Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Frankowicze czekają na rozwiązanie

15.03.2015

Przygotowanie przez Związek Banków Polskich "białej księgi" dot. kredytów frankowych, a także wydarzenia z ostatniego Forum Bankowego nie zwiastują szybkiego porozumienia między bankowcami a Komisją Nadzoru Finansowego ws. rozwiązania problemu frankowiczów.

Podczas środowego Forum Bankowego doszło do zdecydowanej wymiany zdań pomiędzy przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Andrzejem Jakubiakiem a prezesem ZBP Krzysztofem Pietraszkiewiczem w sprawie sposobu rozwiązania problemu kredytów frankowych.

Jakubiak sceptycznie potraktował pomysł, jaki po miesiącu konsultacji przedstawili w tej sprawie bankowcy. Zwracał uwagę, że propozycja firmowana przez ZBP wymaga silnego współfinansowania ze środków budżetowych i jest dobra przede wszystkim dla umacniania bezpieczeństwa banków.

"Klient będzie uzyskiwał roczny okres wytchnienia, ale później po roku będzie wracał do tego kredytu; według naszych wyliczeń jego stan zadłużenia będzie wyższy i miesięczna rata też będzie wyższa" - argumentował Jakubiak.

Pietraszkiewicz emocjonalnie odpowiadał szefowi KNF. Przekonywał, że jeżeli w kosztach rozwiązania problemu kredytów frankowych nie miałby partycypować nikt poza sektorem bankowym, to on się z tym zgodzić nie może. Za "nieuprawnione" uznał też stwierdzenie, że pomysł ZBP jest najbardziej korzystny dla samych banków.

"Muszę powiedzieć, że po tych latach mojej współpracy z nadzorem po raz pierwszy spotkało mnie coś takiego, że tak łatwo padły oceny, które nie powinny paść" - mówił Pietraszkiewicz. Jak dodał, dotąd środowisko bankowe powstrzymywało się od publicznej oceny propozycji dla frankowiczów, autorstwa szefa KNF. Tym razem określił pomysły Jakubiaka jako "niedobre, szkodliwe i wymagające daleko idącej zmiany, by w ogóle o nich rozmawiać".

Choć i Jakubiak, i Pietraszkiewicz deklarują wolę rozmów, pogodzenie obu koncepcji może być bardzo trudne - obie zasadniczo się różnią.

Bankowcy zaproponowali w ostatnią środę trzy pomysły dla frankowiczów. Pierwszy to utworzenie funduszu wspierania restrukturyzacji kredytów hipotecznych. Byłby on adresowany do wszystkich klientów, mających problemy ze spłatą kredytów - czy złotowych, czy walutowych. Z funduszu mogłyby skorzystać osoby, które utraciły pracę, są dotknięte chorobą lub padły ofiarą klęski żywiołowej.

Drugie rozwiązanie zakładałoby wprowadzenie możliwości zamiany zabezpieczenia kredytów hipotecznych na inne adekwatne zabezpieczenie, oczywiście na wniosek kredytobiorcy.

Trzecia koncepcja to utworzenie kolejnego funduszu - tzw. sektorowego funduszu stabilizacyjnego. Byłby on adresowany do posiadaczy kredytów we frankach, a jego celem byłoby stabilizowanie wysokości rat kredytu - byłaby możliwość skorzystania z niego, gdyby kurs franka gwałtownie wzrósł i zarazem wzrosłaby rata kredytu.

Jednak skorzystanie z funduszu łączyłoby się ze zobowiązaniem kredytobiorcy, że przewalutuje swój kredyt na złotówki w momencie, gdy kurs franka spadnie do wcześniej zadeklarowanego poziomu. Kredytobiorca miałby wskazać, przy jakim kursie franka dokonano by przewalutowania. Oczywiście, jak mówił Pietraszkiewicz, nie mógłby to być "absurdalnie niski kurs".

Według Pietraszkiewicza w przypadku funduszu restrukturyzacji kredytów hipotecznych sektor bankowy wyłożyłby na niego "nie mniej niż 50 proc. środków". Z kolei fundusz stabilizacyjny miałby być zasilany w 2/3 ze środków pochodzących od banków. "Jedna trzecia tego funduszu pochodziłaby z sektora bankowego, kolejna jedna trzecia też z sektora bankowego, ale poprzez czasowe +rozszczepienie+ środków, które wpłacamy na Bankowy Fundusz Gwarancyjny" - wyjaśniał prezes ZBP.

Za tą propozycją, jak mówił Pietraszkiewicz, stoi 11 banków, które stanowią ponad 90 proc. rynku walutowych kredytów hipotecznych. Jej szczegóły mają być dopracowane do końca maja.

Z kolei Jakubiak przedstawił swój pomysł już 3 lutego na posiedzeniu sejmowej komisji finansów publicznych. Zaproponował, by dotychczasowy kredyt frankowy mógł być zamieniony na złotówki po obecnym kursie i podzielony na dwie części: kredyt zabezpieczony hipotecznie wyrażony w złotych oraz kredyt niezabezpieczony hipotecznie, który odzwierciedlać ma konsekwencje osłabienia złotego. Stan zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie odpowiadać ma wartości, jaką posiadałby kredyt w złotych udzielony w tym samym momencie co kredyt we franku.

Wartość kredytu niezabezpieczonego hipotecznie odpowiadałaby zaś różnicy między łącznym stanem zadłużenia w dniu przewalutowania, a stanem zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie. Kredyt niezabezpieczony hipotecznie miałby być w połowie spłacony przez kredytobiorcę (z oprocentowaniem w wysokości 1 proc.), a w połowie umorzony.

Różnice między oboma pomysłami są znaczące, a porozumienie KNF z bankowcami może utrudniać także przygotowanie przez ZBP "białej księgi". Dowodzi ona, że banki są najmniej winne problemowi kredytów frankowych.

Z księgi wynika m.in., że już w 2005 r. bankowcy zwracali uwagę na zagrożenie związane z zaciąganiem przez Polaków kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich - co było uzasadnione, bo w 2005 r. oprocentowanie kredytu mieszkaniowego w wysokości 250 tys. zł, zaciągniętego na 30 lat, wynosiło we frankach 1,8 proc.

Jak można wyczytać w "białej księdze", w grudniu 2005 r. prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz zwrócił się z pismem do Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego i zarazem szefa Komisji Nadzoru Bankowego (KNF jeszcze nie istniała) Wojciecha Kwaśniaka, w którym, powołując się na stanowisko największych banków, postulował wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w obcych walutach.

Wcześniej odpowiednie opinie w tej sprawie wystosowali do ZBP prezesi banków. Z opublikowanych w "białej księdze" dokumentów wynika, że za wprowadzeniem bezwzględnego zakazu udzielania kredytów walutowych opowiedzieli się prezesi BPH, PKO BP, Banku Zachodniego WBK i BRE Banku. Natomiast np. kierowany wtedy przez Jana Krzysztofa Bieleckiego Bank Pekao SA opowiadał się tylko za zaostrzeniem zasad udzielania kredytów walutowych.

Kwaśniak odpowiedział Pietraszkiewiczowi w lutym 2006 r., że nie jest możliwe wprowadzenie całkowitego zakazu udzielania kredytów mieszkaniowych w obcych walutach. Powoływał się na "ograniczenia prawne" i brak odpowiedniego upoważnienia dla Komisji Nadzoru Bankowego, a także na to, że taki zakaz preferowałby banki o "dużej bazie depozytowej".

Tym niemniej, jak wynika z "białej księgi", wkrótce potem Komisja Nadzoru Bankowego wydała tzw. "Rekomendację S", która utrudniła zaciąganie kredytów walutowych. Księga jednocześnie przywołuje cytaty z wypowiedzi polityków z tamtego czasu (m.in. z rządzącego PiS), zdecydowanie przeciwnie ograniczeniom w udzielaniu kredytów we frankach.

"Biała księga" cytuje także opinię prezesa UOKiK Cezarego Banasińskiego z 2006 r. Przekonuje on, że wprowadzenie ograniczeń w udzielaniu kredytów walutowych jest rozwiązaniem zbyt daleko idącym, a ostateczna decyzja o wyborze kredytu powinna należeć do konsumenta.

Księga przypomina też, że KNF wprowadziła zakaz udzielania kredytów hipotecznych w innych walutach niż się zarabia dopiero w 2013 r.

Podczas ostatniego Forum Bankowego bankowcy w nieformalnych rozmowach sugerowali, że działanie Andrzeja Jakubiaka może być także motywowane politycznie. Argumentów dostarczył zresztą im psycholog prof. Janusz Czapiński, który podczas jednej z debat przedstawił swoje badania dotyczące frankowiczów.

Wynikało z nich m.in., że dochody frankowiczów są wyższe od średniej, że w tej grupie są przede wszystkim mieszkańcy największych miast, są to na ogół ludzie młodzi, dobrze wykształceni, wiele z nich zna czynnie język angielski. "Jak państwo sądzicie, do którego elektoratu należą frankowicze?" - pytał prof. Czapiński, dodając, że dziś problem tych kredytów jest tyleż społeczny, co polityczny.

Analitycy oczekują, że kurs franka będzie stopniowo spadał. Nie jest więc wykluczone, że wcześniej niż uda się porozumieć KNF i ZBP, waluta ta osiągnie kurs sprzed 15 stycznia (ok. 3,6 zł). W takim przypadku jedyną realnie wdrożoną formą pomocy dla frankowiczów pozostanie bankowy "sześciopak" ze stycznia 2015 r. Sektor przedstawił go w reakcji na gwałtowny wzrost kursu franka.

W ramach "sześciopaku" ZBP zaproponował m.in., by banki uwzględniały ujemną stawkę LIBOR dla franka przy wyliczaniu oprocentowania rat kredytów, a także "istotne zmniejszenie" na 6 miesięcy spreadu walutowego. Chodzi tu o takie zmniejszenie prowizji pobieranej przy kupnie waluty na spłatę rat, by klient nie odczuł różnicy wobec sytuacji przed decyzją szwajcarskiego banku centralnego o uwolnieniu kursu franka. Ponadto ZBP zaproponował uelastycznienie zasad restrukturyzacji kredytów hipotecznych dla klientów zamieszkujących kredytowane nieruchomości, a także wydłużenie (na wniosek klienta) okresu spłaty lub okresowe zawieszenie spłaty raty kapitałowej.

15 stycznia szwajcarski bank centralny (SNB), ogłaszając nieoczekiwanie, że uwalnia kurs swojej waluty, spowodował panikę na rynku. Inwestorów nie uspokoiło nawet to, że na osłodę obniżył stopę procentową do -0,75 proc. Dotychczas SNB utrzymywał sztywny kurs, co oznaczało, że euro nie mogło kosztować mniej niż 1,20 franka. Decyzja sprawiła, że szwajcarska waluta zyskała mocno na wartości, w tym wobec złotego. Po decyzji SNB za franka trzeba było zapłacić rekordowe 5,19 zł, choć dzień wcześniej kosztował 3,57 zł. Obecnie jest to ok. 3,8-3,9 zł.

PAP/frost
[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. PGNiG-gfgfd 25.05.2017

    PGNiG z wysokim zyskiem

    Zysk netto grupy PGNiG wzrósł w I kwartale 2017 roku do 1,6 mld zł i był o ponad 25 proc. wyższy od średniej prognoz analityków.

  2. pod321 25.05.2017

    MF przeciwko agresywnym optymalizacjom podatkowym

    W przyszłym tygodniu resort finansów przedstawi projekt, który ma przeciwdziałać agresywnym optymalizacjom podatkowym - zapowiedział w czwartek w Sejmie wiceminister finansów Paweł Gruza.

  3. daneGUSstrzalkaSI 25.05.2017

    Optymistyczne dane GUS

    Kolejne optymistyczne dane płyną z raportów GUS. Rosną zamówienia w przemyśle, obroty w handlu. Zwiększa się też liczba budowanych mieszkań.

  4. prac21 25.05.2017

    Stopa bezrobocia spadła do 7,7 proc.

    Stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 7,7 proc. wobec 8,1 proc. w marcu - podał w czwartek GUS.

  5. erdoganSIpapepaturcja 24.05.2017

    Erdogan zarobił na puczu?

    Przez osiem miesięcy od udaremnionej próby zamachu stanu w Turcji władze przejęły kontrolę nad 879 firmami o łącznej wartości 11,32 mld dolarów, albo je przejmując, albo wyznaczając swoich administratorów - podał kierujący tymi spółkami państwowy fundusz.

  6. tomatoes-946377STEF 24.05.2017

    Wysokie straty w rolnictwie na skutek klęsk żywiołowych

    Klęski żywiołowe dotknęły ponad 7 tys. gospodarstw rolnych.

  7. morawieckifuttechSI 24.05.2017

    Morawiecki: Polska ma szansę stać się Doliną Krzemową

    Coraz więcej twórczych projektów powstaje w Polsce i krajach Europy Środkowej - powiedział w środę podczas Kongresu FutureTech wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który wyraził nadzieję, że Polska ma szansę stać się nową Doliną Krzemową.

  8. money-2-1240719-12701x714s54b56s4bs5b 24.05.2017

    MF: Deficyt budżetowy spadł do 0,9 mld zł

    Deficyt po kwietniu stanowi 1,5 proc. z dopuszczonego tegoroczną ustawą budżetową deficytu w wysokości 59,3 mld zł.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook