Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: Sawicki do dymisji za "frajerów"

20.10.2014

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński po raz kolejny zażądał zdymisjonowania ministra rolnictwa Marka Sawickiego za jego słowa o „frajerach”, jak ten określił tych rolników, którzy oddają jabłka do skupu, zamiast je zniszczyć i oczekiwać w zamian na rekompensatę z Unii Europejskiej.

- Z jednej strony wielu rolników działa w desperacji, a z drugiej wielu z nich działa w sytuacji, gdy słyszeli zapowiedzi, że będą wyrównania nawet niezwiązane z embargiem, ale z obniżką cen. Niczego takiego nie było, a ci ludzie zostają nazwani frajerami - tłumaczył Kaczyński.

- To nie jest sprawa na przeprosiny, to jest sprawa na dymisję. W tym sadzie domagam się od pani premier, by zdymisjonowała Marka Sawickiego — mówił Kaczyński na konferencji prasowej, którą PiS zorganizowało w sadzie jednego z sadowników w województwie świętokrzyskim. Szef PiS wyliczał też zaniedbania, jakie - jego zdaniem - popełni minister rolnictwa.

- W kwietniu tego roku wystosowałem do premiera Tuska list ostrzegający przed możliwością sankcji ze strony Rosjan i była tam mowa o konieczności przygotowania się do takiej sytuacji - tłumaczył, dodając, że jego słowa spotkały się wówczas z drwinami.

- Gdy sankcje stały się realne, zaczęła się kampania, że to moja wina, bo byłem na Majdanie. Ale 7 sierpnia sankcje zostały wprowadzone wobec wszystkich państw UE - dodawał.

Jak ocenił, reakcja Sawickiego była skrajnie nieprofesjonalna.

- Po pierwsze – minister Sawicki zgodził się na to, że rezerwa, która jest w zasobach UE, przewidziana na takie sytuacje, została zwrócona poszczególnym państwom. Polska dostała 22 mln euro z kawałkiem, dużo mniej niż gdyby te pieniądze pozostały. (…) Później UE zdecydowała się na 125 mln euro – to była decyzja KE – przy czym to były tylko pieniądze na wycofywane owoce z rynku. To nie było żadne wsparcie, tylko taka zupełnie szczególna procedura. Ona była jednocześnie opatrzona bardzo licznymi warunkami - tłumaczył.

Zdaniem szefa PiS Sawicki zawiódł również w kolejnym etapie negocjacji - w Mediolanie gdy trwały rozmowy na ten temat, polskiego ministra nie było.

- Sawicki nie przyjechał do Mediolanu. Uczestniczył w kampanii w Polsce – skutki były takie, że dostaliśmy bardzo niewielkie przydziały dla Polski, choć to Polska ponosi największe straty - zaznaczył.

Dlatego Prawo i Sprawiedliwość będzie domagało się dymisji Sawickiego.


Greg/wPolityce.pl
[fot. PAP/Michał Walczak]



Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

Marek Sawicki

,

UE

,

sankcje

,

dymisja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook