Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Glapiński: Nadzór banków przez NBP

20.07.2016

Nadzór nad systemem bankowym powinien wrócić do NBP - mówił w środę w Sejmie prezes banku centralnego Adam Glapiński. Według niego przyczyni się to do utrzymania stabilności systemu finansowego, a tym samym do zrównoważonego rozwoju gospodarki.

Glapiński przedstawił posłom sprawozdanie z działalności banku centralnego w 2015 roku. Dotyczy ono okresu, gdy bankiem centralnym i RPP kierował poprzednik Glapińskiego, Marek Belka. Zwrócił ponadto uwagę, że w 2015 roku w Polsce utrzymywała się deflacja, jednak nie wywierała ona negatywnych skutków makroekonomicznych. 

Szef banku centralnego zapewnił, że ma świadomość wyzwań stojących przed NBP w najbliższych latach. "Do najważniejszych z nich należy utrzymanie stabilnego systemu finansowego, zwłaszcza wobec możliwych szoków oraz problemów niektórych instytucji finansowych. W związku z tym szczególnie ważne jest przywrócenie bankowi centralnemu możliwości sprawowania nadzoru nad systemem bankowym" - podkreślił. 

Według niego działanie na rzecz utrzymania stabilności systemu finansowego jest bowiem skuteczniejsze w sytuacji, gdy bank centralny nie tylko odgrywa kluczową rolę w prowadzeniu polityki makroostrożnościowej, ale także ma do dyspozycji instrumenty nadzoru mikroostrożnościowego. 

"Takie rozwiązanie instytucjonalne ułatwia koordynację obu rodzajów nadzoru oraz umożliwia sprawniejsze wykonywanie funkcji stabilnościowych przez bank centralny" - powiedział. I przekonywał: "Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że umiejscowienie nadzoru mikroostrożnościowego w banku centralnym zwiększa skuteczność samego nadzoru oraz instytucji sieci bezpieczeństwa finansowego, a bywa niezbędne zwłaszcza w przypadku napięć, czy kryzysu. Z tego powodu jest to rozwiązanie wdrażane w większości państw UE, a także w unii bankowej". 

Zdaniem Glapińskiego trzeba pamiętać, że zachowanie stabilności monetarnej i finansowej jest kluczowe dla zapewnienia równowagi całej gospodarki. "Jestem przekonany, że stabilizacja w tych obszarach umożliwi nam zrównoważony rozwój oraz wzrost gospodarczy, a w konsekwencji trwałą poprawę zamożności Polaków" - wskazał. 

Podał ponadto, że analizy prowadzone przez NBP potwierdzają, że w ubiegłym roku polski system finansowy funkcjonował stabilnie, a najważniejszy jego segment, sektor bankowy, był w dobrej sytuacji, choć jego wynik finansowy netto obniżył się aż o 18,9 proc. z 15,9 mld zł na koniec 2014 r. do 12,9 mld zł na koniec 2015 r. Wyjaśnił, że na obniżenie wyników banków wpłynęły zarówno niskie stopy procentowe, jak i zdarzenia w sektorze bankowym. Banki poniosły bowiem koszty z tytułu zasilenia funduszu wsparcia kredytobiorców w wysokości 600 mln zł oraz dodatkowe opłaty na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - ponad 2 mld zł, w związku z upadłością SK Banku i koniecznością wypłaty gwarantowanych depozytów jego klientom. 

W swoim wystąpieniu prezes NBP odniósł się też do występującej w naszym kraju deflacji. Jak powiedział, w 2015 roku głównym wstrząsem w globalnej gospodarce był "gwałtowny spadek cen surowców na rynkach światowych". To był główny powód, dla którego "dynamika cen konsumpcyjnych na świecie spadła do poziomu najniższego od pół wieku", z wyjątkiem 2009 roku - tłumaczył. Inflacja w większości krajów była więc niższa od założonego celu inflacyjnego - dodawał Glapiński. Także w Polsce była ona niższa od celu inflacyjnego realizowanego od 2004 roku przez NBP, który wynosi 2,5 proc. 

"W Polsce, jak w wielu krajach, nastąpił spadek cen konsumpcyjnych, który w 2015 roku wyniósł minus 0,9 proc. Wystąpienie deflacji było głównie skutkiem oddziaływania globalnego cen surowców na krajowe ceny energii i żywności oraz niskie ceny w otoczeniu polskiej gospodarki" - powiedział Glapiński. "Jednocześnie koniunktura gospodarcza była dobra, a spadek cen surowców pozytywnie wpływał na sytuację ekonomiczną większości podmiotów gospodarczych" - dodał. 

Podkreślał, że "deflacja nie wywierała zatem negatywnego wpływu na aktywność gospodarczą". 

"Prowadząc politykę pieniężną, RPP uwzględniła fakt, że utrzymywanie się deflacji było skutkiem czynników zewnętrznych, niezależnych od krajowej polityki pieniężnej i nie miało negatywnych skutków makroekonomicznych" - mówił prezes NBP.   

Tym bardziej, dodał, że deflacji towarzyszyło przyspieszenie wzrostu PKB, który w 2015 roku wyniósł 3,6 proc., a także zwiększyło się tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego oraz nastąpił silny wzrost zatrudnienia. 

O kwestii deflacji mówił też, występujący w Sejmie przed Glapińskim, prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. Przedstawił on analizę NIK z wykonania założeń polityki pieniężnej w 2015 r. Jak mówił, Izba nie stwierdziła nieprawidłowości w stosowaniu przez NBP instrumentów polityki pieniężnej. 

"W 2015 r., trzeci rok z rzędu, inflacja kształtowała się poniżej podstawowego celu polityki pieniężnej ustalonego w >>Założeniach polityki pieniężnej<<. Było nim utrzymanie inflacji na poziomie 2,5 proc. z dopuszczalnym przedziałem odchyleń +/- 1 punkt procentowy. Tymczasem od stycznia do grudnia występowała deflacja. Wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych kształtował się na poziomie od minus 1,6 procent do minus 0,5 procent" - podkreślił. 

Kwiatkowski ocenił, że o wystąpieniu deflacji przesądził spadek cen surowców i żywności, czyli - jak tłumaczył - "czynniki pozostające poza sferą oddziaływania polityki pieniężnej". "W tej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej uznała, że skoro nie wystąpiły istotne zaburzenia w gospodarce, to nie jest wskazana silniejsza reakcja niż jednorazowe obniżenie stóp procentowych NBP o pół punktu procentowego" - podkreślił. 

"Do zaburzeń w gospodarce nie doszło, gdyż uczestnicy życia gospodarczego uznawali deflację za zjawisko przejściowe. Nie wpływała ona zatem w sposób istotny na ich decyzje. Utrzymywanie się spadków cen może jednak zmienić to nastawienie i zwiększyć ryzyko przekształcenia deflacji w zjawisko o negatywnych konsekwencjach dla gospodarki. W takiej sytuacji narastałby skumulowany niekorzystny wpływ tego zjawiska na dochody podatkowe" - dodał prezes NIK. 

Ponadto prezes NBP przypomniał, że w 2015 r. osiągnięty przez NBP zysk należał do największych w ciągu ostatnich 10 lat i wyniósł 8,3 mld zł. Tłumaczył, że wynikało to głównie ze zmian kursów walutowych. "Wypracowana przez NBP nadwyżka finansowa wyniosła 10,8 mld, jednocześnie poniesiono koszty odtworzenia rezerwy na pokrycie ryzyka zmian kursu złotego do walut obcych wynoszące 2,5 mld zł" - powiedział. 

Wyjaśnił, że celem tej rezerwy jest ochrona banku centralnego przed negatywnymi skutkami ewentualnej aprecjacji złotego w przyszłości. Dodał, że zgodnie z przepisami 95 proc. zysku NBP zasiliło budżet państwa (12 lipca przekazano do budżetu 7,9 mld zł), a reszta została odpisana na fundusz rezerwowy NBP. 

Zgodnie ze sprawozdaniem w ubiegłym roku oficjalne aktywa rezerwowe NBP wzrosły o 4,2 mld euro, co wynikało głównie ze zmian relacji kursowych. 


ak/PAP

[fot. PAP/Paweł Supernak]

Warto poczytać

  1. 04KUZMIUKROLNICYSIECISI21072017 21.07.2017

    Nowa ustawa broni rolników przed dyktatem sieci handlowych

    Z. Kuźmiuk: Sieci handlowe nakładały i ciągle nakładają na dostawców wiele opłat dodatkowych

  2. Paliwo-stacja 21.07.2017

    Analitycy: w przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach stabilne

    Kolejny tydzień nie powinien przynieść większych zmian w cenach paliw na stacjach benzynowych - oceniają analitycy. Według nich, możliwe są co najwyżej minimalne wahania cen zarówno w górę, jak i w dół.

  3. MieszkanieFlickr 21.07.2017

    MIB: 30 tys. mieszkań na wynajem w ciągu dziesięciu lat

    Nowela ustawy podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę pozwoli na wybudowanie 30 tysięcy mieszkań na wynajem w ciągu dziesięciu lat - poinformował resort infrastruktury i budownictwa. Zmiany pozwolą na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków - uważa szef MIB Andrzej Adamczyk.

  4. MinisterstwoSrodowiska 21.07.2017

    MŚ: tzw. ekolodzy stoją dziś po stronie opozycji totalnej

    Apel organizacji pozarządowych w obronie "niezależnych sądów" wyraźnie pokazuje, że tzw. ekolodzy stoją dziś po stronie opozycji totalnej - ocenił dyrektor departamentu komunikacji w Ministerstwie Środowiska Paweł Mucha.

  5. UOKiKwiki 21.07.2017

    UOKiK: dzięki ustawie kredyty hipoteczne będą zaciągane odpowiedzialnie

    Ustawa o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami i agentami kompleksowo i szczegółowo reguluje reklamę, oferowanie, zawieranie i wykonywanie umów o kredyt hipoteczny - ocenia prezes UOKiK Marek Niechciał. Dodał, że dzięki niej kredyty będą zaciągane odpowiedzialnie.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook