Jedynie prawda jest ciekawa

Zamieszanie z budżetem Unii

18.11.2014

W ciągu najbliższych dni Komisja Europejska przedstawi nowy projekt budżetu UE na 2015 rok, po tym gdy dotychczasowe rozmowy w sprawie unijnej kasy nie przyniosły porozumienia - zapowiedziała KE. Europosłowie wskazują na podważenie wiarygodności UE.

- W najbliższych dniach zaproponujemy nowy projekt budżetu na 2015 r. Będziemy pracować z Parlamentem Europejskim i państwami członkowskimi, aby osiągnąć porozumienie przed końcem roku - oświadczył na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Jakub Adamowicz.

W poniedziałek o północy minął termin zawarcia porozumienia budżetowego dotyczącego 2015 roku. Parlament Europejski nie chciał dać zielonego światła dla przyjęcia przyszłorocznego budżetu, dopóki państwa członkowskie nie rozwiążą problemu niedoboru środków na płatności w tym roku. KE zaproponowała zwiększenie tych wydatków o 4,7 mld euro, jednak ministrowie finansów państw UE nie zgodzili się na tę propozycję.

Gdy Komisja Europejska opublikuje nowy projekt budżetu na przyszły rok, swoją opinię o nim wydadzą zarówno PE, jak i państwa unijne. Wówczas zacznie się kolejna runda negocjacji w tzw. procesie koncyliacyjnym. Strony będą miały czas na zawarcie porozumienia do 31 grudnia tego roku.

Rzecznik KE uchylał się od odpowiedzi na pytanie, w jakim kierunku pójdzie Komisja, konstruując nowy projekt budżetu - czy przychyli się do apeli PE (czyli zwiększenia poziomu wydatków), czy też ugnie się pod presją państw członkowskich (czyli będzie szukała oszczędności). - Mamy nadzieję znaleźć rozwiązanie, które usatysfakcjonuje wszystkich - podkreślił Adamowicz. Zwracał uwagę, że Komisja ma teraz nową rolę - pojednawcy pomiędzy PE a państwami członkowskimi.

- KE jest zdeterminowana, żeby znaleźć rozwiązanie do 31 grudnia. Wiemy, że jest kilka kwestii, które uniemożliwiły osiągnięcie porozumienia wczoraj, ale przygotowujemy nową propozycję - oświadczył.

Problem polega jednak na tym, że europosłowie domagają się zwiększenia poziomu wydatków w tegorocznym budżecie, tak aby niezapłacone rachunki nie obciążyły przyszłorocznej kasy. Nie wiadomo, czy KE będzie wspierała swoją propozycję poprawki tegorocznego budżetu, która zwiększa poziom płatności o 4,7 mld euro. Sprawa ta jednak będzie w pakiecie, który ma być dyskutowany w najbliższych tygodniach.

Zdaniem europosłów brak porozumienia i nieustępliwość państw członkowskich w tej sprawie podważają wiarygodność całej UE. - W obliczu już istniejącego niedoboru w budżecie, a także oczekiwań ze strony beneficjentów w sprawie uregulowania rachunków, takie zachowanie jest nieodpowiedzialne i negatywnie odbija się na wiarygodności UE - głosi oświadczenie europosła Zielonych Indreka Taranda.

Jego zdaniem odkładanie problemu zbyt niskiego poziomu środków na płatności będzie miało negatywny wpływ na programy UE w kluczowych obszarach, m.in. funduszy społecznych oraz badań i rozwoju.

W podobnym tonie wypowiedział się Jose Manuel Fernandes z Europejskiej Partii Ludowej, który ocenił, że stanowisko państw członkowskich w sprawie płatności jest niedopuszczalne i niezrozumiałe. Jego zdaniem Rada UE po raz kolejny swoim zachowaniem stymuluje do działania populistów, ekstremistów i eurosceptyków w całej Europie.

Projekt budżetu na 2015 r. przewidywał płatności na poziomie 140 mld euro, tymczasem PE chciałby, aby były one wyższe i wynosiły 146,4 mld euro.

Obecna sytuacja budżetowa to konsekwencja narastającej luki pomiędzy zobowiązaniami, czyli deklaracjami przekazania środków, a płatnościami. Unijne prawo budżetowe nie dopuszcza deficytu, co oznacza, że płatności, na które nie ma chwilowo pokrycia, są odraczane w czasie, a na ich zapłacenie trzeba albo znaleźć dodatkowe środki, które muszą wpłacić kraje członkowskie, albo skorzystać z budżetów na kolejny rok. Jednocześnie praktycznie nie ma możliwości, by KE odmówiła zapłaty środków, do których zobowiązała się w ramach limitu określonego w wieloletniej perspektywie finansowej.

KE alarmowała już na początku października, że z budżetu na 2013 r. nie można było opłacić rachunków o wartości aż 26 mld euro i płatności te zostały przesunięte na rok 2014.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  2. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

  3. Przekop 19.10.2017

    Znamy już miejsce przekopu przez Mierzeję Wiślaną

    Urząd Morski w Gdyni, a tym samym Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wybrało lokalizację w miejscowości Nowy Świat, jako najlepszą do realizacji przekopu przez Mierzeję Wiślaną - poinformował szef MGMiŹŚ Marek Gróbarczyk.

  4. kartabankowapixabay 19.10.2017

    Mamy już dość gotówki. Polacy pokochali płatności elektroniczne

    Większość Polaków wybiera płatności elektroniczne zamiast gotówki. Cenione są za innowacyjność, wygodę, oszczędność czasu i łatwość korzystania - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy eService w ramach kampanii społecznej "Warto Bezgotówkowo".

  5. Biurowiec 19.10.2017

    Opublikowano prognozę Banku Światowego dla polskiej gospodarki. Jest jedno "ale"

    W 2017 r. wzrost polskiej gospodarki przyspieszy do 4 proc. z 2,7 proc. w ub.r., dzięki konsumpcji prywatnej wspartej dobrą sytuacją na rynku pracy i programem Rodzina 500+. - wynika z opublikowanego w czwartek raportu Banku Światowego. Jak dodano w 2018 r. gospodarka może zwolnić do 3,6 proc.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook