Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Finanse publiczne w opłakanym stanie

29.10.2015

Nowy rząd zmierzy się z najwyższym w historii deficytem. „Tylko w roku 2015 potrzeba około 155 mld zł na obsługę długu publicznego – podkreśla poseł Gabriela Masłowska. Koalicja PO – PSL pozostawia po sobie nie tylko ogromną dziurę w budżecie państwa, ale także rozbudowany aparat biurokratyczny oraz armię urzędników na wszystkich szczeblach władzy.

- Jako były polityk PO, były członek rządu, wiem, jak ogromne wyzwania i problemy staną przed ekipą rządową. Tych trupów w szafie będzie co nie miara - zapowiedział Jarosław Gowin, który jest kandydatem na stanowisko szefa MON.

Już wcześniej rozliczenie i audyt instytucji państwowych zapowiedział prezes Jarosław Kaczyński podkreślając, że „żadnych osobistych rozgrywek nie będzie”.

Nasz kraj jest w gronie sześciu państw Unii Europejskiej o największej różnicy między dochodami a wydatkami sektora finansów publicznych. Na rok 2016 ekipa Ewy Kopacz zaplanowała najwyższy w historii deficyt, przekraczający 54 miliardy złotych. To poważny problem dla nowej ekipy. Z kolei dług publiczny Polski wynosi obecnie już blisko bilion złotych. To około 30 tys. zł na każdego obywatela.

- Tylko w roku 2015 potrzeba około 155 mld zł na obsługę długu publicznego. To jest połowa dochodów państwa, a jest to wydatek nierozwojowy - zwraca uwagę na antenie Radia Maryja Gabriela Masłowska, posłanka PiS.

Koalicja PO – PSL pozostawia po sobie rozbudowany aparat biurokratyczny oraz armię urzędników na wszystkich szczeblach władzy. Najważniejszy problem ogromnego zadłużenia dotyka także samorządy.

- Na barki samorządów są nałożone takie ciężary, że przestają oni panować nad wydatkami. Samorządy są zadłużone oficjalnie na 70 mld zł, ale ja się obawiam, że jak się  zajrzy w audyty, to może się okazać, że jest znacznie więcej, bo przecież część długów jest ukryta w spółkach miejskich - podkreśla Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

Eksperci podkreślają, że nowy rząd musi zmienić dziurawy i nieefektywny system podatkowy.

- Musimy naprawić, a częściowo odbudować system fiskalny. On przez ostatnie 20 lat działał nie najgorzej. Teraz jest bardzo źle. To już jest bezsporne. Już nie ma sporu w świecie politycznym, że stoimy przed najtrudniejszym zadaniem chyba od 1993 roku - zauważa prof. Witold Modzelewski.

Skomplikowane prawo podatkowe daje ogromne pole do nadużyć. Korzystają z tego międzynarodowe korporacje i instytucje finansowe, które unikają płacenia podatku w Polsce. Rząd nie miał także kontroli nad wyprowadzaniem za granicę kapitału i zysków przez te podmioty.

Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że uszczelni system, zapewniając dodatkowe wpływy do kasy państwa.

PiS musi nie tylko załatać dziurę budżetową i zatrzymać galopujące zadłużenie, ale również znaleźć środki na sfinansowanie swoich obietnic.

mmil/radiomaryja.pl

[Fot. wPolityce.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook