Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Facebook debiutuje na giełdzie

18.05.2012

Facebook, portal internetowy stworzony przez Marka Zuckerberga, debiutuje w piątek na nowojorskiej giełdzie. FB odniósł niezwykły sukces rynkowy; jest pionierem nowych technik i stylu komunikacji. Przyciągnął 901 mln użytkowników, teraz przyciąga inwestorów.

W 2010 roku magazyn "Vanity Fair" umieścił Zuckerberga na pierwszym miejscu listy najbardziej wpływowych ludzi "Nowego Establishmentu". Twórca FB wyprzedził na niej założyciela firmy Apple, Steve'a Jobsa i magnata medialnego Ruperta Murdocha. Jak napisał "Vanity Fair", Zuckerberg "to nasz nowy (Juliusz) Cezar".

Facebook to jeden z największych sukcesów epoki. Pod koniec 2004 r., czyli w roku założenia firmy, której siedzibą był wtedy pokój Zuckerberga na kampusie uniwersytetu Harvard, portal miał 1 mln użytkowników, dwa lata później - 12 mln. 31 marca 2012 roku oficjalna liczba użytkowników wyniosła 901 mln.

Popularność swojego portalu Zuckerberg tłumaczy w rozmowie z "The New Yorkerem" w ten sposób: "To jest jakby w nas wpisane głęboko - po prostu chcesz wiedzieć, co się przytrafia ludziom, którzy cię otaczają".

Współzałożycielem FB był Brazylijczyk Eduardo Saverin, którego przedsiębiorczość uzupełniała informatyczny geniusz Zuckerberga.

Firma, którą stworzyli Zuckerberg i Saverin "jest globalną książką telefoniczno-adresową i miejscem gdzie osoby prywatne tworzą swoją publiczną tożsamość". Jak napisał magazyn "New Yorker", model biznesowy FB rozwija się w miarę jak zmienia się nasze postrzeganie prywatności i rośnie potrzeba publicznej ekspresji.

FB jest największym portalem społecznościowym w wielu krajach, od Indonezji po Kolumbię. Co najmniej jedna na czternaście osób na świecie ma swój profil na FB - pisze "New Yorker" w artykule poświęconym Zuckerbergowi. Wejście jego firmy na giełdę uczyni go "jednym z najbogatszych ludzi na powierzchni Ziemi i jednym z najmłodszych miliarderów" - przewiduje nowojorski magazyn.

Zuckerberg, który uczył się łaciny i fascynował klasykami, rozmawiając o swym globalnym portalu cytuje "Eneidę" i historię Eneasza, który chciał zbudować miasto, które "nie zna granic w czasie ani ograniczeń dla swej wielkości".

Brytyjski tygodnik "The Economist" nazywa FB nowym globalnym idolem, a agencje AFP i AP zwracają uwagę, że portal jest tak modny, że powstaje już antymoda i na ponad 900 mln użytkowników FB (80 proc. mieszka poza USA i Kanadą) przypada też coraz więcej osób, które ostentacyjnie "nie chcą być na Facebooku". Sprawdzanie nowych informacji na swoim profilu "robi się z czasem czymś w rodzaju rozrywki przymusowej" - mówi rozmówczyni AP.

Tym niemniej według sondażu AP-CNBS,  dwóch na pięciu dorosłych Amerykanów korzysta z portalu i liczba użytkowników rośnie.

AFP przytacza przykłady użytkowników FB, których życie zmieniło się radykalnie dzięki portalowi. Na swoich profilach (stronach) opowiadają oni o zbiorowych akcjach przeprowadzonych za pomocą FB, które pozwoliły zdiagnozować choroby, znaleźć dawców szpiku kostnego czy odszukać biologicznych rodziców. 48 godzin po zamieszkach w Londynie w sierpniu 2011 roku, 3600 użytkowników FB skrzyknęło się, by posprzątać miasto.

Pracownik Google'a stworzył w Egipcie stronę FB zatytułowaną "Wszyscy jesteśmy Kaledem Saidem" na cześć młodego człowieka zabitego przez policję. Było to wezwanie do zorganizowania protestów przeciw prezydentowi Egiptu Hosniemu Mubarakowi, który został obalony w lutym 2011 roku - przypomina AFP.

Francuska agencja nazywa FB "lokomotywą ekonomiczną", napędzającą rozwój firm związanych ze "społecznym internetem". Nowe przedsiębiorstwa powstają po to, by zaoferować coś 900 mln internautów, którzy są fanami portalu i korzystają z niego regularnie.

Według zeszłorocznego raportu Uniwersytetu Maryland fenomen "ekonomii FB" pozwolił stworzyć co najmniej 182 tys. miejsc pracy i dał amerykańskiej gospodarce zastrzyk pieniędzy wart ponad 12,19 mld dol.

Zważywszy, że w ciągu ostatniego roku FB zyskał 150 mln nowych użytkowników, liczby te musiały znacznie wzrosnąć - tłumaczą AFP autorzy raportu, Il-Horn Hann i Siva Viswanathan.

Ale ekonomista Joel Naroff zwraca uwagę, że wartość, którą "ekonomia FB" tworzy w gospodarce nie jest nowa; by powstała, portal i powstający wokół niego sektor muszą coś skądś zabrać. I podczas gdy FB i inne media społeczne rosną, zarabiają i zatrudniają "wiele gazet tonie lub zwalnia pracowników" - mówi Naroff.

PAP
[fot.PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. paris-1836415960720 16.01.2017

    Paryż walczy z zanieczyszczeniami

    W stolicy Francji od poniedziałku wszystkie pojazdy muszą być zaopatrzone w specjalne winiety wskazujące, w jakim stopniu zanieczyszczają atmosferę.

  2. Zrzut-ekranu-2017-01-16-o-151407 16.01.2017

    Jurgiel zapowiada nowe zmiany

    "Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu ma zdecydować o powstaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa".

  3. mid-epa05715019 16.01.2017

    Premier May straszy UE?

    "W. Brytania jest gotowa rozważyć alternatywne modele gospodarcze po Brexicie, jeśli będzie do tego zmuszona".

  4. jscedrob-17 16.01.2017

    Kukiz'15 z nowym projektem u Morawieckiego

    Posłowie chcą w poniedziałek przedstawić wicepremierowi ministrowi rozwoju i finansów projekt najprostszej w UE deklaracji VAT-owskiej.

  5. mid-17114342 15.01.2017

    Wektory 2016 dla zasłużonych przedsiębiorców

    Siedmiu przedstawicieli świata gospodarki, kultury i mediów otrzymało w sobotę Wektory 2016 - nagrody Pracodawców RP dla osób i instytucji, którzy swoją działalnością wyznaczyli standardy albo nowatorskie rozwiązania gospodarcze lub społeczne.

  6. hjmuchamkol 15.01.2017

    Mucha: Pracujemy nad rozwiązaniami dla frankowiczów

    Oczekujemy działań banków dot. odwalutowania kredytów oraz że prace parlamentarne nad projektem prezydenta ws. kredytów walutowych będą szły sprawnie - mówi PAP minister prezydencki Paweł Mucha.

  7. 91b0e237b6bf47078578f78a4ffcd46e 14.01.2017

    Ratingi potwierdzeniem stabilności gospodarki

    Jeżeli agencje ratingowe nie zmieniają swoich ocen, oznacza to, że uznają, iż w gospodarce nie zaszły takie zmiany, które powinny wpływać na decyzje inwestorów - mówi PAP ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Filar.

  8. DSC02943-2t572d0091m800x841418f0 14.01.2017

    Które zawody są potrzebne na rynku pracy?

    Lekarze i pielęgniarki, specjaliści IT, kierownicy budowy, księgowi, szefowie kuchni, kierowcy oraz blacharze i diagnostycy samochodowi nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy w tym roku w Małopolsce - wynika z "Barometru zawodów" opublikowanego przez WUP.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook