Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Fiat uszanuje ochronę pracowników

09.01.2013

Fiat Auto Poland zapewnia, że żaden z pracowników tyskiej fabryki samochodów, objętych ochroną przed zwolnieniami grupowymi, nie będzie zwolniony. Gdyby doszło do naruszenia tych ustaleń, sprawę rozstrzygnie komisja odwoławcza. Pracę w fabryce traci 1450 osób.

Procedura zapowiedzianych w grudniu zwolnień grupowych w tyskim zakładzie rozpoczęła się w tym tygodniu. Wybrane na podstawie oceny świadczonej pracy osoby dowiadują się od swoich szefów o  tym, że zostali wytypowani do zwolnienia. Mogą przyjąć proponowane warunki i odejść otrzymując odprawę w wysokości od 9 do 18 miesięcznych pensji (w zależności od stażu pracy) lub odejść na kodeksowych zasadach, z trzymiesięczną odprawą. Podjęcie decyzji nie oznacza, że pracownik od razu przestaje pracować.

"Nikt z pracowników wybranych na podstawie oceny świadczonej pracy - w ramach zawartych w obowiązującej ustawie o zwolnieniach grupowych - nie został zwolniony. Mówimy o rozpoczęciu procedury zwolnień grupowych, mając na uwadze także porozumienie kierownictwa zakładu ze  wszystkimi organizacjami związkowymi, zawarte 20 grudnia ubiegłego roku" - podkreślił rzecznik spółki Bogusław Cieślar.

Według informacji wiceszefa Solidarności w fabryce, Mateusza Gruźli, wbrew zawartemu porozumieniu do zwolnienia wytypowano także pracowników, którzy np. mają małe dzieci i bezrobotne żony. Rzecznik FAP zapewnił, że wszystkie tego typu przypadki - jeżeli do nich doszło - będą rozpatrzone na wniosek pracownika przez komisję odwoławczą. Zapewnił, że nikt objęty ochroną nie będzie zwolniony, a ewentualne pomyłki mogą wynikać z braku pełnej wiedzy pracodawcy o obecnej sytuacji pracownika.

"Wybrani do zwolnienia grupowego pracownicy mają siedem dni na ewentualne odwołanie się od  otrzymanej decyzji do specjalnej komisji działającej na terenie zakładu, w skład której wchodzą także przedstawiciele organizacji związkowych. Mogą to zrobić np. osoby objęte ochroną przed zwolnieniami grupowymi, które otrzymały decyzję o zwolnieniu, bo pracodawca nie ma pełnej informacji o aktualnym statusie rodzinnym i materialnym prawie 4,9 tys. pracowników. Stąd komisja odwoławcza, aby nikogo nie skrzywdzić" - podkreślił Cieślar.

"Dementujemy wszystkie tego typu nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w mediach i - co stwierdzamy z ubolewaniem - cytowane przez niektóre media bez próby ich weryfikacji u źródła. Wprowadzają one opinię publiczną w błąd" - dodał rzecznik, podkreślając, że nie doszło i nie dojdzie do zwolnienia osób objętych ochroną na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych oraz zawartego ze związkami porozumienia.

Zgodnie z tym porozumieniem dobór pracowników do zwolnienia odbywa się w oparciu o kompleksową ocenę świadczonej pracy. Chronieni są m.in. pracownicy w wieku od 56 lat, za wyjątkiem tych, którzy mają prawo do emerytury. Ochrona obejmuje też samotnych rodziców wychowujących dzieci do lat 25, uczące się i pozostające na ich utrzymaniu, a także pracowników, których małżonkowie są trwale bezrobotni lub nie pracują z powodu opieki nad małymi albo niepełnosprawnymi dziećmi. W przypadku, gdy w fabryce pracują mąż i żona, zwolnienie może dotyczyć tylko jednego z nich. Nie można też zwolnić osoby ze stwierdzoną przez lekarza niezdolnością do pracy, powstałą w wyniku wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, jeśli taka osoba nie ma prawa do renty.

Rzecznik poinformował, że rozmowy z pracownikami w sprawie zwolnień prowadzone są na każdej z trzech zmian, a więc także na trzeciej, nocnej zmianie. "Zakład pracuje w systemie trzyzmianowym. I na trzeciej zmianie - nocnej - obowiązuje taki sam kodeks pracy jak na drugiej czy pierwszej zmianie - nie ma żadnych wyjątków. Z każdym z wybranych pracowników bezpośredni przełożony przeprowadza rozmowę i informuje o przyczynach i podstawie podjętej w stosunku do pracownika tej trudnej decyzji" - wyjaśnił Cieślar.

W zakładzie uruchomiono punkty konsultacyjne dla zwalnianych pracowników, obsługiwane przez pracowników urzędów pracy z tych miejscowości, gdzie mieszka najwięcej osób tracących pracę. To m.in. Tychy, Bielsko-Biała, Oświęcim czy Chrzanów. Urzędnicy informują pracowników o czekających ich po zwolnieniu formalnościach oraz możliwościach poszukiwania nowej pracy. "Przedstawiciele urzędów na miejscu udzielają pomocy i doradzają pracownikom w tej trudnej, nowej dla nich sytuacji" - powiedział rzecznik.

Powiatowy Urząd Pracy w Tychach zaprosił osoby zwalniane z fabryki Fiata i firm kooperujących, mieszkające w Tychach i powiecie bieruńsko-lędzińskim, na spotkania informacyjne, które odbędą się 16 i 17 stycznia w siedzibie Wyższej Szkoły Zarządzania i Nauk Społecznych w Tychach przy alei Niepodległości 32. Zaplanowano po dwa spotkania w każdym z tych dni - o 9 rano oraz o 17. Podczas tych spotkań pracownicy dowiedzą się m.in., jak zarejestrować się w Powiatowym Urzędzie Pracy, poznają swoje prawa i obowiązki oraz zasady otrzymywania zasiłków, a także poznają ofertę powiatowego urzędu pracy.

Tyska fabryka Fiata wyprodukowała w ubiegłym roku ponad 348,5 tys. aut. Mimo spadku produkcji o ok. 25 proc. wobec roku 2011, Fiat Auto Poland pozostał w 2012 r. największym producentem aut w Polsce. Na 2013 r. planowana jest produkcja poniżej 300 tys. aut, co wymusza zmianę organizacji pracy i przejście - za kilka tygodni - na system dwuzmianowy. Z końcem ubiegłego roku zakład zakończył wytwarzanie modelu panda classic, produkowanego w Tychach przez dziewięć lat.

W końcu ubiegłego roku Fiat Auto Poland zatrudniał 4 tys. 862 pracowników, z czego przeważającą większość w tyskiej fabryce. Po restrukturyzacji w spółce będzie pracować ok. 3,4 tys. osób.


PAP/kop
[fot. wikipedia]
Słowa kluczowe:

Fiat

,

zwolnienia

,

pracownicy

,

ochrona

Warto poczytać

  1. 04KUZMIUKROLNICYSIECISI21072017 21.07.2017

    Nowa ustawa broni rolników przed dyktatem sieci handlowych

    Z. Kuźmiuk: Sieci handlowe nakładały i ciągle nakładają na dostawców wiele opłat dodatkowych

  2. Paliwo-stacja 21.07.2017

    Analitycy: w przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach stabilne

    Kolejny tydzień nie powinien przynieść większych zmian w cenach paliw na stacjach benzynowych - oceniają analitycy. Według nich, możliwe są co najwyżej minimalne wahania cen zarówno w górę, jak i w dół.

  3. MieszkanieFlickr 21.07.2017

    MIB: 30 tys. mieszkań na wynajem w ciągu dziesięciu lat

    Nowela ustawy podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę pozwoli na wybudowanie 30 tysięcy mieszkań na wynajem w ciągu dziesięciu lat - poinformował resort infrastruktury i budownictwa. Zmiany pozwolą na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków - uważa szef MIB Andrzej Adamczyk.

  4. MinisterstwoSrodowiska 21.07.2017

    MŚ: tzw. ekolodzy stoją dziś po stronie opozycji totalnej

    Apel organizacji pozarządowych w obronie "niezależnych sądów" wyraźnie pokazuje, że tzw. ekolodzy stoją dziś po stronie opozycji totalnej - ocenił dyrektor departamentu komunikacji w Ministerstwie Środowiska Paweł Mucha.

  5. UOKiKwiki 21.07.2017

    UOKiK: dzięki ustawie kredyty hipoteczne będą zaciągane odpowiedzialnie

    Ustawa o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami i agentami kompleksowo i szczegółowo reguluje reklamę, oferowanie, zawieranie i wykonywanie umów o kredyt hipoteczny - ocenia prezes UOKiK Marek Niechciał. Dodał, że dzięki niej kredyty będą zaciągane odpowiedzialnie.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook