Jedynie prawda jest ciekawa

Kongres USA chce ograniczyć pomoc dla ubogich

08.06.2013

Kongres USA planuje zmniejszyć pomoc finansową dla ubogich. W ramach oszczędności chce obciąć fundusze na żywność. W sferze pomocy dla najbiedniejszych państwo coraz częściej zastępują osoby prywatne czy fundacje.

"Z tyloma środkami, jakie są w Stanach Zjednoczonych, nie powinniśmy mieć ani jednej osoby głodnej w tym kraju" - mówi Nancy Roman, prezes banku żywności CAFB (Capital Area Food Bank), który zajmuje się dystrybucją żywności w 4-milionowym regionie stolicy USA. Za pośrednictwem kilkuset agencji partnerskich bank dożywia rocznie 500 tys. osób zagrożonych głodem. Szacuje się, że w skali kraju aż 16 mln dzieci chodzi spać nie zaspokoiwszy głodu. A aż 24 proc. Amerykanów przyznało w majowym sondażu, że miało trudności w ostatnim roku, by zapewnić w domu jedzenie.

W przyszłym roku presja na tego typu organizacje non profit, jak banki żywności, będzie w USA większa, bo Kongres USA szuka oszczędności budżetowych także w wydatkach na pomoc dla najbiedniejszych. Senat USA przyjął w czwartek ustawę (tzw. Farm Bill), która zakłada cięcia o 400 mln dolarów w federalnym programie pomocy żywnościowej SNAP (Supplemental Nutrition Assistance Program), zwanym potocznie "food stamps", czyli talony na jedzenie. Takie talony o wartości około 140 dolarów na zakup żywności otrzymuje co miesiąc w USA aż 47 mln osób z rodzin o określonym niskim dochodzie.

Cięcia w programie SNAP będą zapewne wyższe, gdyż zdominowana przez Republikanów Izba Reprezentantów przygotowała własny projekt ustawy, który przewiduje oszczędności pięciokrotnie wyższe niż Senatu, bo aż o 2 mld dolarów rocznie. Republikanie, którzy generalnie domagają się mniejszego rządu i redukcji wydatków federalnych, wskazują, że budżet SNAP podwoił się od 2008 roku i wynosi obecnie prawie 80 mld dolarów. Zwolennicy programu przekonują, że nie dało się tego uniknąć, gdyż coraz więcej osób kwalifikuje się do pomocy; ponadto podrożała żywność.

Zagrożony jest też federalny program pomocy dla kobiet w ciąży i młodych matek, który, jak przekonują eksperci, jest niezwykle ważny, gdyż od odpowiedniego wyżywienia we wczesnej fazie rozwoju dziecka zależy jego system odpornościowy. Część kongresmenów nalega też na cięcia w programie Ministerstwa Rolnictwa; chodzi o skup nadwyżek żywności w celu przekazywania jej organizacjom takim jak CAFB.

Tymczasem wraz z kryzysem gospodarczym zapotrzebowanie na pomoc wzrosło. Tylko CAFB zwiększył dystrybucję żywności o 25 proc. w ciągu ostatnich 5 lat. W partnerskich agencjach liczba chętnych do korzystania z pomocy wzrosła od 30 do 100 proc. Pracownicy banku obserwują też rosnącą liczbę osób starszych, które zgłaszają się po żywność.

"Pomagamy 35 tys. seniorów, których dochód miesięczny wynosi 500 dolarów lub mniej" - mówi jeden z pracowników.

"Cięcia w programie SNAP nie dotkną nas bezpośrednio, ale z pewnością dotkną ludzi, którym pomagamy. Będą w większym stopniu liczyć na nasze wsparcie" - mówi Roman. Pani prezes jest bardzo powściągliwa, jeśli chodzi o wskazywanie winnych cięć. "Głód jest kwestią ponadpartyjną" - zapewnia. "Zarówno w USA, jak i w Europie rządy są pod presją polityki fiskalnej" - dodała.

Już teraz stołeczny CAFB finansowany jest na co dzień w znacznej mierze ze środków prywatnych oraz biznesu. W hallu wejściowym wyeksponowano nazwy najważniejszych sponsorów siedziby banku, która kosztowała 37 mln dolarów. 15 mln dało miasto, pozostałe środki - sektor prywatny. Dotacje od osób indywidualnych pokrywają 25 proc. bieżącego budżetu; reszta pochodzi od korporacji, fundacji filantropijnych i z pojedynczych grantów publicznych na konkretne programy. Bank na stałe zatrudnia 130 osób, ale pomaga im aż 18 tys. wolontariuszy rocznie. Sprawdzają, czy otrzymane produkty nadają się do przekazania biednym, przygotowują paczki dla uczniów do domu na weekend.

"W Europie państwa dają więcej środków na socjalną pomoc. To, co jest wyjątkowe w USA, to niezwykle rozwinięty sektor filantropii zaangażowany w walkę z biedą i głodem. Głęboko wierzę, że jeśli rząd współpracuje z organizacjami non profit i korporacjami, to wtedy skuteczność jest wyższa, niż gdyby zajmował się tym tylko jeden sektor. Problemy socjalne są zbyt duże, by mógł je rozwiązać tylko rząd albo tylko biznes" - przyznaje Roman.

PAP
[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

USA

,

głód

,

bieda

,

Senat

Warto poczytać

  1. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

  2. PortGdanskwiki 21.09.2017

    Gospodarka morska ma się coraz lepiej. Rosną przeładunki w Gdańsku

    Przeładunki w Porcie Gdańsk wzrosły od stycznia do końca sierpnia o 3,7 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Największy wzrost, sięgający 373 proc. odnotowano w segmencie ro-ro, czyli samochodów handlowych - poinformował w czwartkowym komunikacie gdański port.

  3. HTC 21.09.2017

    Google przejął mobilną część HTC

    Wiadomość wstrząsnęła internetem: Google kupił część HTC za 1,1 mld dolarów. Mimo, że już od jakiegoś czasu po sieci krążyły plotki, jakoby HTC miało zostać przejęte przez Google’a, wiadomość rozpala dziś internet, bo ta decyzja może wiele zmienić nie tylko na rynku producentów telefonów.

  4. Biurowiec 21.09.2017

    CETA wchodzi w życie. Polscy przedsiębiorcy mają zyskać miliony dolarów

    Będziemy bacznie obserwować, jak przez pierwszych sześć miesięcy przedsiębiorcy wykorzystują nowe możliwości - powiedział wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.

  5. Szewczak 21.09.2017

    Szewczak o wyłudzeniach VAT: to największa afera finansowa III RP

    Komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT jest niezbędna; to jest największa afera finansowa III RP - powiedział PAP poseł PiS Janusz Szewczak. "Skala wyłudzeń jest gigantyczna. To jest 200-250 mld złotych" - szacował.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook