Jedynie prawda jest ciekawa

Energetyczna wojna o węgiel

13.03.2014

Wytwórcy prądu naciskają na kopalnie, by obniżyły ceny węgla. Problem w tym, że kopalnie działają już teraz na granicy rentowności. Dla nich korekta cennika w dół oznaczałaby katastrofę.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, ceny węgla spadły na całym świecie z powodu spowolnienia gospodarczego, a także problemów chińskiej gospodarki, która jest znaczącym konsumentem tego surowca.

W konsekwencji śląskie kopalnie muszą zaciskać pasa i ciąć koszty, m.in. przez zmniejszenie zatrudnienia. W ubiegłym roku w polskich kopalniach pracowało w sumie prawie 107 tys. osób. To o 6 proc. mniej niż rok wcześniej – podkreśla gazeta.

Ale udanego roku nie mają również spółki energetyczne, stąd nacisk na kopalnie. – Dopóki ceny energii będą niskie, firmy energetyczne będą wywierały presję na ceny węgla. Trudno jednak oczekiwać od polskich kopalń, by pozwoliły sobie na jakiekolwiek dalej idące obniżki, mając w pamięci relatywnie wysokie koszty wydobycia – zauważa w „Rz” Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK.

Dziennik zaznacza, że zarządy kopalń mówią ostrzej: firmom energetycznym brakuje uczciwości.

– Bo gdy ceny węgla na rynkach europejskich były wysokie, my stosowaliśmy się do zapisów umów, przez co nasi odbiorcy płacili mniej. Gdy sytuacja się odwróciła, proponuje się nam ceny poniżej już obecnie niskich – argumentuje Roman Łój, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego. I dodaje: – Nie mamy już pola manewru. Dalsze obniżenie cen przy naszej rentowności rzędu 2 proc. groziłoby stratą netto oraz utratą płynności finansowej.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

JKUB/”Rz”

[fot. kwkstaszic.pl]
Słowa kluczowe:

energetyka

,

węgiel

,

kopalnie

,

Chiny

,

holding

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook