Jedynie prawda jest ciekawa

Górnicy pojadą na Antypody

09.11.2011

Nawet 900 polskich górników może wkrótce znaleźć pracę w australijskich kopalniach węgla. Firma Randstad, która rozpoczyna rekrutację, kusi atrakcyjnymi zarobkami, obiecuje pokrycie połowy kosztów nauki języka angielskiego i pomoc przy przeprowadzce.

Nie jesteśmy skoncentrowani tylko na osobach, które obecnie są aktywne zawodowo. Poszukujemy również ludzi, którzy wcześniej pracowali w górnictwie i obecnie mają przerwę, lub tych, którzy zakończyli przygodę z górnictwem w Polsce, a byliby zainteresowani kontraktem w Australii - powiedział podczas środowej konferencji prasowej Krzysztof Adamus z firmy Randstad.

Australia jest czwartym na świecie producentem węgla kamiennego. Ze względu na brak pracowników, tamtejsze kopalnie muszą szukać ich poza granicami kraju. Randstad rekrutuje pracowników dla firmy Mastermyne. Górnicy z Polski mogą znaleźć pracę w kopalniach w dwóch stanach - Queensland i Nowej Południowej Walii.

Randstad poszukuje pracowników na dwa stanowiska: wykwalifikowany górnik i sztygar-brygadzista, czyli osoby o średnich i wysokich kwalifikacjach zawodowych - takich właśnie brakuje w australijskich kopalniach. Kandydaci muszą udokumentować co najmniej 2,5-letnie doświadczenie pracy pod ziemią, potwierdzić, że mają stosowne uprawnienia i w stopniu komunikatywnym znać język angielski.

Adamus zaznaczył, że znajomość angielskiego nie jest koniecznym warunkiem, by ubiegać się o pracę. Jeżeli ktoś ma duże doświadczenie w górnictwie, może się zgłosić, mimo że nie zna języka. Zostanie wysłany na kurs. Rekrutacja rozpoczęła się w październiku. Dotychczas zgłosiło się ok. 250 osób. Docelowo proces potrwa dwa-trzy lata.

Osoby, które zakwalifikują się do pracy, mogą liczyć na zarobki od 110 do 140 tys. dolarów australijskich brutto rocznie, czyli 350-450 tys. zł. Podpiszą dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia umowy na dwa kolejne lata. Mogą też liczyć na wsparcie w załatwianiu formalności wizowych i przeprowadzce do Australii, a jeszcze przed wyjazdem - na pokrycie połowy kosztów nauki języka angielskiego.

W opinii prezesa Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach Tadeusza Donocika, wyjazd do Australii może być alternatywą i szansą dla części polskich górników.  Przekonywał, że wyjazd do Australii dzięki 10-krotnie wyższym zarobkom pozwala zgromadzić pieniądze na życie w Polsce.

Można zaoszczędzić 300-500 tys. zł, wrócić do kraju i mieć pieniądze na założenie małej firmy. Tutaj otrzymuje się na to 40 tys. zł. Taki górnik nauczy się języka. Jego dzieci wrócą tutaj z zupełnie innym typem kwalifikacji - podkreślił Donocik.


Jeżeli migracja Polaków jest faktem, to wolę, żeby pojechali do Australii niż do Irlandii, która jest jeszcze bardziej niż Polska zagrożona, jeśli chodzi o przyszłość rozwoju gospodarczego - dodał prezes.

Rekrutujący zaznaczają, że wyjazd do Australii to nie to samo co praca w Irlandii i Anglii. Pracownik musi zdawać sobie sprawę, że wyjeżdża do całkowicie innego kraju, który jest bardzo daleko, nie jest w stanie łatwo z niego wrócić na święta, a co najważniejsze - od kandydatów wymagana jest elastyczność - muszą zdawać sobie sprawę, że tam wszystko będzie inne i pytanie, czy będą potrafili to zaakceptować - powiedział Adamus.

PAP


[fot.PAP/Wojciech Pacewicz]

Słowa kluczowe:

Australia

,

górnicy

,

praca

Warto poczytać

  1. Morawiecki20092017 22.09.2017

    Morawiecki: Mamy bardzo odważne założenia w gospodarce

    Przyjęliśmy bardzo odważne założenia makroekonomiczne, mikroekonomiczne, budżetowe, fiskalne, monetarne i regulacyjne - mówił w piątek Mateusz Morawiecki.

  2. Biedronkawiki 22.09.2017

    Założyciel Biedronki chwali Polskę. "Dobry kierunek do inwestowania"

    Alexandre Soares dos Santos, założyciel sieci Biedronka, w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI24 wskazał Polskę jako dobry obszar do inwestowania. Podkreślił, że jest ona znacznie lepszym kierunkiem dla realizowania przedsięwzięć niż rodzima Portugalia.

  3. Lotnisko 22.09.2017

    Jest już szacunkowy koszt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To ogromna kwota

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) może kosztować 30,9-34,9 mld zł; na obecnym etapie nie przesądzono o sposobie pozyskania finansowania - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zakończenia podstawowego procesu inwestycyjnego planowane jest do 2027 r.

  4. Gry 22.09.2017

    Wiceminister finansów zapowiada wpływy z podatku od gier

    Resort finansów liczy, że planowane w tym roku wpływy z podatku od gier zostaną wykonane - powiedział PAP wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Zwrócił uwagę m.in. na większe zainteresowanie legalnymi zakładami wzajemnymi.

  5. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook