Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kazachstan chce się uniezależnić od Rosji

22.11.2014

Kazachstan jest drugim co do wielkości producentem gazu wśród państw byłego Związku Radzieckiego. Teraz chce uniezależnić swoje transporty od Rosji.

Kazachstan, który wydobywa ropę od 1911 roku jest po Rosji drugim największym producentem tego surowca wśród byłych krajów sowieckich.  Ma ogromne rezerwy ropy i ambicję, by wydobywać jej coraz więcej. Chce też uniezależnić się od eksportu surowca przez Rosję.

W ubiegłym roku Kazachstan wydobywał ok. 1,6 mln baryłek ropy naftowej dziennie. To dużo, ale ciągle niewiele, jeśli wziąć pod uwagę potencjał rezerw ukrytych pod powierzchnią azjatyckich stepów i Morza Kaspijskiego oraz wydobycie takich potęg, jak Rosja czy Arabia Saudyjska (sięgające ok. 10 mln baryłek dziennie). Receptą na zwiększenie wydobycia ma być rozwój gigantycznych pól naftowych.

Zasoby gazu w Kazachstanie szacowane są nawet na 30 mld baryłek. Główne rezerwy znajdują się w zachodniej części kraju, gdzie znajdują się ogromne  pola - Tengiz, Karachaganak, Aktobe, Mangistau i Uzen. Położone na lądzie, odpowiadają za połowę zasobów kraju. Druga połowa znajduje się pod dnem Morza Kaspijskiego, na polach Kashagan i Kurmangazy.

U.S. Energy Information Administration (EIA) - amerykańska agencja, która analizuje kwestie energetyczne na całym świecie - przypomina, że choć wydobycie ropy w Kazachstanie rozpoczęło się jeszcze przed I Wojną Światową, to do lat 70. ubiegłego wieku nie było duże.  Ustabilizowało się wtedy na poziomie 500 tys. baryłek dziennie i długo na nim pozostało. Sytuacja zmieniła się po upadku ZSRR, gdy Kazachstan postanowił otworzyć się bardziej na świat. Zaprosił do kraju zagranicznych inwestorów - globalnych graczy na rynku wydobycia ropy i gazu.

Z inwestorów zagranicznych pierwszy pojawił się Chevron. Dziś koncern ten wydobywa w Kazachstanie najwięcej ropy spośród zagranicznych firm. Amerykańska korporacja ma 50 proc. udziałów w polu Tengiz i 18 proc. w polu Karachaganak.

Jak pisze Daniel Yergin w książce "The Quest", kontrakt z Chevronem podpisali jeszcze Sowieci – w czasie wizyty prezydenta Michaiła Gorbaczowa w Waszyngtonie w czerwcu 1990 r. Dawał on spółce prawa wyłączności do negocjacji w sprawie wydobycia z pola Tengiz. Po rozpadzie ZSRR prezydentem Kazachstanu został Nursułtan Nazarbajew, który chciał, by to Kazachstan a nie z Moskwa zarabiał na wydobyciu. Po żmudnych negocjacjach doszedł do porozumienia z Chevronem. Rząd kazachski miał otrzymywać ok. 80 proc. przychodów ze sprzedaży ropy. Nazarbajew był zadowolony - określił umowę mianem "kontraktu stulecia".

Problemem jednak było to, jak dostarczyć ropę na globalny rynek. Naturalnym kierunkiem tranzytu była Rosja. Potrzebna była więc zgoda Moskwy na rurociąg biegnący przez rosyjskie terytorium. Jak pisze Yergin, wiceprezydent USA Al Gore wykorzystał fakt, że był wiceprzewodniczącym rosyjsko-amerykańskiej komisji ds. współpracy gospodarczej i przekonał Wiktora Czernomyrdina, iż leży to w interesie Rosji. Do projektu dołączyły firmy rosyjskie, w tym Łukoil. W 2001 r. pierwsza ropa z pola Tengiz popłynęła rurociągiem do rosyjskiego miasta Noworosyjska.

Dziś w Kazachstanie obecne są też ExxonMobil, Shell, Total, Conocohillips, Eni, CNPC, PetroChina, LUKoil, jak również wiele mniejszych spółek. Pokazuje to, jak ogromy jest potencjał wydobywczy w tym kraju. Jak informuje IEA, rośnie znaczenie firm azjatyckich, szczególnie chińskich.

Za reprezentowanie kazachskich interesów w sektorze ropy i gazu odpowiada stworzona w 2002 r. państwowa spółka KazMunaiGas. Posiada ona udziały w złożach w całym kraju i odgrywa coraz większą rolę w sektorze wydobycia. Najbardziej popularnym modelem inwestycyjnym są spółki joint venture. Kazachski rząd zazwyczaj przyznaje koncesje wydobywcze KazMunaiGas, pozwalając tej państwowej firmie negocjować z potencjalnym partnerami zamiast oferowania koncesji ich w przetargach.

Dziś Kazachowie największe nadzieje na rozwój wydobycia ropy i przyszłość kraju wiążą z polem Kashagan (szacownym na 13 mld baryłek ropy). To 5. największe pole naftowe na świecie i pierwsze największe poza Bliskim Wschodem. Ropa znajduje się pod dnem Morza Kaspijskiego, na głębokości 13 tys. stóp. Żeby można było rozpocząć wydobycie, na powierzchni wybudowane zostały sztuczne wyspy, na których zamontowano urządzenia wiertnicze.

Udziały w złożu mają KazMunaiGas, Eni, ExxonMobil, Shell, Total oraz Inpex. We wrześniu 2013 r. udziały ConocoPhillips w złożu wykupiło chińskie CNPC. Wydobycie rozpoczęło się w tym samym miesiącu. Projekt napotyka jednak liczne trudności natury technicznej.  Większość wydobytej ropy Kazachstan eksportuje. Po rozpadzie ZSRR eksport surowca Kazachstan był całkowicie uzależniony od Rosji, jednak w kolejnych latach zaczęło się to zmieniać. Dziś ropociągi pozwalają na przesył surowca przez Rosję na wybrzeże Morza Czarnego oraz do Chin. Inna drogą jest transport ropy statkami przez Morze Kaspijskie do Azerbejdżanu, a stamtąd przez Turcję w region śródziemnomorski lub do gruzińskiego portu w Batumi nad Morzem Czarnym.  Kazachstan rozważa budowę kolejnych ropociągów, które połączą go z nowymi rynkami.

tk/PAP

fot. freeimages.com

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook