Jedynie prawda jest ciekawa

Dyrektywa, która może zatrzymać łupki

05.09.2013

W środę w Parlamencie Europejskim odbędzie się głosowanie ws. dyrektywy, która przewiduje pełną ocenę oddziaływania na środowisko przy poszukiwaniu gazu łupkowego. Zdaniem polskich europosłów i producentów gazu może to zatrzymać inwestycje w łupki w Europie.

Chodzi o projekt dyrektywy ws. oceny skutków inwestycji na środowisko. W obecnym kształcie zapisy przewidują obowiązek przeprowadzania procedury oceny oddziaływania na środowisko na każdym etapie inwestycji, także w trakcie poszukiwań. Zdaniem polskich europosłów może to zwiększyć biurokrację i koszty związane z poszukiwaniem gazu łupkowego do tego stopnia, że może nawet zatrzymać inwestycje łupkowe w UE. Tak samo uważa międzynarodowa organizacja zrzeszająca producentów gazu i ropy.

Eurodeputowany Bogusław Sonik (PO) powiedział w czwartek PAP, że trzeba zrobić wszystko, żeby minimalizować ryzyko związane z wydobyciem gazu łupkowego, ale "nie dążyć do tego, aby zapisami środowiskowymi uniemożliwiać eksploatację, a próba objęcia odwiertów poszukiwawczych  wymogiem pełnej oceny wpływu na środowisko) ma to tak naprawdę na celu". Jego zdaniem, wprowadzenie w dyrektywie dodatkowego rozróżniania na odwierty konwencjonalnie i niekonwencjonalne jest wprost wymierzone w rozwój tego sektora w Polsce i Europie.

Europoseł wskazał też, że głosowanie dyrektywy w ostatniej chwili znalazło się na agendzie sesji parlamentarnej, bez wcześniejszej debaty. "Utrudnia to proceduralne złożenie poprawek oraz obronę gazu łupkowego" - podkreślił Sonik cytowany w informacji prasowej.

Dyrektywę w obecnym kształcie krytykuje też europoseł Konrad Szymański (PiS), który zapowiedział jednocześnie złożenie poprawek do tego projektu. Szymański powiedział PAP, że poprzez przyjęcie zapisów w obecnym kształcie Europa "strzeliłaby sobie w stopę". "To by oznaczało radykalne zwiększenie obciążeń administracyjnych i kosztów (inwestycji). Europa straciłaby pozycję konkurencyjną, inwestorzy wycofywaliby się szukając opłacalnych inwestycji gdzie indziej" - wyjaśnił.

Także Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Ropy i Gazu Ziemnego (OGP) w informacji przesłanej PAP nawołuje PE, by uchronił unijną gospodarkę przez niepożądanymi skutkami nowych przepisów o ocenie wpływu inwestycji na środowisko. "W obecnym kształcie występuje ryzyko, że legislacja ta wstrzyma nowe projekty ze względu na wymóg długiej, kompleksowej i kosztownej analizy środowiskowej na niepotrzebnie wczesnym etapie, przed zbadaniem, czy rzeczywiście jest szansa (na wydobycie gazu na dużą skalę)" - skomentował cytowany w informacji dyrektor ds. europejskich w OGP Roland Festor.

Jak ocenił, nowe przepisy niekoniecznie przyniosą dodatkowe korzyści środowisku. "Zamiast tego podkopałyby wysiłki na rzecz rozwijania własnych źródeł gazu i osłabiłyby wysiłki Unii, by pobudzić wzrost, tworzyć nowe miejsca pracy i wzmocnić bezpieczeństwo dostaw energii oraz walkę z emisjami CO2" - dodał Festor.

Tymczasem Zieloni zorganizowali w czwartek w PE konferencję prasową, podczas której przekonywali o niebezpieczeństwie związanym z tzw. frackingiem, czyli metodą wydobycia gazu łupkowego. Polega ona na wtłaczaniu pod ciśnieniem w złoże skalne zawierające gaz cieczy składającej się z wody i substancji chemicznych. Ekolodzy obawiają się, że może to prowadzić do skażenia chemikaliami wody pitnej. "Potrzebujemy unijnych przepisów, aby powstrzymać fracking. W całej UE następuje szybka mobilizacja społeczna i są inicjatywy, które już zablokowały eksploatację gazu łupkowego" - przekonywał jeden z liderów Zielonych, francuski europoseł Jose Bove.

Komisja Europejska może przed końcem roku zaproponować nowe przepisy regulujące środowiskowe aspekty wydobycia gazu łupkowego w UE. Propozycja ma bazować na analizie wyników konsultacji społecznych i opracowań dotyczących wpływu wydobycia gazu łupkowego na środowisko i zdrowie ludzi.

Polska, która obok Wielkiej Brytanii, chce wydobywać gaz łupkowy, uważa, że nowe obostrzenia w unijnym prawie środowiskowym są niepotrzebne.

PAP/kop
[Fot. PGNiG]
Słowa kluczowe:

gaz łupkowy

,

dyrektywa

,

głosowanie

Warto poczytać

  1. bron 17.08.2017

    MF: funkcjonariusze KAS wykrywają coraz więcej przemycanej broni i amunicji

    Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej wykrywają coraz więcej przemycanej broni i amunicji - wynika z czwartkowego komunikatu Ministerstwa Finansów. Ujawniono nielegalny przewóz m.in. pistoletów, karabinów, a nawet części działka przeciwlotniczego.

  2. kijowdworzecwiki 17.08.2017

    Nowe połączenie PKP. Pojedziemy do Kijowa

    Od 24 sierpnia br. podróżni zyskają kolejne połączenie na trasie Przemyśl - Kijów. Pociągi będą jeździć przez Tarnopol i Winnicę. Dodatkowo skład z Chełma do Kowla pojedzie wydłużoną trasą do Zdołbunowa. Z połączeń skorzystają m.in. pasażerowie z Warszawy, Wrocławia i Krakowa.

  3. A4 17.08.2017

    Trasa S7 z Warszawy do Grójca na wiosnę 2021 roku

    Szacunkowa wartość inwestycji to ok. 1,5 mld zł - powiedział Tomasz Kwieciński z warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Trasa S7 z Warszawy do Grójca ma być gotowa na wiosnę 2021 roku.

  4. pszenica 17.08.2017

    Jurgiel: ponad 80 proc. żniw już się zakończyło; dobra cena pszenicy

    Ponad 80 proc. żniw już się zakończyło, magazyny skupiły 70 tys. ton, cena pszenicy konsumpcyjnej jest dobra - ocenił w środę w TVP Info minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Dodał, że resort czeka na informacje o stratach spowodowanych ostatnimi nawałnicami.

  5. 1250kasprowyPKL 16.08.2017

    Co dalej z kolejką na Kasprowy Wierch?

    Oferta kupna akcji Polskich Kolei Linowych (PKL) - operatora kolei linowych położonych m.in. na Kasprowym Wierchu - złożona przez zarząd powiatu tatrzańskiego, została odrzucona - podał zarząd Polskich Kolei Linowych SA w oświadczeniu przesłanym w środę PAP.

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook