Jedynie prawda jest ciekawa

Kolejarze ostro do Kopacz!

29.06.2015

Kolejarska „Solidarność” zwraca się do Ewy Kopacz z dramatycznym apelem. Kolejarze domagają się, by premier zajęła się niepokojącą sytuacją w PKP Cargo.

Związkowcy przypominają szefowej rządu, że spółka ta znajduje się pod kontrolą Skarbu Państwa i daje pracę wielu tysiącom pracowników.

- Mamy uzasadnione obawy, że obecny sposób zarządzania spółką PKP Cargo S.A. prowadzi do jej degradacji, upadku i spowoduje masowe zwolnienia tysięcy pracowników co grozić będzie niekontrolowanym wybuchem społecznego niezadowolenia – czytamy w apelu.

Kolejarska „Solidarność” podkreśla, że złe zarządzanie spółką i spadek jej efektywności zarząd PKP CARGO próbuje ukryć ciągłymi zmianami organizacyjnymi, których jedynym efektem jest chaos, poczucie niepewności i zagrożenia wśród pracowników.

Wyprzedawany jest majątek Spółki (m.in. sprzedaż budynku w Krakowie, Katowicach oraz w Warszawie) a pracownicy masowo kierowani na nieświadczenia pracy. Jednocześnie obserwujemy w PKP Cargo S.A. i spółkach zależnych obsadzanie na niespotykaną dotychczas skalę wysokopłatnych stanowisk ludźmi pochodzącymi z klucza polityczno-towarzyskiego – alarmują związkowcy.

W piśmie padają konkretne przykłady. - Taką wysoko płatną synekurę otrzymał m.in. były podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Zbigniew Klepacki , który został prezesem AWT, spółki zależnej od PKP CARGO, która została kupiona za niemal 450 mln oraz Karolina Kleszcz szefowa gabinetu politycznego byłego ministra Sławomira Nowaka, dla której utworzono specjalne biuro by mogła być w nim dyrektorem – twierdzą działacze „Solidarności”.

Autorzy apelu dodają, że jednocześnie wydawane są, w sposób nieuzasadniony potrzebami, wielomilionowe środki na firmy doradcze i kancelarie prawne. Pieniędzy brakuje natomiast na szkolenia pracowników zajmujących się ruchem pociągów, takich jak manewrowy czy ustawiacz.

- Zarząd wprowadza kolejny program dobrowolnych odejść, który tylko z pozoru jest dobrowolny, gdyż pracownicy są zastraszani i zmuszani szantażem do zwolnienia – informują związkowcy.  

Ostrzegają oni, że w samym tylko 2015 roku, zarząd spółki zlikwiduje ponad 4,5 tys. miejsc pracy. Według związkowców, świadczy to o ciągłym „zwijaniu” spółki, w której jeszcze w 2007 r.  pracowało ponad 45 tys. pracowników, a dziś zatrudnia ona  niespełna 23 tys. osób.

- By ukryć złe zarządzanie i wykazać zysk wobec akcjonariuszy zwalniani będą kolejni pracownicy i wyprzedawany majątek Spółki, co w konsekwencji doprowadzi do spadku przewozów, utraty rynku i upadku Spółki – głosi apel do Kopacz.

Kolejarska „S” wzywa szefową rządu do działań, które spowodują powstrzymanie destrukcyjnej, jak twiedzi związek, polityki PKP Cargo.

- Spółka zwija się z dnia na dzień. Zamykane są kolejne elementy. W konsekwencji może to doprowadzić do upadku. Stąd też nasz apel – trochę krzyk rozpaczy – w nadziei, że zostanie usłyszany – tłumaczy w Radiu Maryja Zenon Kozendra z prezydium Sekcji Krajowej Kolejarzy „Solidarność”.

Jak informuje rozgłośnia, z przedstawicielami PKP Cargo ma spotkać się, podczas wyjazdowego posiedzenia rządu na Śląsku, minister infrastruktury Maria Wasiak.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

JKUB/skk.org.pl/Radio Maryja

[fot. PAP/Paweł Supernak]
Słowa kluczowe:

spółka

,

PKP Cargo

,

Ewa Kopacz

,

apel

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook