Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Francuscy budowlańcy mają dość imigrantów

15.12.2012

Sektor budowlany we Francji wezwał rząd do działania wobec nieuczciwej konkurencji w związku z tysiącami pracowników z innych krajów UE zatrudnionych w podwykonawstwie i pracujących po 70 godzin w tygodniu, często na czarno.

"To wyjątkowo gorący temat. Temperatura rośnie, ponieważ jest to kwestia, co ma być dla naszych przedsiębiorstw priorytetem" - powiedział niedawno przewodniczący Francuskiej Federacji Budowlanej (FFB) Didier Ridoret.

Zdaniem Ridoreta FFB "wywiera presję na rząd", by kontrolował zagranicznych pracowników, jak dzieje się to w Niemczech czy Szwajcarii.

Dowodów na niezadowolenie przyrasta: w środę w Strasburgu manifestował tysiąc pracowników budowlanki, domagając się harmonizacji w sektorze na poziomie europejskim i występując przeciwko nieuczciwej konkurencji, za której ofiary się uważają.

Francuscy budowlańcy i rzemieślnicy manifestują ze względu na "zbyt duże koszty społeczne" - powiedział AFP Bisceglia Leonard, były przewodniczący FFB we wschodniej Francji. Również dlatego że "jest nieuczciwa konkurencja ze strony podwykonawców, którzy przyjeżdżają z zagranicy i nie mają takich samych obowiązków jak my" - dodał.

Unijna dyrektywa z 1996 roku dotycząca delegowania pracowników w ramach świadczenia usług przewiduje, że prawo pracy kraju przyjmującego (układy zbiorowe, minimalnego wynagrodzenia, czas pracy, umowy) stosuje się, jeżeli są one bardziej korzystne dla pracownika, a składki na ubezpieczenie społeczne są należne w kraju pochodzenia.

"Różnica między krajami może przekraczać 20-25 proc." - powiedział Yvon Laplace, autor raportu Secafi zatytułowanego "Delegowanie pracowników nie zna kryzysu." Secafi zajmuje się specjalistycznymi ekspertyzami, pomocą i doradztwem na rzecz przedstawicielskich organów pracowniczych.

Związki zawodowe również ze swej strony podejmują ten temat, poddając krytyce "dumping socjalny". 

"Pracujemy w branży, w której jest konkurencja, więc nie przeszkadza nam, że europejscy pracownicy przyjeżdżają tutaj, ale mówią, że są ludzie, którzy wykonują tę samą co my pracę, ale za 600 euro na miesiąc" - powiedział Jean-Pascal Francois, sekretarz federalny związku zawodowego pracowników budownictwa zrzeszonego w CGT.

"We wszystkich naszych przedsiębiorstwach zjawisko to ma charakter lawinowy, nie znam zakładu, który nie korzystałby z delegowanych pracowników zagranicznych" - ocenia członek tego związku zawodowego z Tuluzy.

FFB twierdzi, że pokątni "pośrednicy polscy" i wschodnioeuropejscy zalewają e-mailami francuskie przedsiębiorstwa propozycjami pracy za 15 euro za godzinę. Ale ludzi zmusza się do pracy po 70 godzin na tydzień zamiast legalnych 35, za tę samą płacę i zapominając o uiszczeniu podatku VAT, które powinni zapłacić, po powrocie "do Krakowa czy Bukaresztu".

"Są to skandaliczne praktyki" - podkreślił Ridoret. Rzemieślnicy są również według FFB ofiarami "dzikiego dumpingu", ponieważ z Europy Wschodniej przywożą ich busami, co widać zwłaszcza w Paryżu, by pracowali na czarno, przywożąc ze sobą płytki, farby czy nawet podłogi.

Francuski minister pracy Michel Sapin zapewniał 13 listopada, że przypadki europejskich pracowników legalnie delegowanych są ścigane, jeśli nie respektowane jest prawo pracy i przypominając, że "wypłacanie we Francji polskiej płacy minimalnej jest nielegalne".

Dziennik "Le Parisiene" podaje, że we Francji pracuje 300 tysięcy europejskich pracowników zatrudnionych tanim kosztem dzięki kontraktom z firmami w krajach ich pochodzenia.

Są przedsiębiorstwa francuskie, które wykorzystują ten rodzaj pracowników, całkiem zapominając, że to praca nielegalna - powiedział Sapin, apelując do wszystkich o uczciwość.

PAP/kop
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Ministerstwo-Finansow-gfsdsdfffs 27.05.2017

    MF: Niższy podatek za wynajem

    Ministerstwo Finansów zaprezentowało w piątek najnowszą wersje projektu ustawy o spółkach rynku wynajmu nieruchomości.

  2. slovakia-1413245960720 26.05.2017

    Podpisano umowy na polsko-słowackie mikroprojekty

    W piątek w Rzeszowie podpisano osiem polsko-słowackich umów na realizację transgranicznych mikroprojektów finansowanych z programu Polska-Słowacja 2014-2020. W ramach wspólnych przedsięwzięć powstaną m.in. nowe szlaki rekreacyjne, odbędą się też targi turystyczne.

  3. mid-17526072-stef 26.05.2017

    Jarosław Gowin: Bez rozwoju nauki i uczelni nie ma gospodarki

    Plan przebudowy polskiej gospodarki nie powiedzie się bez rozwoju nauki i uczelni.

  4. ASDSC09534t5742cf97m800x3f4d46bf 26.05.2017

    Niepewne prognozy cen paliw na stacjach

    Analitycy z e-petrol uważają, że w najbliższych dniach ceny paliw na stacjach - z wyjątkiem LPG - mogą nieznacznie podskoczyć. Innego zdania są eksperci z BM Reflex, którzy spodziewają się, przynajmniej na części stacji, utrzymania obniżek.

  5. 26.05.2017

    Polski miks energetyczny w oparciu o własne zasoby

    Podstawowym założeniem polskiego miksu energetycznego jest to, że musimy bazować na własnych zasobach - powiedział w piątek dyrektor departamentu energetyki odnawialnej Andrzej Kaźmierski. Dodał, że chodzi o węgiel i odnawialne źródła energii.

  6. thewitcher1270 26.05.2017

    Na Wiedźminie zarobili miliardy złotych. Ile dostał Sapkowski?

    Popularny pisarz ma prawo czuć się źle z kwotą, którą zapłacono mu za prawa do wiedźmina. Problem w tym, że sam się zgodził na takie pieniądze.

  7. auto-1515464stef 26.05.2017

    Słowacja mogła naruszyć unijne prawo inwestując z fabrykę Jaguara

    KE wszczęła dochodzenie, by sprawdzić m.in., czy grant w wysokości 125 mln euro jest zgodny z prawem UE.

  8. gielda11 26.05.2017

    Spółki naftowe tracą na giełdach

    Londyn, Paryż, Frankfurt (PAP/Bloomberg) - Na giełdach spadki - od Tokio po parkiety w Europie.

Wiadomości gospodarcze