Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kłopoty łotewskiego rybołówstwa

31.10.2011

Komisja Europejska zaapelowała do Łotwy o ograniczenie z przyczyn ekologicznych połowu niektórych rodzajów i gatunków ryb morskich.

Komisja Europejska podjęła decyzję, która stanowi kłopot dla łotewskiej przedsiębiorczości. Zaapelowała do Łotwy o ograniczenie z przyczyn ekologicznych połowu kilki, śledzia bałtyckiego oraz łososia. Decyzja ta budzi spore wątpliwości.

Weźmy aspekt ekologiczny. Skoro KE chce chronić kilkę, to powinna także apelować o zintensyfikowanie połowu dorsza, który się kilką żywi. Jest też aspekt ekonomiczny. Łotwa jako członek Unii Europejskiej powinna oczywiście respektować jej reguły. Podobnie jak inne kraje leżące nad Morzem Bałtyckim: Szwecja, Litwa, Polska.

Jest jednak jeszcze jedno państwo nadbałtyckie, które nie należy do Unii Europejskiej i – z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić – należeć nie będzie. To Rosja. W granicach jej wód terytorialnych żadne unijne dyrektywy nie funkcjonują. Będzie więc ona łowić to, co tylko zechce.

Łotwie opłacałoby się więc zamówić niezależną ekspertyzę o rzeczywistej sytuacji rybnych zasobów Morza Bałtyckiego. Być może wyniki takiej ekspertyzy stałyby się podstawą dla współdziałania Łotwy z Litwą, Estonią i Polską w celu zablokowania inicjatywy, która uderza w gospodarkę łotewską.

Dienass bizness (Łotwa)/FM

[Fot. Wikipedia.pl]

Słowa kluczowe:

Łotwa

,

rybołówstwo

,

kilka

,

UE

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook