Jedynie prawda jest ciekawa

Gazprom jest pewny, że odniesie sukces

08.12.2012

Po zakończeniu budowy rurociągu South Stream Europa otrzyma w ofercie dodatkowe 63 mld metrów sześć. rosyjskiego gazu. Mimo spadku sprzedaży błękitnego paliwa Gazprom inwestuje i liczy, że w nadchodzących latach światowy popyt na gaz wzrośnie o 50 proc.

Gazprom nie zraża się malejącą ostatnio sprzedażą gazu. Przedstawiciele rosyjskiego monopolisty są przekonani, że niebawem nadejdzie "złoty wiek gazu".

Mijający rok był bogaty dla Rosjan w duże inwestycje związane z budową wielkich międzynarodowych magistrali gazowych. W październiku została otwarta druga nitka gazociągu Nord Stream, który przebiega po dnie Bałtyku, łącząc Rosję z krajami zachodniej Europy. Po uruchomieniu drugiej nitki, moc przesyłowa Gazociągu Północnego wzrosła dwukrotnie, do 55 mld metrów sześciennych.

Właśnie ruszyła kolejna wielka inwestycja Gazpromu. Chodzi o gazociąg South Stream, który jest rosyjską odpowiedzią na europejskie plany budowy gazociągu Nabucco. Ma on "otoczyć" Europę Środkowo-Wschodnią od południa i umożliwić eksport rosyjskiego gazu ziemnego do Europy z pominięciem państw tranzytowych tj. Ukrainy, Białorusi i Polski. Uroczystość wykonania pierwszego spawu na tej magistrali odbyła się w piątek w miejscu przyszłej tłoczni Russkaja koło Anapy, nad Morzem Czarnym.

Uczestniczył w niej prezydent Władimir Putin, który jest inicjatorem i głównym promotorem tego projektu.

- To nasze wspólne zwycięstwo. Nasze i naszych partnerów - mówił prezes Gazpromu Aleksiej Miller.

Oba "Potoki" - Północny i Południowy to przedsięwzięcia zakrojone na wielką skalę. Długość obu nitek Nord Stream wynosi ponad 1,2 tys. kilometrów. Z kolei planowana długość South Stream to prawie 2,5 tys. kilometrów. Szacuje się, że budowa Gazociągu Południowego będzie kosztować Rosję około 16 mld euro (koszt budowy dwóch nitek Gazociągu Północnego wyniósł 7,4 mld euro).

Jeżeli realizacja tego projektu pójdzie zgodnie z planem, moc przesyłowa rosyjskich sieci transportowych powiększy się o dodatkowe 63 mld metrów sześć. rocznie. A to jeszcze nie koniec. Po uruchomieniu trzeciej i czwartej nitki Nord Stream, obydwa gazociągi będą mogły przetransportować do Europy 173 mld metrów sześć. błękitnego paliwa.

Według danych rosyjskiego serwisu informacji gospodarczej RBK, jest to o 15 proc. więcej obecnych dostaw Gazpromu do krajów wchodzących w skład Wspólnoty Niepodległych Państw, gdzie Rosja wysyła 150 mld metrów sześć. gazu rocznie.

W związku z tym nasuwa się pytanie, czy Rosjanom uda się zakontraktować aż tak wielkie ilości gazu. Kwestia jest o tyle interesująca, że Gazprom już teraz odnotowuje spadek sprzedaży; w listopadzie br. roku wyniósł on prawie 14 proc. w stosunku do listopada 2011 roku.

Od początku 2012 roku eksport rosyjskiego paliwa spadł o 7,3 procent, do 165 mld metrów sześć.

Rosyjskie Ministerstwo Energetyki przewiduje, że w całym 2012 roku eksport gazu spadnie o około 5 proc. Jak wynika z wypowiedzi ministra energetyki Aleksandra Nowaka, którą w listopadzie cytowała agencja informacyjna RIA Nowosti, sprzedaż paliwa spowolniło niskie tempo rozwoju gospodarki światowej oraz wznowienie dostaw gazu do Europy z Libii.

Witalij Kriukow, analityk sektora naftowo-gazowego w rosyjskim holdingu inwestycyjnym IFD Kapital w rozmowie z PAP potwierdził, że spadek eksportu jest związany m.in. z próbą uniezależnienia się od importu rosyjskiego gazu, którą podejmują kraje europejskie.

- Europa ma znaczący potencjał zwiększenia importu gazu z Azji Środkowej i Bliskiego Wschodu. Jednak w najbliższych latach Rosja zachowa pozycję jednego z głównych dostawców gazu do krajów europejskich

- powiedział Kriukow.

Ekspert dodał też, że rozbudowa sieci magistrali transportowych, a co za tym idzie możliwość dostarczenia większej ilości gazu, nie wpłynie na politykę cenową koncernu. Cena paliwa nie będzie niższa, bo Gazprom zwiększy ilość zakontraktowanego gazu.

- Ceny gazu transportowanego przez Gazociąg Północny kształtują się w oparciu o tzw. koszyk produktów naftowych. Gdyby w Europie dominował handel spotowy, tak jak na przykład w Stanach Zjednoczonych, ceny na gaz mogłyby spaść. Natomiast w naszej sytuacji o wszystkim będzie decydowała obecna formuła cen na gaz - powiedział Witalij Kriukow.

Analityczka serwisu RBK Jekatierina Strukowa, uważa z kolei, że Gazprom ma optymistyczne podejście do długoterminowych planów eksportowych.

W artykule pod tytułem "Jedwabny szlak - 2: Rosja otoczy Europę gazociągami" tłumaczy, że Gazprom jest pewny swojej pozycji.

- Rosyjski monopolista uważa wręcz, że nadchodzi "złoty wiek gazu". Spółka prognozuje, że w porównaniu z poziomem 2010 roku, do 2030 roku światowy popyt na gaz wzrośnie o 50 proc. Strukowa zaznaczyła, że według obliczeń Gazpromu do tego czasu, europejskie zapotrzebowanie na gaz może wzrosnąć o 200 mld metrów sześć. gazu - do 730 mld metrów sześć. 

Slaw/ PAP

[FOTO: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. szkola16122017 16.12.2017

    Francuzi zakazali korzystania ze smartfonów w szkołach. W Polsce będzie podobnie?

    - Smartfony i tablety uzależniają dzieci i młodzież, zbyt częste korzystanie z tych urządzeń może zmieniać ich psychikę i szkodzić zdrowiu.

  2. 1270expo2 12.12.2017

    Morawiecki: Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu

    Program Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat będzie sztandarowym zadaniem rządu; mieszkania są ważne dla wielu milionów młodych Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose w Sejmie. Zapowiedział pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny.

  3. 08.12.2017

    UE sfinalizowała negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu z Japonią

    UE osiągnęła w piątek porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym z Japonią. To sygnał dla świata, że opowiadamy się za wolnym handlem - podkreślili we wspólnym oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

  4. 10zl 04.12.2017

    Nowa moneta kolekcjonerska NBP – Henryk Glapiński ps. „Klinga”

    5 grudnia 2017 r. Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” Henryk Glapiński ps. „Klinga”.

  5. Wyprzedazwiki 04.12.2017

    Black Friday? Bzdura. Ceny spadają jedynie minimalnie

    Promowany przez sprzedawców on-line Black Friday to wciąż jedynie zabieg marketingowy - obniżka cen w tym dniu w porównaniu do poprzedniego piątku wyniosła średnio 1,3 proc. - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu firmy doradczej Deloitte

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook