Jedynie prawda jest ciekawa

Gazprom twardy dla Kijowa

15.02.2013

Rosyjski gigant paliwowy wymusza od Ukrainy zapłatę 7 mld dolarów za nieodebrany gaz.

Wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew odrzucił prośbę ukraińskiego Naftohazu o renegocjowanie kontraktu na dostawy gazu na Ukrainę i domaga się zapłaty 7 mld USD za nieodebrany surowiec - pisze "Financial Times".

W wywiadzie z brytyjskim dziennikiem Miedwiediew podkreślił, że Ukraina sama naraziła się  na karę odbierając mniej gazu, niż przewidziano w kontraktach. Według umowy podpisanej przez Gazprom i Naftohaz w 2009 roku Ukraina miała kupować 42,5 mld m sześc. gazu rocznie, jednak w zeszłym roku odebrała jedynie 24,9 mld m. sześc surowca - przepisał.

Na początku lutego ukraiński minister energetyki Eduard Stawycki oświadczył, że jego kraj nie zapłaci 7 mld dolarów kary za nieodebrany gaz, a w ramach dywersyfikacji źródeł dostaw Kijów zamierza kupować ten surowiec z Unii Europejskiej przez Węgry i Słowację.

"W najśmielszych snach nie wyobrażam sobie, by Ukraina odmówiła wywiązania się ze swoich zobowiązań" - powiedział Miedwiediew.

Domaganie się zapłaty przez Gazprom "nie ma nic wspólnego" z umową na eksplorację bogatych ukraińskich złóż łupkowych, jaką Ukraina podpisała w styczniu z brytyjsko-holenderskim Royal Dutch Shell - podkreślił. Porozumienie to było szeroko interpretowane jako próba uniezależnienia się Kijowa od dostaw rosyjskiego gazu.

Spór z Ukrainą nastąpił w trudnym czasie dla Gazpromu - na rynku europejskim rosyjskiemu koncernowi rośnie konkurencja, pośrednio odczuwa on skutki boomu na gaz łupkowy w Ameryce Północnej, a w ubiegłym roku stał się obiektem antymonopolowego dochodzenia Komisji Europejskiej – przypomina "FT".

Miedwiediew zapowiedział, że jeszcze w tym rok rosyjski koncern przeprowadzi negocjacje cenowe i będzie przy tym otwarty na "korektę formuły cenowej". Podkreślił jednak, że Gazprom utrzyma dominującą pozycję w Europie przez najbliższych kilkadziesiąt lat.

Spółka przewiduje, iż jej udział w rynku europejskim wzrośnie z 26 proc. w 2012 roku do 32 proc. w 2030 roku. Liczy też na to, że jej dostawy do krajów europejskich wzrosną w tym roku o 10 proc., z blisko 139 mld m sześc. w 2012 roku do 151 mld m sześc. w roku bieżącym.

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Ubostwo 16.10.2017

    Te dane niejednego zaszokują. Zobacz jak Polska walczy z ubóstwem

    W ostatnich latach ubóstwo w Unii Europejskiej spadło najbardziej w Polsce, a rosło najmocniej w Grecji - wynika z danych Eurostatu. Największe ryzyko ubóstwa występuje obecnie w Bułgarii, a najmniejsze w Czechach.

  2. Biurowiec 16.10.2017

    Pomimo lamentów totalnej opozycji gospodarka pędzi jak szalona! Jest kolejna prognoza

    Agencja Standard&Poor's Global Ratings podwyższyła szacunki dynamiki PKB Polski na lata 2019-20 do 3,5 proc. i 3,0 proc. rocznie z 3,0 proc. i 2,9 proc. prognozowanych w lipcu - wynika z datowanych na 13. października prognoz S&P. Do 3,5 proc. z 2,1 proc. zrewidowano szacunek inflacji na 2019 r.

  3. Kolejtory 16.10.2017

    Kolej może zarobić spore pieniądze. Rośnie zainteresowanie gruntami

    Spółka BGK Nieruchomości interesowała się gruntami kolejowymi PKP w 82 lokalizacjach, ostatecznie wybrała 17 dla programu Mieszkanie plus - poinformował Andrzej Olszewski, członek zarządu PKP, cytowany przez poniedziałkowy "Nasz Dziennik".

  4. LOT 14.10.2017

    Morawiecki: LOT wstaje z kolan

    Grupa LOT notuje rekordowe wyniki, najlepsze w ciągu ostatnich 10 lat - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki podczas swojej wizyty w USA. Jak powiedział, firma ta nie tylko wstaje z kolan, ale staje się ważnym partnerem w Europie Środkowej.

  5. Swinoujscieport 14.10.2017

    Rosną przeładunki w Szczecinie i Świnoujściu

    Porty w Szczecinie i Świnoujściu w pierwszych dziewięciu miesiącach br. przeładowały o ponad 6 proc. więcej ładunków ropy, gazu i rudy niż w analogicznym okresie 2016 r.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook