Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Inewstorzy pozbywają się akcji banków

08.01.2012

Nastąpiła paniczna wyprzedaż akcji największej włoskiej grupy bankowej Unicredit - informuje "Gazeta Bankowa". - Jak podaje GB Po spadkach kapitalizacja Unicredit wynosi 7,7 miliarda euro i jest niższa od kapitalizacji Banku Pekao, który wyceniono na czwartkowej sesji na GPW na 8,1 miliarda euro.

Przecena akcji Unicredit wynika bezpośrednio z nowej emisji akcji. Będą one oferowane po cenie niższej niż cena akcji banku na mediolańskiej giełdzie z 3 stycznia o 43 proc. Tak duże dyskonto stało się dla inwestorów sygnałem, że aktualna wycena akcji tego banku jest o prawie połowę za wysoka. Czwartek i piątek były więc dla akcjonariuszy Unicredit prawdziwymi dniami sądu. Notowania były kilka razy zawieszane bo przekraczały dopuszczalne minima. W ciągu trzech sesji akcje straciły na wartości 37 proc. Dla długookresowych akcjonariuszy obecne spadki i tak nie mają już większego znaczenia. W ciągu pięciu lat stracili właściwie cały zainwestowany kapitał. Pięć lat temu za jedną akcję płacili 65 euro, a teraz mogą ją sprzedać za niecałe 4 euro.

Jako główny powód tak gwałtownego poszukiwania kapitału zarząd Unicredit podaje konieczność osiągnięcia przez bank wymaganego przez Unię współczynnika wypłacalności na poziomie 9 procent. UniCredit został zobowiązany do tego przez włoski bank centralny. Na forach inwestorskich można przeczytać jednak także inne powody. „UniCredit posiada ponad 1,2 biliona euro w aktywach, ale tylko 74 mld euro ma w kapitale własnym” – czytamy na forum Elite Trader, a następnie. – „Spośród wszystkich dużych europejskich banków, UniCredit ma największą ilość obligacji z terminem wykupu na 2012 rok - 51 mld euro.” Przy ratingu na poziomie A2 nie będzie możliwe opłacalne refinansowanie tego zadłużenia na rynku międzybankowym. „UniCredit wyraźnie osiągnął punkt, w którym prywatni inwestorzy nie będą już zapewnić finansowania. (…) Aby podnieść kapitał bank zorganizował wielką emisję akcji.”

Reuters podaje, że reakcja rynku na plany pozyskiwania funduszy przez UniCredit wzmogła obawy o podobne działania innych europejskich kredytodawców, którzy muszą pozyskać 115 miliardów euro z tytułu niedoboru kapitału zgodnie z bardziej rygorystycznymi wymogami nadzorczymi.

„Trzydzieści jeden banków w Europie musi do 20 stycznia szczegółowo określić swoje plany kapitałowe, odpowiadając na wniosek organów regulacyjnych, mający na celu wzmocnienie bilansów kredytodawców w obliczu głębokiego kryzysu zadłużenia i słabnącej gospodarki” – pisze Reuters.

- UniCredit robi teraz to, co wiele banków będzie musiało zrobić w przyszłości - mówi Kathleen Brooks, dyrektor ds. Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki w Forex.com dla The Wall Street Journal. - Nakazano im pozyskać kapitał, ale jednocześnie zakazano ograniczać akcję kredytową. Jedynym sposobem, żeby zrealizować oba cele jest pozyskanie kapitału z giełdy lub znalezienie niezależnych funduszy kapitałowych lub innych podmiotów dysponujących dużymi zasobami pieniężnymi przeznaczonymi na inwestycje. Publiczne środki finansowe zostały wykorzystane w 2008, więc emisja akcji jest teraz właściwie jedyną opcją.

Problemy UniCredit i przewidywania co do tego, że podobnego scenariusza można się wkrótce spodziewać w innych europejskich bankach przełożył się na spadki notowań największych europejskich instytucji kredytowych. We Francji akcje BNP Paribas i Societe Generale straciły po 5,4 proc., w Niemczech notowania Deutsche Bank spadły o 5,6 proc. a Commerzbank AG o 4,5 proc., w Hiszpanii akcje Banco Santander straciły 4,5 proc. Także we Włoszech Unicredit nie był jedynym bankiem, który przynosił inwestorom straty: Banca Popolare di Milano - 6,5 proc., Banca Monte dei Paschi di Siena - 4,1 proc., Banco Popolare - 1,6 proc.

Problemy europejskich gigantów mogą łatwo stać się problemami naszego sektora bankowego. Unicredit jest przecież właścicielem Pekao. Na naszym rynku obecne są też największe francuskie, niemieckie i hiszpańskie banki, nie tylko pod własnymi markami, ale także lokalnymi – BRE Bank, a wiec także mBank i Multibank czy BZ WBK. Zagrożenie to dostrzega Krzysztof Rybiński, który na swoim blogu 6 stycznia napisał: „Rentowność (dla niefinansistów oprocentowanie) włoskich obligacji wzrosło do 7,15 proc., a run na banki występuje już nie tylko w Grecji ale również na Węgrzech. Media informują że bratanki od szklanki wypłacają forinty, zamieniają na waluty i wpłacają do austriackich banków, nie wiedzą, że Austria też zostanie wkrótce uderzona przez kryzys zadłużeniowo-bankowy, ale to dopiero za parę miesięcy. Tutaj jest link pokazujący run na banki w Grecji i początki paniki we Włoszech.”

Przytoczony przez Rybińskiego artykuł z „The Globe and Mail” zaczyna się do słów: „Grecy i Włosi wypłacają pieniądze z banków i przerzucają je za granicę, a nawet wolą zakopać pod ziemię w obawie przed kryzysem strefy euro, który będzie obalić banki i niszczyć to, co pozostało z ich oszczędności.”

Maciej Goniszewski, "Gazeta Bankowa"
[fot. Wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. money-1428594960720 23.01.2017

    MF sprzedało obligacje za ponad 10 mld zł

    - Ministerstwo Finansów sprzedało w poniedziałek na dwóch przetargach obligacje skarbowe za ponad 10 mld zł - wynika z komunikatów resortu finansów.

  2. 89b9aad75f204e49ac18052fcef9ef1estocznia 23.01.2017

    Gróbarczyk: Będzie odbudowa Stoczni w Szczecinie

    "Dzięki staraniom całego rządu udało się doprowadzić do finalizacji umowy. Silesia sprzedała Stocznię Szczecińską Funduszowi Inwestycyjnemu Mars”.

  3. kor 23.01.2017

    Morawiecki: 20 mld zł z fikcyjnego eksportu elektroniki

    W MF już oszacowaliśmy, np. na ile było fikcyjnego eksportu elektroniki: w ciągu 2,5 roku samej elektroniki użytkowej - telefonów komórkowych, twardych dysków i innych tego typu różnych przedmiotów - było 20 mld- dodał.

  4. prezespiskonferencjayoutubepis 23.01.2017

    Kaczyński: KGHM to dobro narodowe

    „Nasze wielkie spółki państwowe nie zostały sprywatyzowane właśnie dlatego, że ich zadaniem jest służenie całemu społeczeństwu”.

  5. 1024px-Zahlungsmittel 22.01.2017

    Analitycy: EBC na razie nie zmieni polityki

    Europejski Bank Centralny nie zmienia swojej polityki, bo uważa, że sygnały o wzroście inflacji nie są jeszcze wskaźnikiem trwałej tendencji.

  6. mid-epa05731232 21.01.2017

    Będzie projekt centralnego rejestru faktur

    - Ministerstwo Finansów nie wycofuje się z projektu utworzenia centralnego rejestru faktur - powiedział szef resortu finansów Mateusz Morawiecki.

  7. mid-epa05731233 21.01.2017

    Morawiecki: Przeszacowany eksport w 2014-2015 r.

    "Mianowicie dziś już wiemy, że co najmniej 20 mld zł lub 30 mld zł eksportu w roku 2014 czy 2015, to był eksport fikcyjny wynikający z pustych faktur VAT”.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook