Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Firmy masowo łamią przepisy

23.01.2014

Ponad 95 proc. skontrolowanych w 2013 r. operatorów telekomunikacyjnych łamało przepisy - poinformował w czwartek Urząd Komunikacji Elektronicznej. Najczęstsze naruszenia prawa to zapisy umów niezgodne z obowiązującymi przepisami.

Między sierpniem a grudniem 2013 r. UKE skontrolował przestrzeganie ustawy Prawo telekomunikacyjne przez 104 operatorów - trzech dużych, dwóch średniej wielkości i 99 mniejszych. Ponad 90 proc. z nich świadczyło usługi dostępu do internetu, a po ok. jednej trzeciej dostarczało usługi telefoniczne i sygnał telewizyjny.

Jak podkreślił UKE, tylko w 4 przypadkach na 104 nie stwierdzono naruszeń Prawa telekomunikacyjnego oraz Rozporządzenia o reklamacjach. Urząd zwrócił uwagę, że była to trzecia tego typu kontrola od czasu powołania Urzędu, a jej wyniki były gorsze od rezultatów z 2006 i 2011 r.

"Wyniki wskazują na brak profesjonalizmu przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy nie zapewniają abonentom pełnej informacji o przysługujących im prawach. Odpowiednie informowanie przez dostawcę usług telekomunikacyjnych stanowi jeden z podstawowych warunków zapewnienia niezbędnej ochrony interesów konsumentów" - ocenił Urząd.

92 proc. skontrolowanych stosowało wzory umów niezgodne z przepisami. Najczęściej powtarzające się naruszenia to brak informacji o jakości usług, w szczególności o minimalnych oferowanych poziomach jakości, o trybie i warunkach dokonywania zmian umowy oraz warunkach jej przedłużenia i rozwiązania, o sposobie przekazywania abonentowi danych m.in. o sposobach ochrony bezpieczeństwa, prywatności i danych osobowych oraz brak informacji o wszelkich opłatach należnych w momencie rozwiązania umowy.

Ponad połowa z 91 firm skontrolowanych pod kątem rozpatrywania reklamacji, robiła to niezgodnie z przepisami. Najczęstsze uchybienia to brak pisemnej odpowiedzi na reklamacje w terminie, brak przyjęcia reklamacji, niewłaściwe dostarczenie informacji o odmowie uznania reklamacji, nieprawidłowe naliczenie kary z tytułu rozwiązania przez abonenta umowy terminowej, brak wprowadzenia umówionej promocji.

Inne często napotkane przez UKE uchybienia to np. nieprawidłowe precyzowanie postanowień dotyczących roszczeń odszkodowawczych, niedoręczenie proponowanej zmiany warunków umowy, brak określenia w cenniku ceny za przyłączenie do sieci, za usługi, za obsługę serwisową. PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Między sierpniem a grudniem 2013 r. UKE skontrolował przestrzeganie ustawy Prawo telekomunikacyjne przez 104 operatorów - trzech dużych, dwóch średniej wielkości i 99 mniejszych. Ponad 90 proc. z nich świadczyło usługi dostępu do internetu, a po ok. jednej trzeciej dostarczało usługi telefoniczne i sygnał telewizyjny.

Jak podkreślił UKE, tylko w 4 przypadkach na 104 nie stwierdzono naruszeń Prawa telekomunikacyjnego

oraz Rozporządzenia o reklamacjach. Urząd zwrócił uwagę, że była to trzecia tego typu kontrola od czasu powołania Urzędu, a jej wyniki były gorsze od rezultatów z 2006 i 2011 r.

"Wyniki wskazują na brak profesjonalizmu przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy nie zapewniają abonentom pełnej informacji o przysługujących im prawach. Odpowiednie informowanie przez dostawcę usług telekomunikacyjnych stanowi jeden z podstawowych warunków zapewnienia niezbędnej ochrony interesów konsumentów" - ocenił Urząd.

92 proc. skontrolowanych stosowało wzory umów niezgodne z przepisami. Najczęściej powtarzające się naruszenia to brak informacji o jakości usług, w szczególności o minimalnych oferowanych poziomach jakości, o trybie i warunkach dokonywania zmian umowy oraz warunkach jej przedłużenia i rozwiązania, o sposobie przekazywania abonentowi danych m.in. o sposobach ochrony bezpieczeństwa, prywatności i danych osobowych oraz brak informacji o wszelkich opłatach należnych w momencie rozwiązania umowy.

Ponad połowa z 91 firm skontrolowanych pod kątem rozpatrywania reklamacji, robiła to niezgodnie z przepisami. Najczęstsze uchybienia to brak pisemnej odpowiedzi na reklamacje w terminie, brak przyjęcia reklamacji, niewłaściwe dostarczenie informacji o odmowie uznania reklamacji, nieprawidłowe naliczenie kary z tytułu rozwiązania przez abonenta umowy terminowej, brak wprowadzenia umówionej promocji.

Inne często napotkane przez UKE uchybienia to np. nieprawidłowe precyzowanie postanowień dotyczących roszczeń odszkodowawczych, niedoręczenie proponowanej zmiany warunków umowy, brak określenia w cenniku ceny za przyłączenie do sieci, za usługi, za obsługę serwisową. PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Między sierpniem a grudniem 2013 r. UKE skontrolował przestrzeganie ustawy Prawo telekomunikacyjne przez 104 operatorów - trzech dużych, dwóch średniej wielkości i 99 mniejszych. Ponad 90 proc. z nich świadczyło usługi dostępu do internetu, a po ok. jednej trzeciej dostarczało usługi telefoniczne i sygnał telewizyjny.

Jak podkreślił UKE, tylko w 4 przypadkach na 104 nie stwierdzono naruszeń Prawa telekomunikacyjnego

oraz Rozporządzenia o reklamacjach. Urząd zwrócił uwagę, że była to trzecia tego typu kontrola od czasu powołania Urzędu, a jej wyniki były gorsze od rezultatów z 2006 i 2011 r.

"Wyniki wskazują na brak profesjonalizmu przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy nie zapewniają abonentom pełnej informacji o przysługujących im prawach. Odpowiednie informowanie przez dostawcę usług telekomunikacyjnych stanowi jeden z podstawowych warunków zapewnienia niezbędnej ochrony interesów konsumentów" - ocenił Urząd.

92 proc. skontrolowanych stosowało wzory umów niezgodne z przepisami. Najczęściej powtarzające się naruszenia to brak informacji o jakości usług, w szczególności o minimalnych oferowanych poziomach jakości, o trybie i warunkach dokonywania zmian umowy oraz warunkach jej przedłużenia i rozwiązania, o sposobie przekazywania abonentowi danych m.in. o sposobach ochrony bezpieczeństwa, prywatności i danych osobowych oraz brak informacji o wszelkich opłatach należnych w momencie rozwiązania umowy.

Ponad połowa z 91 firm skontrolowanych pod kątem rozpatrywania reklamacji, robiła to niezgodnie z przepisami. Najczęstsze uchybienia to brak pisemnej odpowiedzi na reklamacje w terminie, brak przyjęcia reklamacji, niewłaściwe dostarczenie informacji o odmowie uznania reklamacji, nieprawidłowe naliczenie kary z tytułu rozwiązania przez abonenta umowy terminowej, brak wprowadzenia umówionej promocji.

Inne często napotkane przez UKE uchybienia to np. nieprawidłowe precyzowanie postanowień dotyczących roszczeń odszkodowawczych, niedoręczenie proponowanej zmiany warunków umowy, brak określenia w cenniku ceny za przyłączenie do sieci, za usługi, za obsługę serwisową. PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Między sierpniem a grudniem 2013 r. UKE skontrolował przestrzeganie ustawy Prawo telekomunikacyjne przez 104 operatorów - trzech dużych, dwóch średniej wielkości i 99 mniejszych. Ponad 90 proc. z nich świadczyło usługi dostępu do internetu, a po ok. jednej trzeciej dostarczało usługi telefoniczne i sygnał telewizyjny.

Jak podkreślił UKE, tylko w 4 przypadkach na 104 nie stwierdzono naruszeń Prawa telekomunikacyjnego

oraz Rozporządzenia o reklamacjach. Urząd zwrócił uwagę, że była to trzecia tego typu kontrola od czasu powołania Urzędu, a jej wyniki były gorsze od rezultatów z 2006 i 2011 r.

"Wyniki wskazują na brak profesjonalizmu przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy nie zapewniają abonentom pełnej informacji o przysługujących im prawach. Odpowiednie informowanie przez dostawcę usług telekomunikacyjnych stanowi jeden z podstawowych warunków zapewnienia niezbędnej ochrony interesów konsumentów" - ocenił Urząd.

92 proc. skontrolowanych stosowało wzory umów niezgodne z przepisami. Najczęściej powtarzające się naruszenia to brak informacji o jakości usług, w szczególności o minimalnych oferowanych poziomach jakości, o trybie i warunkach dokonywania zmian umowy oraz warunkach jej przedłużenia i rozwiązania, o sposobie przekazywania abonentowi danych m.in. o sposobach ochrony bezpieczeństwa, prywatności i danych osobowych oraz brak informacji o wszelkich opłatach należnych w momencie rozwiązania umowy.

Ponad połowa z 91 firm skontrolowanych pod kątem rozpatrywania reklamacji, robiła to niezgodnie z przepisami. Najczęstsze uchybienia to brak pisemnej odpowiedzi na reklamacje w terminie, brak przyjęcia reklamacji, niewłaściwe dostarczenie informacji o odmowie uznania reklamacji, nieprawidłowe naliczenie kary z tytułu rozwiązania przez abonenta umowy terminowej, brak wprowadzenia umówionej promocji.

Inne często napotkane przez UKE uchybienia to np. nieprawidłowe precyzowanie postanowień dotyczących roszczeń odszkodowawczych, niedoręczenie proponowanej zmiany warunków umowy, brak określenia w cenniku ceny za przyłączenie do sieci, za usługi, za obsługę serwisową. PAP, lz 

Słowa kluczowe:

firmy budowlane

,

przepisy

,

UKE

Warto poczytać

  1. pociag 24.07.2017

    Wciąż mało korzystamy z biletów przez internet. To zaledwie 5 procent przejazdów

    W minionym roku prawie 16 mln pasażerów kupiło bilet kolejowy przez internet lub w aplikacji mobilnej, co stanowiło ponad 5 proc. ogólnej liczby przejazdów - poinformował w komunikacie Urząd Transportu Kolejowego.

  2. RyanAirwiki 24.07.2017

    RyanAir wykupi włoskie linie? Jest oferta

    Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair "złożyły niewiążącą" ofertę przejęcia deficytowego narodowego przewoźnika włoskiego Alitalia - podał w poniedziałek serwis BBC, powołując się na informację Ryanair.

  3. 24.07.2017

    Rekordowa pierwsza połowa roku w Porcie Gdańsk

    Pierwsze półrocze 2017 r. było rekordowe pod względem przeładunków w Porcie Gdańsk. W czerwcu port osiągnął najwyższy wynik miesięczny w swojej historii, przeładowując ponad 3,6 mln ton. Takie wyniki to przede wszystkim zasługa wzrostu przeładunków paliw i drobnicy - poinformowała spółka.

  4. OrlenFlickr 24.07.2017

    PKN Orlen przybyło 51 stacji paliwowych na koniec drugiego kwartału

    Koncern PKN Orlen kontrolował na koniec drugiego kwartału br. o 51 stacji paliwowych więcej wobec takiego samego okresu rok wcześniej. W sumie do PKN Orlen należą 2744 stacje w Polsce, Niemczech, Czechach i na Litwie - wynika z informacji spółki.

  5. vien1270714 24.07.2017

    Grzegorz Bierecki odebrał prestiżową nagrodę DSA. Jest drugim Polakiem uhonorowanym w ten sposób

    W 2010 roku nagrodą DSA, najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez WOCCU, uhonorowano śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook