Jedynie prawda jest ciekawa

Instytucje UE zaszkodzą łupkom?

23.10.2013

Szczelinowania hydrauliczne w poszukiwaniu gazu i ropy wykonywano już w Europie w latach 50. i nie stwierdzono ich złego wpływu na środowisko. Instytucje UE chcą jednak wprowadzić obostrzenia dla tej technologii, które mogą utrudnić poszukiwania gazu łupkowego.

Szczelinowanie hydrauliczne (tzw. fracking) to technologia spopularyzowana przez Amerykanów, którzy dzięki niej zaczęli na wielką skalę wydobywać gaz łupkowy. Technologia jest jednak znana i stosowana na świecie już od kilkudziesięciu lat. Przykładowo z danych służby geologicznej niemieckiego landu Dolna Saksonia wynika, że pierwsze szczelinowanie hydrauliczne w Niemczech przeprowadzono w 1955 roku. Od tego czasu Niemcy wykorzystali je podczas wydobywania węglowodorów kilkadziesiąt razy. Ten proces nasilił się szczególnie w pierwszej dekadzie XX wieku.

"Technologia szczelinowania hydraulicznego nie została wymyślona wraz z odkryciem gazu łupkowego. Po raz pierwszy użyto jej W USA po koniec lat 40. W Europie płyn hydrauliczny, na który składają się woda, piasek i różne substancje chemiczne wykorzystywano do szczelinowań w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Norwegii, czy Polsce już wiele lat temu - nie w poszukiwaniu gazu łupkowego, ale konwencjonalnego. Od 60 lat ta technologia nieco ewoluowała, zwiększała się też skala jej stosowania. Niemniej jednak, od tego czasu nie stwierdzono jej negatywnego wpływu na środowisko. Dlatego tak trudno zrozumieć, dlaczego UE planuje wprowadzić dodatkowe obostrzenia środowiskowe dla szczelinowań, co może utrudnić poszukiwania gazu łupkowego w Polsce" - mówi PAP Paweł Poprawa z Instytutu Studiów Energetycznych.

Jak wyjaśnia, szczelinowanie hydrauliczne jest niezbędne przy wydobywaniu złóż gazu i ropy z pokładów łupkowych, natomiast w przypadku złóż konwencjonalnych jest potrzebne tylko w wyjątkowych przypadkach. "Państwa europejskie wykorzystują fracking by rozwiercić i łatwiej dostać się do konwencjonalnych złóż od wielu lat. Tymczasem technologia jest traktowana przez część unijnych urzędników i polityków jako coś nowego, co dotarło do nas z USA wraz z rewolucją gazu łupkowego i może być potencjalnym zagrożeniem dla środowiska. Trzeba zmienić to podejście" - dodaje ekspert.

Jak podkreśla, większość substancji, które dodawane są do płynu szczelinującego jest zbliżona do wykorzystywanych w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, chemii gospodarstwa domowego, czy jako środki bakteriobójcze w rolnictwie. Przyznać jednak trzeba, że w przypadku płynu stosowane są one w większych ilościach. "Jeśli jednak jakieś konkretne substancje dodawane do tego płynu są zdaniem urzędników UE szkodliwe dla środowiska, to powinni zabronić ich używania na terenie całej UE, a nie utrudniać poszukiwania gazu. Wystarczy wpisać je do unijnego rozporządzenia REACH, które reguluje kwestie wykorzystania substancji chemicznych i ich używanie będzie zabronione" - mówi Poprawa.

Służba geologiczna Dolnej Saksonii informuje jednak, że od 50 lat nie stwierdzono w Niemczech problemów środowiskowych związanych z prowadzeniem szczelinowań hydraulicznych. Takich  problemów nie stwierdzono również w Polsce.

Jak mówi dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego Jerzy Nawrocki, w Polsce pokłady łupkowe znajdują się na bardzo dużej głębokości - 3-4 tys. metrów - i w takich warunkach nie ma zagrożenia, by jakiekolwiek substancje chemiczne znajdujące się w płynie hydraulicznym dostały się do wody pitnej.

"Skały łupkowe same w sobie mają pewne szkodliwe substancje, np. metale ciężkie, które jednak   nigdy nie wydostały się na powierzchnię i się nie wydostaną. Dlatego nie można mówić, że dodając do płynu szczelinującego np. substancje wchodzące w skład mydła, zmieniamy środowisko geologiczne na głębokości 3,5 km w niekorzystny sposób w stosunku do tego, co tam zastaliśmy. Pamiętajmy, że pierwiastki, których używamy do produkcji różnych substancji chemicznych nie są z księżyca, tylko znajdują się w ziemi" - podkreśla.

Większość europosłów podczas październikowego głosowania w Strasburgu opowiedziała się za dodatkowymi obostrzeniami przy poszukiwaniach gazu łupkowego.

"Sformułowanie +szczelinowanie hydrauliczne+ staje się jakimś elementem mitologii politycznej. Mam wrażenie, że w tym wypadku dynamika budowania sporu i napięcia politycznego odgrywa kluczową rolę. Okazało się, że ten temat bardzo dobrze się sprzedaje. W związku z tym, wielu polityków zaczyna się od tego doklejać, jak do swojego sztandaru. Ma to często niewielki związek z faktami i wielu z tych polityków ma blade pojęcie o aspektach technologicznych tego zagadnienia" - mówi PAP europoseł Konrad Szymański (PiS).

Jak dodaje, podział na zwolenników i przeciwników dodatkowych obostrzeń względem gazu łupkowego jest w PE podziałem politycznym. "Obserwujemy wyraźnie większą nieufność względem gazu łupkowego na lewicy, która nakręca wszystkie te dodatkowe obciążenia administracyjne i pragmatyczne spojrzenie na prawicy" - przekonuje.

O tym, czy w UE zaczną obowiązywać specjalne obostrzenia środowiskowe dotyczące szczelinowań w poszukiwaniu gazu łupkowego, dowiemy się prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Kompromis w tej prawie muszą osiągnąć państwa UE.

PAP/kop
[Fot. PGNiG]

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook