Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kryzys w Rosji zaszkodzi polskiej gospodarce

03.01.2015

Polska gospodarka w tym roku mogłaby się rozwijać szybciej niż w ubiegłym, jednak na przeszkodzie stoją ryzyka związane z kryzysem rosyjskim - uważają ekonomiści. Ich zdaniem 2015 r. i tak powinien być lepszy od poprzedniego.

Zdaniem ekonomistów polska gospodarka będzie w tym roku rozwijać się w tempie ponad 3 proc., ale mogło by być lepiej. O ile mechanizmy wewnętrzne działają poprawnie, o tyle niekorzystny wpływ na nią mogą mieć czynniki zewnętrzne, przede wszystkim wynikające z kryzysu rosyjskiego i niepewnej sytuacji w strefie euro.

Na szczęście tania ropa naftowa, a tym samym spadające ceny paliw spowodują, że w tym roku więcej pieniędzy pozostanie w kieszeniach Polaków. Jeżeli zostaną wydane na konsumpcję, posłuży to polskiej gospodarce.   

Zdaniem głównego ekonomisty banku Pekao Marcina Mrowca, w tym roku wzrost gospodarczy Polski będzie taki sam, jak w ubiegłym roku i wyniesie 3,3 proc. Ekonomista spodziewa się wyższej konsumpcji oraz nieco niższego tempa wzrostu inwestycji (co wynikać ma z niepewności związanych z napływem do Polski pieniędzy unijnych), a także kontynuacji pozytywnych tendencji na rynku pracy; lekkiego wzrostu zatrudnienia i dalszego spadku bezrobocia.

Utrzymywać się będą niskie stopy procentowe, które przełożą się na niskie rentowności obligacji, co z kolei obniża koszty rolowania długu. Dla resortu finansów to dobra wiadomość, bo mniej wyda na obsługę zadłużenia. Zdaniem ekonomisty niska inflacja nie musi zaszkodzić dochodom podatkowym fiskusa. Pieniądze zaoszczędzone w związku z żywnością (która jest opodatkowana preferencyjnymi stawkami VAT) mogą bowiem wydać na towary opodatkowane podstawową, 23 proc. stawką.

Podobnie może być z oszczędnościami wynikającymi z tańszych paliw. "Jeżeli założymy wysoką skłonność Polaków do konsumpcji, że zaoszczędzone pieniądze wydadzą gdzie indziej, to może się to nawet okazać pozytywne dla budżetu państwa" - ocenił. "Ogólny obraz jest dość pozytywny. Trzeba jednak zwrócić uwagę na ryzyka - głównie zewnętrzne. Nie wiemy, jak się potoczy sytuacja na Ukrainie i w Rosji" - zaznaczył Mrowiec. Ukraina może potrzebować ok. 15 mld dolarów, żeby nie ogłosić bankructwa, a rezerwy walutowe Rosji, które jeszcze dwa lata temu szacowano na ok. 600 mld dol. będą - w obliczu sankcji, taniejącego rubla i konieczności finansowania niektórych banków i firm energetycznych - topnieć w oczach.

Jeżeli do tych czynników dołoży się ucieczka kapitału z Rosji i niskie ceny ropy naftowej, pojawi się pytanie o stabilność gospodarki rosyjskiej. Byłoby to wyzwaniem zarówno dla Polski, jak i całego europejskiego systemu gospodarczego.

"Do tego dochodzą ryzyka na Zachodzie Europy. Co prawda gospodarka europejska powinna rozwijać się szybciej niż w ubiegłym roku, niemniej nie można pominąć ryzyk politycznych; wzrostu popularności partii radykalnych, która może doprowadzić do pytań o spójność strefy euro. Nie byłoby to obojętne dla polskiej gospodarki" - dodał ekonomista. Według niego, gdyby ryzyka zewnętrzne można było wykluczyć, to polska gospodarka rozwijałaby się szybciej niż w jego prognozie.

Także główny ekonomista ING Banku Rafał Benecki spodziewa się, że polskie PKB urośnie o ok. 3,3 proc. "Widzimy solidny wzrost zamówień w polskim przemyśle, pierwsze sygnały ubijania dna spowolnienia w gospodarce niemieckiej, co powinno pomóc polskiemu przemysłowi na początku roku i w efekcie przełożyć się na ponowny, szybszy wzrost produkcji" - powiedział Benecki. Jego zdaniem przyspieszenie w polskiej gospodarce zobaczymy szczególnie w drugiej połowie roku.

Według niego przyspieszy także gospodarka europejska. Jest to o tyle dla nas ważne, bowiem polskie firmy, które straciły rynki Rosji i Ukrainy dość sprawnie przerzuciły swoją aktywność na rynki strefy euro. "Rok 2015 jest rokiem wyborczym, a historia pokazuje, że zazwyczaj koniunktura w takich latach była troszkę lepsza" - ocenił. Jego zdaniem spodziewać się można także poprawy na rynku pracy. Zagrożeniem dla pozytywnego scenariusza mogą być jednak ewentualne masowe zwolnienia w górnictwie.

"Kryzys rosyjski będzie jeszcze dawał o sobie znać. W Rosji możemy mieć do czynienia z bankructwami firm, problemami banków, pogłębieniem recesji oraz wycofywaniem się kapitału z tego kraju, co nie pozostałoby bez wpływu na złotego" - dodał ekonomista.

Podobne zagrożenia widzi główny ekonomista BIZ Banku Ignacy Morawski. Według niego wszystkie wewnętrzne mechanizmy wzrostowe w Polsce działają dobrze. "Mamy wzrost konsumpcji, spadek bezrobocia, ludzie czują się pewni na rynku pracy więc więcej kupują, firmy inwestują. Widać normalny cykl ożywienia gospodarczego (...), gospodarka wychodzi na prostą. Gdyby na świecie sytuacja była w miarę spokojna, to wewnętrzne mechanizmy polskiej gospodarki pozwalałby nam na wzrost między 3,5-4 proc. PKB" - uważa ekonomista.

Zaznaczył, że co prawda Rosja nie jest naszym najważniejszym partnerem handlowym, niemniej jeśli Rosja będzie we recesji, to odbije się to na Ukrainie, Białorusi i całym obszarze postsowieckim, a którym prowadzimy niemały handel. Nie wiadomo też, czy Europy wyjdzie ze stagnacji, czy nie. Zdaniem Morawskiego buforem chroniącym przed dramatycznymi konsekwencjami kryzysu w Rosji jest spadek cen ropy, który podnosi dochody realne ludności. "Jesteśmy importerem surowców energetycznych, więc spadek ich cen oddziałuje pozytywnie na gospodarkę" - wyjaśnił ekonomista.

Według niego najjaśniejszym punktem gospodarki w tym roku będzie rynek pracy, a bezrobocie na koniec roku może spaść 10,3 proc. Morawski zaznaczył, że ten rok będzie pierwszym od 2011 r. bez istotnych oszczędności fiskalnych. "Moglibyśmy konsolidować finanse publiczne w tym roku, ale w roku wyborczym rząd nie chce dokonywać drastycznych cięć" - uważa Morawski.

Ryb, PAP

Fot. [freeimages.com]

Słowa kluczowe:

ekonomiści

,

kryzys

,

Rosja

,

ropa naftowa

,

Polska

Warto poczytać

  1. naimski3032017 30.03.2017

    Naimski: Baltic Pipe w końcowej fazie rozmów

    - Projekt połączenia gazowego przez Danię jest w końcowej fazie rozmów prowadzących do ustalenia warunków realizacji tej inwestycji - zapowiedział Piotr Naimski.

  2. inwestycjapolskieradio 30.03.2017

    W tym roku więcej inwestycji?

    Polskie firmy i gminy ograniczyły w 2016 r. wydatki inwestycyjne - wynika z przedstawionych w czwartek badań Krajowej Izby Gospodarczej. Wiceprezes KIG Marek Kłoczko i przedstawiciel resortu rozwoju Janusz Cieszyński podkreślili, że w 2017 r. inwestycje ruszą.

  3. mid-17329023 30.03.2017

    Niższe daniny dla małych przedsiębiorców

    „Z większymi ulgami dla tych, którzy mają niskie dochody miesięczne, będą lepsze zasady z punktu widzenia łącznych danin”.

  4. computer-15910181280 30.03.2017

    Exatel przechodzi w ręce Skarbu Państwa

    „Podpisanie tej umowy otwiera nowy rozdział w historii Exatela. Ten krok przybliża Państwo do odbudowy własnych kompetencji telekomunikacyjnych”.

  5. TVPbudynekSI 30.03.2017

    Nowy abonament coraz bliżej

    W najbliższych dniach do projektu nowelizacji ustawy abonamentowej nanoszone będą poprawki, które napłynęły w trakcie konsultacji; w optymistycznym scenariuszu projekt może trafić pod obrady rządu za dwa tygodnie - powiedział wiceminister kultury Paweł Lewandowski.

  6. machhyt 30.03.2017

    W kwietniu harmonogram podwyżek dla nauczycieli

    Zmiany wynagrodzeń, które będą uzgadniane z premier Beatą Szydło, rozpoczną się w 2018 r. Według minister Machałek nauczyciele będą z tych podwyżek "zadowoleni".

  7. headframe-7092081270x714 30.03.2017

    Tchórzewski: PO prowadziło górnictwo na wymarcie

    "Poza deklaracjami i obietnicami koalicja PO-PSL prowadziła polskie górnictwo na wymarcie, przez co dzisiaj zadłużone jest na 10 mld zł".

  8. aircraft-464296960720 29.03.2017

    PFR chce sfinansować Centralny Port Lotniczy

    - Polski Fundusz Rozwoju przygotował wstępną koncepcję finansowania budowy Centralnego Portu Lotniczego - poinformował prezes PFR Paweł Borys.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook