Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kontrowersyjna umowa UE z Kanadą

26.09.2014

Umowa o wolnym handlu między Kanadą a Unią Europejską, której pełny tekst będzie ogłoszony dziś na szczycie w Ottawie, budzi w Kanadzie skrajne emocje: od oskarżeń wobec rządu, po entuzjazm - części przedstawicieli biznesu.

Rząd federalny i środowiska biznesowe widzą w umowie szansę na rozwój kanadyjskich firm. Związki zawodowe - zagrożenie dla praw pracowniczych i pozycji rządów wobec międzynarodowych korporacji.

 

Rybacy z Wyspy Księcia Edwarda mają nadzieję na eksport krabów, ale już producentom serów we frankofońskim Quebecu, mimo całej miłości do Francji, nie podoba się zwiększenie kwot importowych dla serów europejskich, w tym - francuskich. Być może jednak ich obawy się uspokoją, bo zwiększeniu kwot importowych dla Europy towarzyszy zmniejszenie kwot importowych dla amerykańskich serów.

 

W artykule, który ukazał się w środę na stronach internetowych jednego z największych kanadyjskich dzienników, "The Globe and Mail", były premier Quebecu Jean Charest oraz Martha Hall Findlay, była deputowana, obecnie na Uniwersytecie Calgary, napisali wprost: "dla Kanady, kraju żyjącego z handlu, który zależy w większym stopniu od handlu niż wiele innych krajów - im większy mamy dostęp do innych rynków, tym lepiej".

 

Według rządowych statystyk handel przyczynia się do 60 proc. kanadyjskiego PKB. Powołując się na wspólne analizy Kanady i UE rząd Stephena Harpera twierdzi, że umowa pozwoli na stworzenie w Kanadzie prawie 80 tys. nowych miejsc pracy.

 

W dniach poprzedzających podpisanie umowy z UE w Kanadzie mówiło się też o właśnie podpisanej umowie o wolnym handlu z Koreą Południową i prognozowano jej skutki na podstawie dwóch lat doświadczeń USA. Wrześniowy raport waszyngtońskiego Congressional Research Office wskazywał, że w krótkim czasie obowiązywania umowy o wolnym handlu między USA a Koreą Płd. eksport dóbr z USA do Korei spadł o 5 proc., a import z Korei wzrósł o 11 proc. Wzrósł natomiast eksport usług.

 

Kanadyjski biznes stawia więc pytania, jakie skutki dla Kanady przyniesie umowa z UE. Prezydent Canadian Chamber of Commerce Perrin Beatty mówił w sierpniu o "większej skali możliwości dla eksporterów, niższych cenach dla konsumentów i nowych inwestycjach w Kanadzie".

 

Ale np. ośrodek badawczy Canadian Centre for Policy Alternatives alarmował w maju br., że umowa Kanada-UE spowoduje wzrost deficytu handlowego Kanady wobec UE z obecnych 5,3 mld dolarów kanadyjskich do ponad 7 mld, z powodu pogorszenia się sytuacji przemysłu motoryzacyjnego w Kanadzie. Temu z kolei zaprzeczają analizy rządowe, wskazujące, że obecne unijne taryfy celne na samochody produkowane w Kanadzie wynoszą średnio 11,2 proc. a kanadyjskie taryfy na europejskie samochody - 6,1 proc.

 

Aby umowa weszła w życie po stronie kanadyjskiej, konieczna jest ratyfikacja przez parlament federalny oraz parlamenty prowincji.

 

Centrala związków zawodowych The Confederation of Canadian Unions (CCU) w swoim stanowisku sprzed kilkunastu dni skrytykowała rząd za "negocjacje w tajemnicy", a szef CCU John Hanrahan ostrzegł, że będzie ona zagrożeniem dla praw pracowniczych. Skrytykował mechanizm Investor State DisputeSettlement, który ma dać firmom międzynarodowym prawo do zaskarżania rządów wprowadzających przepisy, które powodują obniżenie zysków. Ostrzegł przed rozwiązaniami, które uniemożliwią agencjom rządowym zamawianie towarów czy usług tylko w firmach kanadyjskich.

 

Takie obawy z kolei starał się rozwiać m.in. konserwatywny deputowany Stephen Woodworth w niedawnym artykule w piśmie "The Record.com". Podkreślał, że rządowe zamówienia towarów i usług do wartości 205 tys. dolarów kanadyjskich czy usług budowlanych do 7,89 mln dolarów kanadyjskich w ogóle nie podlegają umowie.

 

Inne obawy dotyczą przymusowej prywatyzacji sektora usług publicznych czy opieki zdrowotnej. Te obawy rząd wprost nazywa mitami.

 

Charest i Findlay we wspomnianym artykule w "The Globe and Mail" podkreślają jeszcze kwestie geopolityczne, zwracając uwagę na zmiany na mapie gospodarczej świata i pytając o to, kto w przyszłości będzie ustanawiał reguły w handlu. "Kanada, UE i USA to razem 45 proc. światowego PKB i jedna trzecia handlu. Finalizacja umowy to istotny krok na drodze do wzmocnienia ochrony  naszych interesów". UE negocjuje właśnie umowę handlową z USA, jeszcze obszerniejszą, trudniejszą i budzącą jeszcze większe kontrowersje, niż ta z Kanadą.

 

PAP/kop

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. paris-1836415960720 16.01.2017

    Paryż walczy z zanieczyszczeniami

    W stolicy Francji od poniedziałku wszystkie pojazdy muszą być zaopatrzone w specjalne winiety wskazujące, w jakim stopniu zanieczyszczają atmosferę.

  2. Zrzut-ekranu-2017-01-16-o-151407 16.01.2017

    Jurgiel zapowiada nowe zmiany

    "Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu ma zdecydować o powstaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa".

  3. mid-epa05715019 16.01.2017

    Premier May straszy UE?

    "W. Brytania jest gotowa rozważyć alternatywne modele gospodarcze po Brexicie, jeśli będzie do tego zmuszona".

  4. jscedrob-17 16.01.2017

    Kukiz'15 z nowym projektem u Morawieckiego

    Posłowie chcą w poniedziałek przedstawić wicepremierowi ministrowi rozwoju i finansów projekt najprostszej w UE deklaracji VAT-owskiej.

  5. mid-17114342 15.01.2017

    Wektory 2016 dla zasłużonych przedsiębiorców

    Siedmiu przedstawicieli świata gospodarki, kultury i mediów otrzymało w sobotę Wektory 2016 - nagrody Pracodawców RP dla osób i instytucji, którzy swoją działalnością wyznaczyli standardy albo nowatorskie rozwiązania gospodarcze lub społeczne.

  6. hjmuchamkol 15.01.2017

    Mucha: Pracujemy nad rozwiązaniami dla frankowiczów

    Oczekujemy działań banków dot. odwalutowania kredytów oraz że prace parlamentarne nad projektem prezydenta ws. kredytów walutowych będą szły sprawnie - mówi PAP minister prezydencki Paweł Mucha.

  7. 91b0e237b6bf47078578f78a4ffcd46e 14.01.2017

    Ratingi potwierdzeniem stabilności gospodarki

    Jeżeli agencje ratingowe nie zmieniają swoich ocen, oznacza to, że uznają, iż w gospodarce nie zaszły takie zmiany, które powinny wpływać na decyzje inwestorów - mówi PAP ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Filar.

  8. DSC02943-2t572d0091m800x841418f0 14.01.2017

    Które zawody są potrzebne na rynku pracy?

    Lekarze i pielęgniarki, specjaliści IT, kierownicy budowy, księgowi, szefowie kuchni, kierowcy oraz blacharze i diagnostycy samochodowi nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy w tym roku w Małopolsce - wynika z "Barometru zawodów" opublikowanego przez WUP.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook