Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Grożą nam kary za brudne powietrze

09.01.2013

Jak przypomina RMF FM, Polska notorycznie przekracza dopuszczalne przez unię normy stężenia pyłów w powietrzu. Chodzi stężenie niebezpiecznych cząsteczek pyłu zawieszonego (PM10) emitowanego głównie przez przemysł, samochody i kominy naszych domów.

Jego drobinki są rakotwórcze, mogą wywołać alergię, astmę i stać się przyczyną przedwczesnych zgonów.

- Tu chodzi o narażanie zdrowia ludzi - powiedział rzecznik unijnego komisarza ds. ochrony środowiska. Według informacji stacji, jeszcze w tym miesiącu komisja wyśle do Warszawy list, który będzie pierwszym pisemnym ostrzeżeniem. W unijnym systemie prawnym jest to "wezwanie do usunięcia uchybienia".

Polskie władze będą miały dwa miesiące na wyjaśnienia i poprawę. W przeciwnym razie grozi nam unijny Trybunał i wysokie kary.

W listopadzie 2011 roku już raz zostaliśmy pozwani do Trybunału wraz z kilkunastoma innymi krajami UE za niewdrożenie unijnej dyrektywy o jakości powietrza. Jednak wówczas komisja popełniła błędy formalne i rozprawa się nie odbyła.

Teraz przygotowuje się do nowej sprawy zawężając ją tylko do kwestii dotyczącej stężenia pyłów PM10. Szanse, że tym razem Polsce się znowu upiecze, są niewielkie. Według najnowszego raportu Europejskiej Agencji ds. Środowiska na temat jakości powietrza w Europie  ("Jakość powietrza w Europie - 2012") Polska należy do krajów, które najbardziej przekraczają dozwolone limity stężenia pyłów. Od Polski gorsza jest tylko Bułgaria jeżeli chodzi o stężenie PM10, a na pierwszym, niechlubnym miejscu nasz kraj znajduje się, jeżeli chodzi o stężenie drobinek MP2.5. Wprawdzie na zbyt wysokie stężenia pyłów w powietrzu narażona jest prawie jedna trzecia mieszkańców europejskich miast, ale jednak południe Polski zaznaczone jest na opublikowanych w raporcie mapach kolorem czerwonym.

rmf.fm, ruk

[Fot. sxc.hu]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook