Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Frank wysoko nie podskoczy

17.08.2012

Miód na serce właścicieli kredytów we frankach szwajcarskich leje "Dziennik Gazeta Prawna". "Osoby posiadające kredyty hipoteczne we frankach mogą spać spokojnie. Duży wzrost rat na razie im nie grozi. Eksperci nie przewidują w najbliższym czasie wzrostów cen helweckiej waluty powyżej 3,49 zł." - donosi "DGP".

Gazeta przytacza opinie analityków walutowych. Ich zdaniem po ostatnim znaczącym umocnieniu się złotego nie widać ryzyka większej utraty wartości naszej waluty. A nawet pojawiają się szanse na dalsze umocnienie.

– Uważam, że na koniec tego roku za franka będziemy płacić 3,38 zł, a więc blisko dzisiejszych poziomów – prognozuje  w "DGP" Marek Nienałtowski z Domu Kredytowego Notus. – Możliwe, że złoty jeszcze się umocni. Realne wydaje się osiągnięcie poziomu 3,18 zł.

"DGP" przypomina, że ubiegłoroczną przecenę złotego szczególnie odczuły osoby spłacające kredyty we franku szwajcarskim. A najbardziej dała się ona we znaki ludziom, którzy umowy kredytowe podpisywali w pierwszej połowie 2008 roku. Wówczas za franka płacono niewiele ponad 2 zł. Jeżeli ktoś pożyczył wtedy równowartość 300 tys. zł na 30 lat, jego początkowa rata wynosiła ok. 1,4 tys. zł. W ubiegłym roku, po umocnieniu franka w okolice 4 zł, wzrosła do ok. 2,5 tys. zł.

Teraz ma być zadłużonym we frankach o wiele lżej. Złoty, jak przepowiada "DGP", jest skazany na umocnienie. Nawet jeśli zdarzy się katastrofa w rodzaju wyjścia Grecji ze strefy euro lub rozpad unii walutowej, powinniśmy przetrwać ze stabilnym kursem własnej waluty.

– Inwestorzy dysponujący kapitałem muszą gdzieś go lokować. Polska, jako stosunkowo bezpieczny kraj, z wysokimi stopami procentowymi i stabilną gospodarką, może okazać się dobrym miejscem do przeczekania złych czasów. Ostatnie tygodnie pokazują, że tak się dzieje już teraz, bo kapitał płynie do nas szerokim strumieniem – twierdzi w "DGP" Marek Nienałtowski.

JKUB/"Dziennik Gazeta Prawna"

[fot. PAP/EPA]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook