Jedynie prawda jest ciekawa

Europarlament chce gwarancji pracy dla młodych

14.01.2013

Europosłowie poparli inicjatywę KE w sprawie wprowadzenia systemów gwarancji pracy dla młodych. Zwracają jednak uwagę, że sytuacja na rynkach pracy w krajach członkowskich jest różna, dlatego potrzeba różnych narzędzi, by zaradzić temu problemowi.

Eurodeputowani, którzy debatowali na temat gwarancji dla młodych podczas poniedziałkowej sesji w Strasburgu, podkreślali również, że na razie nie wiadomo, jak dokładnie miałoby wyglądać finansowanie tej inicjatywy.

Csaba Oery z Europejskiej Partii Ludowej oświadczył, że jego grupa polityczna popiera rozwiązania zaproponowane przez KE. "Nie mamy jednak zdecydowanej odpowiedzi, gdy zadajemy pytanie, kto zapłaci za te programy" - wskazał.

Jak zaznaczył, sytuacja bezrobotnej młodzieży jest różna w różnych krajach, dlatego trzeba dopasować rozwiązania do specyfiki danego kraju.

Nadja Hirsch z Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy apelowała, by działać szybko. "Nie chcemy utraty całego pokolenia, ale musimy powiedzieć, że gwarancje dla młodzieży nie mogą oznaczać gwarancji miejsc pracy, bo te tworzy gospodarka" - dodała.

O konieczności dbania o przyszłość bezrobotnej młodzieży mówił również Alejandro Cercas z Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. Jak podkreślał, jeśli tak się nie stanie, wówczas Europa nie będzie miała przyszłości.

Emilie Turunen z Zielonych zaznaczyła, że z punktu widzenia młodych perspektywy gospodarcze wyglądają źle. "Musimy zadbać o to, by to pokolenie nie miało gorszych szans niż pokolenie ich rodziców" - apelowała.

Jak zaznaczyła, absurd kryzysu polega na tym, że młodzi w Europie są w położeniu beznadziejnym, natomiast elita gospodarcza z dyrektorami banków na czele nie musi się martwić bezrobociem.

Patrick Le Hyaric ze Zjednoczonej Lewicy Europejskiej przekonywał, że gwarancje dla młodzieży muszą być inicjatywą służącą europejskiej solidarności. "Poświęcenie obecnego pokolenia młodzieży to upadek UE w przyszłości" - mówił.

Komisarz ds. zatrudnienia, spraw społecznych i integracji Laszlo Andor przyznał, że najważniejszym aspektem propozycji KE są fundusze na gwarancje pracy dla młodych.

Podkreślił, że choć wprowadzenie w życie zaleceń KE wiąże się z wydatkami, pozostawienie obecnej sytuacji też pociąga za sobą koszty. Według niego bezrobocie młodych - utrata korzyści dla gospodarek i wypłata zasiłków -kosztuje państwa członkowskie 153 mld euro rocznie.

"Systemy gwarancji dla młodzieży to bardzo dobre inwestycje, dlatego KE jest gotowa uruchomić środki na ten cel z Europejskiego Funduszu Społecznego" - poinformował.

Zapowiedział, że KE będzie też negocjować z państwami członkowskimi środki na ten cel z funduszy operacyjnych na lata 2014-2020.

Andor uważa, że każde państwo będzie musiało przeanalizować potrzeby młodzieży na swoim rynku pracy. Według niego większość krajów UE bardzo pozytywnie odniosła się do tego pakietu KE.

Propozycja, by każdy kraj członkowski zagwarantował młodym ludziom, którzy stracili pracę lub ukończyli szkołę, otrzymanie w ciągu czterech miesięcy oferty pracy lub szkolenia, została przedstawiona w grudniu.

Przyjęty Pakiet na rzecz Zatrudnienia Młodych (Youth Employment Package) dotyczy osób do 25. Roku życia i zawiera kilka zaleceń dla państw członkowskich, m.in. w sprawie wprowadzenia gwarancji dla młodzieży.

Chodzi o to, by wszyscy z tej grupy wiekowej otrzymali maksymalnie w cztery miesiące po ukończeniu szkoły lub utracie dotychczasowej pracy odpowiedniej jakości ofertę zatrudnienia, stażu bądź kontynuowania nauki.

W środę PE będzie głosował nad rezolucją, w której wzywa ministrów ds. zatrudnienia "27" do osiągnięcia porozumienia w sprawie wprowadzenia systemów gwarancji pracy dla młodych we wszystkich państwach członkowskich już w lutym.

ll, PAP

[Fot. Wikipedia]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook