Jedynie prawda jest ciekawa

Fedak chce ulżyć pracodawcom

19.10.2011

Minister pracy i polityki społecznej chce odebrać 5 mld złotych szefowi resortu finansów. Jolanta Fedak chce obniżenia składki na fundusz pracy albo zwolnienia pracodawców z obowiązku jej płacenia przez kilka lat – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Fedak twierdzi, że zredukuje to koszty pracy i będzie sprzyjać wzrostowi zatrudnienia. Do Funduszu Pracy firmy płacą obecnie 4,5 % od pensji swoich pracowników. Zredukowanie składki o 1 proc. to 4 mld zł w kieszeni przedsiębiorców.

Minister pracy zauważa, że pieniądze, które pochodzą ze składek pracodawców, powinny być wykorzystywane na walkę z bezrobociem, ale skoro tak nie jest, należy rozważyć obniżenie składki lub jej czasowe zawieszenie. Nadwyżka jednak, jak zauważa gazeta, jest na rękę ministrowi finansów. Służy, bowiem do redukowania części deficytu sektora finansów publicznych.

Pracodawcy nie mają wpływu na to, jak te składki, które płacą są wydawane – komentuje dla portalu Stefczyk.info Bartosz Marczuk, specjalista od polityki społecznej z Instytutu Sobieskiego. Mówi, że pieniądze ze składek powinny iść na walkę z bezrobociem, jednak faktycznie idzie na zasiłki i świadczenia emerytalne. Pracodawcy mają powód do frustracji. Obniżenie składek jest racjonalnym pomysłem, który warto rozważyć. Rząd powinien podjąć próbę reformy i przejrzenia, na co te składki faktycznie idą – zaznacza nasz rozmówca.

MK

[fot. PAP/ Tomasz Gazell]

Słowa kluczowe:

Jolanta Fedak

,

pracodawcy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook