Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Irańska ropa znów w Polsce

15.08.2016

Blisko trzysta tysięcy ton irańskiej ropy wpłynęło do gdańskiego Naftoportu na tankowcach „Atlantas” i „Calida”.

Blisko trzysta tysięcy ton irańskiej ropy wpłynęło do gdańskiego Naftoportu na tankowcach „Atlantas” i „Calida”. Dwa miliony baryłek, bo tyle w sumie transportowały oba zbiornikowce, trafią do Grupy Lotos. Po trwającej ponad 30 godzin operacji przepompowania ropy, cenny surowiec popłynie z Naftoportu do zbiorników Lotosu i Pern. Stamtad ropa trafi wprost do gdańskiej rafinerii. To pierwszy od wielu lat transport irańskiej ropy do Gdańska.

Supertankowiec "Atlantas", pływający pod banderą liberyjską, ma 333 m długości, 60,5 m szerokości i 66 m wysokości oraz nośność 319 tys. ton (DWT). Zbiornikowiec wpłynął do Naftoportu na mocy porozumienia pomiędzy Grupą Lotos S.A. oraz National Iranian Oil Company (NIOC). To efekt prac ukierunkowanych na zwiększenie poziomu dywersyfikacji źródeł pozyskania surowców strategicznych oraz wzmocnienie bezpieczeństwa Polski w sektorze energii.

„Atlantas” jest supertankowcem typu VLCC (Very Large Crude Carrier) i należy do największych na świecie jednostek przewożących ropę. To także jeden z największych tankowców, jaki do tej pory zawinął do Naftoportu. Statek zbudowano w 2010 roku południowokoreańskiej stoczni Daewoo Shipbuilding and Marine Engineering (DSME).

*To ważna transakcja, bo jest to umowa zawierana z narodową, irańską firmą odpowiedzialną za sprzedaż ropy naftowej. To także transakcja, która przeciera szlaki. Aby ją do końca ocenić, trzeba przeprocesować tę ropę. Chcemy w 100 procentach poznać miks produktów, jaki możemy z niej wprodukować. Wówczas będziemy mogli w pełni ocenić to, na ile jest to początek długotrwałej współpracy* – mówi rzecznik Grupy Lotos Marcin Zachowicz.

Rzecznik przypomniał także, że gdańska rafineria projektowana była właśnie pod przerób gatunków ropy pochodzącej z Bliskiego Wschodu. W latach 80. i 90. przerobiono tu ponad 10 milionów ton irańskiej ropy. Jak dodał Marcin Zachowicz, w pierwszym kwartale br. 25 proc. surowca przerabianego w gdańskiej rafinerii pochodziło spoza Rosji. Była to ropa ze złóż bałtyckich, litewskich i z kopali PGNiG w Lubiatowie.

[fot. PAP/Roman Jocher]

Artur Ceyrowski

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook