Jedynie prawda jest ciekawa

Kampania przeciwko polskiej żywności

27.03.2013

Zdaniem wiceprzewodniczącego Rady Gospodarki Żywnościowej Andrzeja Gantnera, w Czechach i Słowacji działa negatywna kampania mająca na celu wyeliminowanie polskich produktów z rynku.

Gantner, który jest także dyrektorem generalnym Polskiej Federacji Producentów Żywności, mówił podczas środowej konferencji prasowej przedstawiając oficjalne stanowisko Rady w tej sprawie, że nagonka medialna na polską żywność jest niezgodna z unijnym prawem i narusza zasady handlu w UE, ponieważ przedstawiane zarzuty nie odpowiadają rzeczywistości.

W Czechach formułowane są postulaty, by wprowadzić zakaz importu żywności z Polski. Jednak by zakazać sprzedaży produktów z danego kraju muszą być konkretne powody: gdy istnieje realne zagrożenie życia i zdrowia konsumentów, gdy występuje epidemia lub też jeżeli się udowodni, że system bezpieczeństwa w danym kraju nie spełnia wymagań unijnych - poinformował Gantner.

Wyjaśnił, że Czesi wybrali ten ostatni powód, twierdząc, że polski system nadzoru jest zły. Nie ma jednak takiego kraju, gdzie nie byłoby incydentów związanych z jakością artykułów żywnościowych. A czym kraj produkuje żywności więcej, tym częściej się one zdarzają. Zapewnił, że nie ma żadnym państwie idealnego systemu kontroli jakości i bezpieczeństwa produktów, a polskie służby spełniają normy przyjęte w UE.

Gantner podkreślił, że w ostatnim czasie w Polsce nie zdarzyła się afera żywnościowa, która narażałaby życie lub zdrowie konsumentów, podczas gdy np. w Niemczech takie przypadki były. Chodzi o aferę dioksynową czy wykrycie groźnych bakterii e-coli. W Czechach kilkanaście osób zmarło z powodu sprzedaży alkoholu skażonego metanolem. Zaznaczył, że za bezpieczeństwo produktu odpowiada jego producent i nie można stosować zbiorowej odpowiedzialności w postaci zakazu sprowadzania wszystkich rodzajów żywności.

"W Czechach i na Słowacji nie mówi się, że konkretny produkt jest zły, mówi się o całej polskiej żywności.(...) takie działania łamią unijne prawo i co więcej noszą znamiona tworzenia barier na rynku wspólnotowym" - mówił Gantner. Jego zdaniem, jest to robione po to, by wyrugować ze swoich rynków konkurencję. Można to robić ceną, marketingiem, ale nie nieuczciwymi metodami - stwierdził.

Gantner ocenił, że to, co się obecnie dzieje w Czechach, jak również na Słowacji, jest bardzo niebezpieczne dla całej polskiej gospodarki, bo ta negatywna kampania jest wspierana przez szczebel rządowy i część polityków. Jest to naruszenie interesów gospodarczych Polski, próba zniszczenia dobrego wizerunku polskich produktów, bo wypowiedzi te śledzą także inne kraje - tłumaczył.

Jego zdaniem, o negatywnym stosunku Czechów do naszego kraju trzeba informować polskie społeczeństwo. Dodał, że sprawa ta została przedstawiona na forum Parlamentu Europejskiego, gdzie zostały pokazane urywki czeskich programów, w których byli wyśmiewani Polacy i polska żywność.

"Apelujemy do polskiego rządu o podjęcie zdecydowanej interwencji. Trzeba powiedzieć Czechom, żeby zakończyli tę kampanię. Najwyższy czas zwrócić się oficjalnie do Komisji Europejskiej, ponieważ nie może tak być, że w UE buduje się bariery w handlu i stosuje zakazany protekcjonizm" – powiedział Gantner. Podkreślił, że takie działania są naruszeniem wiarygodności unijnych zasad i podważaniem wysokiej jakości żywności produkowanej w UE.

Według niego, reakcja na oczerniania polskiej żywności powinna być szybka, głos powinien zabrać premier, należałoby też wezwać czeskiego ambasadora do wyjaśnień.

Jak wynika z informacji przedstawionej przez Radę Gospodarki Żywnościowej, po roku negatywnej kampanii ws. polskich produktów, nastąpiło wyhamowanie dynamiki wzrostu polskiego eksportu żywności do Czech.

Według czeskiego urzędu statystycznego, import z Polski artykułów spożywczych wyniósł w 2012 r. 868 mln euro, w porównaniu z poprzednim rokiem wzrósł o 7,6 proc. Polska od wielu lat jest drugim co do wielkości dostawcą żywności do Czech z 16-proc. udziałem w rynku. Pierwsze mają Niemcy z ponad 23-proc. udziałem.

PAP, lz

[fot: sxc.hu] 

Warto poczytać

  1. Morawiecki20092017 22.09.2017

    Morawiecki: Mamy bardzo odważne założenia w gospodarce

    Przyjęliśmy bardzo odważne założenia makroekonomiczne, mikroekonomiczne, budżetowe, fiskalne, monetarne i regulacyjne - mówił w piątek Mateusz Morawiecki.

  2. Biedronkawiki 22.09.2017

    Założyciel Biedronki chwali Polskę. "Dobry kierunek do inwestowania"

    Alexandre Soares dos Santos, założyciel sieci Biedronka, w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI24 wskazał Polskę jako dobry obszar do inwestowania. Podkreślił, że jest ona znacznie lepszym kierunkiem dla realizowania przedsięwzięć niż rodzima Portugalia.

  3. Lotnisko 22.09.2017

    Jest już szacunkowy koszt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To ogromna kwota

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) może kosztować 30,9-34,9 mld zł; na obecnym etapie nie przesądzono o sposobie pozyskania finansowania - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zakończenia podstawowego procesu inwestycyjnego planowane jest do 2027 r.

  4. Gry 22.09.2017

    Wiceminister finansów zapowiada wpływy z podatku od gier

    Resort finansów liczy, że planowane w tym roku wpływy z podatku od gier zostaną wykonane - powiedział PAP wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Zwrócił uwagę m.in. na większe zainteresowanie legalnymi zakładami wzajemnymi.

  5. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook