Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kryzys finansów światowych? To świetna nowina!

16.02.2014

Jest branża, która może zarobić zwłaszcza wtedy, gdy jest kryzys gospodarczy. I nie chodzi o „przemysł funeralny” rozkręcający się w czasach zwiększonej liczby samobójstw i ofiar ataków serca wśród bankrutów”. To branża zwana asset management – zarządzanie aktywami.

Od 2009 r., a więc pierwszym pełnym roku największego od lat kryzysu światowego, pojawiło się  810 nowych miliarderów. Wielu zawdzięcza swoje fortuny bankom centralnym, zwłaszcza zaś amerykańskiej Rezerwie Federalnej.

On nie tylko obniżył stopy procentowe do  zerowego poziomu, ale  skupując m.in. z rynku papiery dłużne powiększył swój bilans do ponad 4 bilionów dolarów. W wyniku tej polityki majątek miliarderów powiększył się z 3,1 biliona dolarów do 6,5 bln.

Zarabiający na grze pieniędzmi raczej modlą się o przedłużenie kryzysu, niż o jego zakończenie, zwłaszcza że jak przewiduje firma doradcza PricewaterhouseCoopers do 2020 r. suma jaką posiadają milionerzy i miliarderzy na całym świecie, urośnie do ponad 100 bilionów dolarów. Jeśli nie dojdzie jakiegoś spektakularnego załamania, to – jak przewidują eksperci – miliarderami z czołowych miejsc na świecie będą Azjaci.

Barry Benjamin z PwC uważa, że ten wzrost gospodarczy na Dalekim Wschodzie i Azji Południowo-Wschodniej stymulowała będzie demografia.

- Tak na dobrą sprawę osoby indywidualne w tych krajach jeszcze nie mają ani planów emerytalnych ani też powiększania zamożności – cytuje Benjamina dział ekonomiczny „Rzeczpospolitej”.

Akcentuje, że Zachód doświadczył nie tylko  państwowych planów emerytalnych, ale także korporacyjnych, których ekspansja dobiega juz końca. Zaś kraje azjatyckie usilnie pracują nad zachęceniem obywateli do powiększania własnego majątku.

Slaw/ "Rzeczpospolita"

[FOTO: 

Słowa kluczowe:

gospodarka

,

Azja

,

miliarderzy

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook