Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

KE za przyjaznym traktowaniem usług typu Uber

02.06.2016

KE apeluje o bardziej przyjazne traktowanie usług typu Uber czy Airbnb.

- Komisja Europejska wezwała w czwartek kraje unijne, by przyjaźniej traktowały usługi tzw. ekonomii dzielenia się, jak Uber czy Airbnb. Zakazywanie takich usług powinno być tylko ostatecznością - oceniła KE, publikując wytyczne dotyczące regulacji tego sektora.

Według KE innowacyjne usługi ekonomii dzielenia się (ang. sharing economy albo collaborative economy) mogą korzystnie wpłynąć na wzrost gospodarczy i tworzenie miejsc pracy w UE, o ile będą regulowane i rozwijane w odpowiedzialny sposób.

Szybki rozwój tego sektora związany jest z nowymi technologiami. Najbardziej znanym przykładem jest UberPOP, czyli aplikacja kojarząca ludzi chcących odpłatnie wyświadczyć usługę przewozu oraz jej odbiorców. Inne przykłady to BlaBlaCar, czyli serwis łączący kierowców dysponujących wolnymi miejscami w aucie z osobami szukającymi transportu, albo Airbnb, umożliwiający wynajęcie pokoju czy prywatnego mieszkania.

Konsumenci w wielu krajach chętnie korzystają z tych konkurencyjnych cenowo usług, jednak spotkały się one z ostrymi protestami ze strony sektorów, dla których są poważną konkurencją. Tak było np. we Francji, gdzie taksówkarze protestowali przeciwko Uberowi. Niektóre kraje zakazują tego typu usług lub je ograniczają (np. przypadek UberPOP w Brukseli), a w innych rozwijają się one bez przeszkód.

Dlatego KE postanowiła opracować wytyczne, które mają pomóc państwom unijnym w uregulowaniu nowego sektora i zharmonizowaniu bardzo rozbieżnych przepisów obowiązujących w poszczególnych krajach. Wytyczne mają zarówno wspierać rozwój usług ekonomii dzielenia się, jak i zapewniać ochronę konsumentów, uczciwe opodatkowanie i warunki zatrudnienia w tym sektorze.

"Ekonomia dzielenia się oferuje wiele możliwości dla konsumentów i przedsiębiorców, pod warunkiem, że właściwie ją potraktujemy. Jeżeli pozwolimy na fragmentację wspólnego rynku wzdłuż narodowych, a czasem nawet lokalnych granic, cała Europa może na tym stracić" - ostrzegła unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska.

"Publikujemy dziś wytyczne dla władz i regulatorów rynku dotyczące zrównoważonego rozwoju tych nowych modeli biznesu. Zachęcamy państwa członkowskie do przeglądu ich przepisów pod kątem naszych wytycznych" - dodała.

Według Bieńkowskiej do tego typu usług zastosowanie mają już istniejące dyrektywy unijne: dyrektywa usługowa, o handlu elektronicznym i o prawach konsumentów. Na ich podstawie Komisja będzie mogła oceniać, czy wprowadzane przez poszczególne państwa regulacje są zgodne z prawem Unii.

Zgodnie z wytycznymi KE od podmiotu świadczącego usługi ekonomii dzielenia się można wymagać uzyskania licencji albo pozwolenia na prowadzenie działalności tylko wówczas, gdy jest to niezbędne z punktu widzenia interesu publicznego. "Całkowite zakazywanie działalności powinno być rozwiązaniem, po które sięga się tylko w ostateczności" - uważa KE.

"Z naszych wytycznych bardzo jasno wynika, że nie można całkowicie zakazywać nowej działalności (usługodawcy - PAP), jeżeli ma to służyć wyłącznie ochronie istniejącego modelu biznesowego. Trzeba sprawdzić, czy płacone są podatki, czy prawa konsumentów są chronione i czy przestrzegane są przepisy prawa pracy. Jeśli te kryteria są spełnione, to nie wolno całkowicie zakazać świadczenia usługi" - powiedziała Bieńkowska na konferencji prasowej. Przekonywała, że ekonomia dzielenia się nie powinna być uważana za zagrożenie dla istniejących miejsc pracy, lecz za szansę na tworzenie nowych.

Platformy internetowe, które są tylko pośrednikami kojarzącymi osoby oferujące usługę (np. zakwaterowanie czy transport) i konsumentów, nie powinny być zobowiązane do uzyskiwania licencji. Krajowe przepisy powinny też wprowadzać rozróżnienie pomiędzy usługami świadczonymi okazjonalnie przez osoby indywidualne a profesjonalnymi usługodawcami (np. poprzez wprowadzenie progów dotyczących wysokości zarobków).

KE uważa, że zarówno platformy internetowe, jak i osoby świadczące usługi ekonomii dzielenia się powinny płacić podatki na równi z innymi uczestnikami rynku, w tym podatki dochodowe, podatki od działalności gospodarczej oraz VAT. Komisja zachęca państwa unijne do upraszczania i wprowadzania jaśniejszych regulacji podatkowych dla tego sektora.

Platformy internetowe nie muszą ponosić odpowiedzialności za informacje, które gromadzą w imieniu usługodawców, np. jeżeli służą tylko do zamieszczania ogłoszeń o usłudze i nawiązania kontaktu z usługodawcą. Nie powinny być jednak zwolnione od odpowiedzialności za jakąkolwiek usługę, którą same świadczą, np. związaną z pobieraniem płatności za usługę.

Przepisy krajowe powinny też gwarantować wysoki poziom ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami, choć i tu - ocenia KE - należy zapewnić, by osoby okazjonalnie świadczące usługi ekonomii dzielenia się nie ponosiły nieproporcjonalnie dużych ciężarów.

KE zaleca też sprecyzowanie, w jakich okolicznościach osoba oferująca usługę za pośrednictwem platformy internetowej może być uznana za zatrudnioną przez tę platformę (np. poprzez określenie natury wykonywanej pracy czy sposobu wynagradzania).

Komisja zapowiedziała, że będzie przyglądać się wdrażaniu wytycznych, które będą aktualizowane w razie potrzeby.

Według szacunków KE w 2015 roku platformy internetowe i usługodawcy w sektorze ekonomii dzielenia się łącznie osiągnęli dochód brutto w wysokości 28 mld euro, dwa razy większy niż rok wcześniej. Co szósty mieszkaniec UE przynajmniej raz korzystał z usług tego sektora, a ponad 5 proc. taką usługę oferowało.

Niektóre kraje UE dostosowują prawo do ekonomii dzielenia się. Według unijnych ekspertów przykładami tzw. dobrych praktyk są Finlandia i Estonia. W Finlandii jest projekt ustawy wprowadzającej limit dochodów dla usług transportowych w sektorze ekonomii dzielenia się w wysokości 10 tysięcy euro na rok. Jeśli dochód jest niższy, usługodawca nie musi mieć licencji. Estonia z kolei reguluje działalność platform internetowych pośredniczących w takich usługach.

Niektóre miasta, takie jak Amsterdam, są bardziej otwarte na usługi hotelarskie oparte na modelu ekonomii dzielenia się niż na przykład Berlin czy Belgia albo Hiszpania, gdzie jest tendencja do protekcjonizmu.

[fot.wikimediacommons.org]

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)/tp

Warto poczytać

  1. paris-1836415960720 16.01.2017

    Paryż walczy z zanieczyszczeniami

    W stolicy Francji od poniedziałku wszystkie pojazdy muszą być zaopatrzone w specjalne winiety wskazujące, w jakim stopniu zanieczyszczają atmosferę.

  2. Zrzut-ekranu-2017-01-16-o-151407 16.01.2017

    Jurgiel zapowiada nowe zmiany

    "Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu ma zdecydować o powstaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa".

  3. mid-epa05715019 16.01.2017

    Premier May straszy UE?

    "W. Brytania jest gotowa rozważyć alternatywne modele gospodarcze po Brexicie, jeśli będzie do tego zmuszona".

  4. jscedrob-17 16.01.2017

    Kukiz'15 z nowym projektem u Morawieckiego

    Posłowie chcą w poniedziałek przedstawić wicepremierowi ministrowi rozwoju i finansów projekt najprostszej w UE deklaracji VAT-owskiej.

  5. mid-17114342 15.01.2017

    Wektory 2016 dla zasłużonych przedsiębiorców

    Siedmiu przedstawicieli świata gospodarki, kultury i mediów otrzymało w sobotę Wektory 2016 - nagrody Pracodawców RP dla osób i instytucji, którzy swoją działalnością wyznaczyli standardy albo nowatorskie rozwiązania gospodarcze lub społeczne.

  6. hjmuchamkol 15.01.2017

    Mucha: Pracujemy nad rozwiązaniami dla frankowiczów

    Oczekujemy działań banków dot. odwalutowania kredytów oraz że prace parlamentarne nad projektem prezydenta ws. kredytów walutowych będą szły sprawnie - mówi PAP minister prezydencki Paweł Mucha.

  7. 91b0e237b6bf47078578f78a4ffcd46e 14.01.2017

    Ratingi potwierdzeniem stabilności gospodarki

    Jeżeli agencje ratingowe nie zmieniają swoich ocen, oznacza to, że uznają, iż w gospodarce nie zaszły takie zmiany, które powinny wpływać na decyzje inwestorów - mówi PAP ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Filar.

  8. DSC02943-2t572d0091m800x841418f0 14.01.2017

    Które zawody są potrzebne na rynku pracy?

    Lekarze i pielęgniarki, specjaliści IT, kierownicy budowy, księgowi, szefowie kuchni, kierowcy oraz blacharze i diagnostycy samochodowi nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy w tym roku w Małopolsce - wynika z "Barometru zawodów" opublikowanego przez WUP.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook