Jedynie prawda jest ciekawa

Kryzys w Portugalii zmienił kształt edukacji

27.09.2014

W 2013 roku liczba uczniów i studentów w ogarniętej kryzysem Portugalii zmalała o blisko 100 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim. Temu spadkowi towarzyszy wzrost zainteresowania nauką w szkołach publicznych i zawodowych.

Nie bez wpływu na duży spadek liczby uczniów i studentów ma obserwowany od kilku lat niż demograficzny. W ubiegłym roku w Portugalii przypadło 1,2 urodzeń na płodną kobietę, co jest najniższym wskaźnikiem wśród państw Unii Europejskiej.

Unijne statystyki potwierdzają też, że Portugalia plasuje się w czołówce europejskiej listy krajów o najwyższym wskaźniku przedwczesnego porzucania nauki. Wskaźnik ten jest w tym kraju bliski 20 proc.

Lizbońska ekonomistka Ana Lalanda uważa, że na porzucanie nauki ma wpływ brak perspektyw na rynku pracy. Bezrobocie przekracza w Portugalii 14 proc.

Lalanda przypomina, że tylko w minionym roku z Portugalii wyemigrowało w poszukiwaniu pracy ponad 105 tys. młodych ludzi.

Kryzys, nękający Portugalię od 2008 r., negatywnie odbił się również na kondycji szkół prywatnych, porzucanych coraz częściej na rzecz publicznych. U źródeł tego zjawiska leży trudna sytuacja ekonomiczna portugalskich gospodarstw domowych. Spadek siły nabywczej do najniższego od ponad 40 lat poziomu i ponad 14-procentowe bezrobocie zmusiły już kilkanaście tysięcy rodzin do rezygnacji z posyłania dzieci do szkół prywatnych.

Eksperci wskazują jednak na pozytywne aspekty przepływu uczniów ze szkół prywatnych do publicznych. Zauważają, że zjawisko to pomaga niwelować kastowość portugalskiego społeczeństwa, w którym w ostatnich dekadach występował wyraźny podział na dwa światy - zamożnej elity oraz biedniejszych mas.

Ekonomista Miguel Monteiro, absolwent prywatnych lizbońskich koledżów, przyznaje, że ich absolwenci mają wypaczony obraz sytuacji w kraju. "Trudno dokładnie oszacować, na ile nauka w portugalskich szkołach prywatnych przygotowuje do dorosłego życia. Wprawdzie rankingi resortu oświaty dowodzą, że placówki te wprowadzają na uniwersytety największą liczbę uczniów, ale z uwagi na wychowanie w cieplarnianych warunkach uczniowie ci żyją w dużym oderwaniu od rzeczywistości" - powiedział PAP Miguel Monteiro.

Z kolei Ana Lalanda twierdzi, że w sytuacji kurczącego się rynku pracy w Portugalii wielu rodziców decyduje się na duże wyrzeczenia, aby tylko utrzymać dziecko w szkole prywatnej. Zastrzega jednak, że zjawisko to dotyczy przede wszystkim dużych miast, takich jak Lizbona, Porto czy Coimbra.

"Mieszkańców wyludniającej się prowincji nie stać dziś na edukację w szkołach prywatnych, gdzie miesiąc nauki kosztuje średnio 450 euro. To suma zbliżona do minimalnych zarobków, które otrzymuje coraz więcej portugalskich rodzin" - wyjaśniła PAP Lalanda.

Z kolei przedstawiciele portugalskiej oświaty twierdzą, że obiegowa opinia o słabym poziomie szkół publicznych jest zwyczajnym stereotypem.

Jak powiedział PAP Rui Reis, były doradca ministra oświaty, wiele zależy od lokalizacji publicznej placówki oświatowej. "Wpływ miejsca zamieszkania na wyniki uczniów jest ogromny - inny będzie on w dzielnicach zamieszkanych przez klasę średnią, a inny na tzw. osiedlach socjalnych, zamieszkanych w większości przez rodziny imigrantów zarobkowych" - wyjaśnił Reis.

Spadkowi liczby uczniów w szkołach prywatnych towarzyszy wzrost zainteresowania szkołami zawodowymi. W 2001 r. do placówek tego typu uczęszczało zaledwie 30 tys. uczniów, a w 2011 r. - cztery razy więcej.

Zdaniem Any Lalandy rosnące zainteresowanie szkołami zawodowymi jest dobrym prognostykiem dla portugalskiego przemysłu. "Powiększające się grono uczniów szkół zawodowych dowodzi, że przybywa nam osób wykwalifikowanych, specjalistów zdolnych powiększać bogactwo narodowe Portugalii i tworzyć nowe miejsca pracy" - powiedziała.


PAP/mall
[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook