Jedynie prawda jest ciekawa

Kanadyjscy bankierzy są ostrożni

26.12.2011

Jak mówił dziennikowi "The Globe and Mail", szef TD, jednego z największych kanadyjskich banków, Ed Clark, zaledwie rok po zaostrzeniu zasad przyznawania kredytów hipotecznych rząd powinien wprowadzić nowe ograniczenia, takie jak skrócenie okresu federalnych ubezpieczeń na kredyty hipoteczne z obecnych 30 do 25 lat.

Dzięki temu, według Clarka, byłoby możliwe ograniczenie przyrostu zadłużenia kanadyjskich rodzin. Przed ryzykiem wzrostu zadłużenia od ponad dwóch lat nieustająco ostrzega szef banku centralnego Kanady Mark Carney.

To zaś staje się coraz większym problemem, między innymi ze względu na rosnące ceny nieruchomości i konieczność zaciągania coraz większych kredytów na kupno domu czy mieszkania. W ciągu minionych dziesięciu lat np. w Toronto ceny nieruchomości wzrosły o sto procent.

Żaden bank nie chce wykonać pierwszego ruchu np. ze skróceniem okresu, na jaki udzielany jest kredyt, z obawy o podbieranie klientów. Dlatego banki wolą działania rządu. To podobna sytuacja jak w ubiegłym roku - na wprowadzone w kwietniu 2010 r. ograniczenia też nalegały banki.

Dane statystyczne wskazują, że dalsze działania rządu mogą być niezbędne. W minionym tygodniu kanadyjski urząd statystyczny, Statistics Canada podał, że średnia relacja zadłużenia do dochodu do dyspozycji (po opodatkowaniu) wzrosła w trzecim kwartale br. do 152,98 proc. ze 150,57 proc. w poprzednim kwartale. A to znaczy, że na każdego dolara przypada prawie 1,53 dolara różnych kredytów do spłacenia.

Media alarmują, że Kanadyjczykom blisko już jest do relacji 160 proc. kredytu do dochodu, jaka była w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii przed kryzysem hipotecznym. Przypominają też, że choć stopy procentowe są obecnie niskie, zaś Bank of Canada zapowiada pozostawienie ich na obecnym poziomie przez cały przyszły rok i prawdopodobnie także w 2013 (podstawowa stopa procentowa to 1 proc.), to późniejsze możliwe wzrosty oprocentowania mogą wiele rodzin wpędzić w poważne kłopoty. Obecnie średnie zadłużenie przypadające na kanadyjską rodzinę to 46,1 tys. dolarów.

Carney mówił, że około 10 proc. Kanadyjczyków jest w trudnej sytuacji z obsługą swojego zadłużenia, czyli ok. 40 proc. dochodów przeznaczają na spłatę długu. Dla nich każda podwyżka stóp może przerodzić się w finansową tragedię. Carney podkreślał też w czasie spotkania biznesowego w Toronto, że "nadmierny dług prywatny z reguły w końcu przechodzi w taki czy inny sposób na sektor publiczny", udzielający np. pomocy bankom. Ostrzegał też, że zadłużający się Kanadyjczycy odbierają pieniądze gospodarce, zamiast ich dostarczać.

Ze względu na niskie stopy procentowe kanadyjski rynek mieszkaniowy wciąż odnotowuje wzrosty. Według komunikatu The Canadian Real Estate Association (CREA), stowarzyszenia brokerów i agentów nieruchomości, listopad był trzecim kolejnym miesiącem, w którym ceny domów wzrastały. CREA twierdzi, że obecny rynek to rynek sprzedających, a nie kupujących, ze względu na malejącą podaż nieruchomości. Jedna z największych agencji nieruchomości, REMAX, w niedawnym raporcie prognozowała, że w przyszłym roku nadal należy się spodziewać wzrostu cen.

Tak wyglądają prognozy na podstawie danych statystycznych. Jednak agenci nieruchomości, z którymi rozmawiała korespondentka PAP, twierdzą, że jest zupełnie inaczej. Niewiele pomaga już aranżowanie wyglądu domów i mieszkań do sprzedaży - czyli tzw. staging. Wystawiający nieruchomości na sprzedaż coraz częściej musza obniżać cenę.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook