Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jesienny kryzys może przygnieść Polskę

21.07.2012

PKB wyhamuje, nadejdzie recesja, spadną zarobki i znacząco wzrośnie bezrobocie - dzisiejsza "Rzeczpospolita" o dramatycznych prognozach ekonomistów.

Według zapowiedzi ekspertów, spowolnienie trwać będzie przynajmniej do późnej wiosny 2013 roku. Co do tego faktu, wszyscy ekonomiści są zgodni. Różnią się jedynie oceną tempa, w jakim będzie hamowała gospodarka. Optymiści sądzą, że wzrost spowolni do ok. 2 proc. pod koniec roku, a płace staną w miejscu. Inni przewidują recesję i utratę pracy przez kolejnych 150-200 tys. osób. Przyszłoroczną recesję przewiduje m.in. Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP, rektor warszawskiej Uczelni Vistula.

– Mamy za sobą siedem biblijnych tłustych lat, teraz czekają nas lata chude. A jesień to czas, by się przygotować do zmian na gorsze – podkreśla.

Trudną jesień zaczął zapowiadać już rząd, choć jeszcze do niedawna premier przekonywał nas, że jesteśmy zieloną wyspą, która oparła sie fali kryzysu. Prof. Witold Orłowski, główny ekonomista PwC w Polsce i członek Rady Gospodarczej przy Premierze, przyznaje, że jesień nie będzie łatwa, ale nie potrafi powiedzieć o niej nic więcej.

– Najprawdopodobniej w Unii mamy już recesję, tylko o tym nie wiemy, bo nie ma pełnych danych za II kwartał. A ponieważ największe zagrożenia dla naszej gospodarki wynikają z tego, co dzieje się u naszych największych zagranicznych kontrahentów, czyli w UE, możemy co najwyżej mówić o możliwych scenariuszach, a nie prognozach – twierdzi prof. Orłowski.

Najbardziej niepokojące są jego zdaniem możliwe problemy na rynku pracy. Przewiduje, że bezrobocie pod koniec roku może wzrosnąć do 13 proc. Niepokoją go też zbliżające się nieuchronnie problemy budżetu państwa, bowiem już teraz widać rosnące problemy ze zbieraniem zaplanowanych podatków.

– Problem dotyczy głównie, choć nie tylko, przychodów z podatku VAT – tłumaczy Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Obawia się, że zabraknie kilkunastu miliardów złotych i ubytku tego nie zniweluje ani zysk z NBP (ponad 8 mld zł), ani cięcia wydatków. – Wyraźnie widać, że rząd w ostatnich miesiącach ogranicza wydatki – dodaje.

Jak twierdzi "Rz" sytuacja finansów publicznych wyjaśni się w ciągu dwóch–trzech miesięcy, a pod koniec września rząd ma przedstawić projekt budżetu na przyszły rok. O tym, że będzie trudny, minister Rostowski uprzedził już kilka dni temu. Co jeśli problemy okażą się bardzo poważne? Konieczne będzie podjęcie działań zwiększających dochody albo rząd zdecyduje się na zwiększenie dziury budżetowej. Pierwsze rozwiązanie oznacza podniesienie podatków, drugie – zmniejszenie wiarygodności Polski.

Sytuacja gospodarcza z miesiąca na miesiąc jest coraz gorsza. Eksperci podkreślają, że płace nie nadążają za inflacją, a rosną koszty utrzymania wynikające z obciążeń podatkowych, wahań kursu złotego. Ma to oczywiście przełożenie na wysokość rat kredytowych oraz wszystkie inne opłaty.

– Nigdy jeszcze nie dociskano konsumenta tyloma czynnikami naraz. Być może pęknie koszyk z zakupami. Jeśli zaczniemy wyraźniej ograniczać wydatki i zwiększać stopę oszczędności, to na spowolnienie poza granicami nałoży się spowolnienie wewnętrzne – mówi "Rz" Rafał Antczak, wiceprezes firmy doradczej Deloitte.

Wyhamują także inwestycje. Firmy koncentrują się na cięciu kosztów, a więc rezygnacji z podwyżek i premii, redukcji zatrudnienia oraz poszukiwanie tańszych podwykonawców i surowców.

Jak wynika z danych GUS, zarówno w lipcu, jak i w czerwcu, przedsiębiorcy negatywnie ocenili koniunkturę na rynku. Słabe oceny zebrał klimat do interesów w przetwórstwie przemysłowym, budownictwie, produkcji budowlano-montażowej oraz w handlu detalicznym i w usługach.

Jeszcze niedawno, na początku tego roku, większość danych o produkcji, konsumpcji czy wzroście PKB była lepsza od prognoz. W otoczeniu pogrążających się w recesji krajów strefy euro polska gospodarka trzymała się nadzwyczaj dobrze. Teraz przyszła jedna pora na sezon publikacji, które powszechnie odbierane są jako znacznie gorsze od oczekiwań - pisze Waldemar Grzegorczyk w "Rzeczpospolitej".

Wygląda więc na to, że obecna fala kryzysu nie będzie tak bezbolesna jak poprzednia, kiedy rząd wykreował mit Polski jako "zielonej wyspy". Wtedy przed głębokim spowolnieniem uratowały nas płynące szerokim strumieniem pieniądze z Unii i wydatki gospodarstw domowych. Teraz środków z UE nie będzie, bo kończy się jedna perspektywa budżetowa, a zanim pojawią się pieniądze z następnej, minie sporo czasu. Nie ma co liczyć na wydatki konsumentów, bo inflacja zjada wzrost wynagrodzeń, a poza tym rośnie bezrobocie, więc ludzie uważnie oglądają każdą złotówkę. Ci zaś, którzy jeszcze w miarę dobrze zarabiają, spłacają kredyty hipoteczne. A wiadomo, że raty pożyczek we frankach są wysokie przez słabego złotego, a w złotych z powodu wysokich stóp procentowych - dodaje.

kop, źródło: Rzeczpospolita
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. lichwa 18.01.2017

    KNF określi "sprawiedliwy kurs" franka

    Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok ws. kredytów frankowych.

  2. 20160218150056 18.01.2017

    PGNiG z koncesjami na norweskim szelfie

    PGNiG Upstream International, spółka córka PGNiG otrzymała udziały w dwóch koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.

  3. building-1011876960720 18.01.2017

    Jest porozumienie ARiMR i Microsoft

    Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa porozumiała się Microsoftem, dzięki czemu będzie realizować projekty z wykorzystaniem nowoczesnych technologii informatycznych w tym mobilnych - poinformowali sygnatariusze w środę PAP.

  4. ElektrowniawOstroleceEnerga 18.01.2017

    Zgoda na rozbudowę elektrowni w Ostrołęce

    Nowy blok elektrowni o mocy ok. 1000 MW ma być jednym z najnowocześniejszych w Europie i ma spełniać najwyższe standardy środowiskowe.

  5. switzerland-1282508960720 17.01.2017

    WYWIAD. Jerzy Szmit o Polakach z kontami w Szwajcarii

    Czy po zmianach w Szwajcarii, uda się dowiedzieć, którzy polscy biznesmeni i celebryci, ukrywali swoje pieniądze na zagranicznych kontach banku HSBC i ile straciło na tym polskie państwo?

  6. energa 17.01.2017

    Jacek Kościelniak p.o. prezesa Energi przez 3 miesiące

    Powołany we wtorek zarząd będzie pełnić swe obowiązki przez trzy miesiące, do czasu wyłonienia w konkursie nowych członków.

  7. misiu 17.01.2017

    MR uruchomi wszystkie działania PROW

    -Wdrażanie PROW jest na takim etapie, że wniosków na pulę dostępnych środków mamy 33 proc.- powiedział wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki.

  8. industry-6116681280 17.01.2017

    Ciepło systemowe w walce ze smogiem

    Największym problemem, jeśli chodzi o stan powietrza w polskich miastach, jest bardzo wysoki poziom zanieczyszczenia tzw. pyłem zawieszonym i rakotwórczym benzoapirenem.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook