak specjalistów, ile sprzętu – w tym przypadku laserów. W ramach chirurgii dziecięcej i naczyniowej leczyć się za granicę wyjechało w 2011 r. 11 osób.
Jednak najczęściej do zagranicznych placówek medycznych wyjeżdżają pacjenci wymagający leczenia w zakresie genetyki klinicznej – w ich przypadku NFZ wydał 41 zgód - podaje "DGP", której analizy dowodzą, że zgody na leczenie poza krajem dotyczyły też ortopedii i traumatologii ruchu (30) oraz radioterapii onkologicznej, okulistyki, położnictwa i ginekologii, perinatologii czy radioterapii onkologicznej.

W dziedzinie ortopedii Polska wciąż boryka się z brakiem odpowiedniego sprzętu ortopedycznego, ponieważ wciąż brakuje firm robiących protezy na miarę. NFZ zezwala niektórym pacjentom na wykonanie takiej protezy  np. w Niemczech.

Dotychczas NFZ sfinansował 113 zabiegów wykonywanych w Niemczech. Inni pacjenci leczyli się w Wielkiej Brytanii, Belgii, Austrii, Francji, Holandii, a także USA, gdzie w zeszłym roku pojechało 7 pacjentów. - Jednak NFZ wciąż częściej odmawia zgody na leczenie za granicą, niż się zgadza. Najczęściej rzecz rozbija się o interpretację przepisu, co jest zabiegiem ratującym życie. Wiedzą o tym rodzice dzieci chorych na mukowiscydozę, którzy starają się o zgodę na przeszczep płuc za granicą. Zabieg ten w Polsce do niedawna w ogóle nie był wykonywany (pierwszy przeszczep dla chorego z mukowiscydozą został zrobiony rok temu). Niewątpliwie jest to zabieg, który może uratować życie, jednak refundacja NFZ takich przeszczepów poza Polską jest bardzo ograniczona - czytamy. Eksperci pozytywnie oceniają jednak fakt, że zgód na leczenie poza krajem jest coraz więcej.

Już za półtora roku, 25 października 2013 r., zacznie obowiązywać dyrektywa umożliwiająca swobodne leczenie z ramach Unii. Dzięki niej każdy pacjent będzie mógł leczyć się w wybranym przez siebie kraju UE, a NFZ zwróci mu poniesione koszty. Będzie jednak jedno obostrzenie: zwrot nie będzie mógł przekroczyć kwoty, która została by na taki sam zabieg przeznaczona w Polsce.

PiKa, źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

[fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook