Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dopłaty bezpośrednie dopiero za rok

18.01.2013

Kolejny cios w polskich rolników. Część reformy WPR będzie opóźniona o rok. W 2014 r. w dopłatach bezpośrednich będą obowiązywać stare zasady z nowym budżetem - podała KE. Jednak w zależności od porozumienia ws. budżetu, pewne zmiany mogą wejść w życie od 2014 r., m.in. wyrównywanie dopłat.

Zmiany w dopłatach bezpośrednich są elementem reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na lata 2014-2020. Pewne jej elementy nie wejdą jednak w życie od stycznia 2014 r., ale od stycznia 2015 r. - ze względu na przeciągające się negocjacje budżetowe.

"Jeśli zostanie osiągnięte polityczne porozumienie ws. reformy w czerwcu, jest nierealistycznym oczekiwanie, że wszystkie mechanizmy administracyjne (...) będą gotowe w styczniu 2014" - wyjaśnił w czwartek rzecznik Komisji Europejskiej ds. rolnictwa Roger Waite.

Polsce zależy na wyrównaniu dopłat między krajami UE, KE w ramach reformy WPR zaproponowała ich stopniowe wyrównywanie, jednak los tej zmiany zależy od ostatecznego kształtu i wielkości budżetu UE na lata 2014-2020.

W rozmowie z PAP Waite wyjaśnił, że bazując na ostatnim projekcie wieloletniego budżetu UE przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya "nowy budżet, który będzie obowiązywał od (początku) 2014 r., prawdopodobnie będzie zawierać pewne elementy redystrybucji (dopłat) między krajami UE". Jednak ostatnia propozycja budżetowa Van Rompuya nie została przyjęta przez przywódców na listopadowym szczycie UE i możliwa jest kolejna propozycje przed lutowym szczytem UE.

KE przygotowuje teraz przejściowe zasady funkcjonowania WPR w 2014 roku. "Te zasady będą musiały uwzględnić porozumienie w sprawie budżetu (na lata 2014-2020) i muszą zostać przyjęte przez Radę UE (rządy) i PE przed końcem 2013 r." - podkreślił rzecznik. Propozycja tych zasad możliwa jest wiosną, ale KE potrzebuje do tego porozumienia budżetowego.

Waite wyjaśnił, że przejściowe zasady dotyczące dopłat oznaczają ich przyznawanie w 2014 roku "na starych zasadach, z nowym budżetem". Jeśli chodzi o przewidziane w reformie WPR środki rynkowe i drugi filar WPR, czyli rozwój obszarów wiejskich, to dotrzymanie terminów jest mniej trudne - oceniła  KE. Opóźnienie dotknie też najpewniej tzw. zazielenianie WPR, czyli wymogi środowiskowe dla rolników otrzymujących dopłaty.

Polsce zależy na proponowanym przez KE w ramach reformy WPR wyrównywaniu dopłat. Teraz  dopłaty bezpośrednie różnią się między krajami UE - od 540 euro na hektar w Grecji do 83 euro na Łotwie. W Polsce wynoszą one około 200 euro, ale po dodaniu wsparcia z drugiego filara, unijne środki rolne na hektar w Polsce wynoszą w sumie 320 euro (we Francji - 350 euro, w Niemczech - 421 euro).

KE w swojej propozycji reformy WPR postuluje stopniowe zwiększanie dopłat w państwach, gdzie są one niższe niż 90 proc. średniej UE - o jedną trzecią różnicy między tym, co rolnicy w danym kraju dostają teraz, a 90 proc. średniej unijnej. Analogicznie - ci, którzy dostają najwięcej, otrzymaliby nieco mniej (maksymalnie o 10 proc.).

Eurodeputowani komisji rolnictwa w PE proponują nawet szybsze wyrównywanie dopłat tak, by do 2020 r. żaden kraj nie otrzymywał mniej niż 65 proc. średniej unijnej. Proponują złagodzenie przejścia z systemu dopłat opartych na historycznej produktywności do dopłat opartych na wielkości gospodarstw tak, by żadne gospodarstwo w UE nie dotknęła większa niż 30-procentowa redukcja dopłat w stosunku do ich poziomu w 2014 r. Komisja PE ma głosować swoje stanowisko 23 i 24 stycznia.

Na jednakowej wysokości dopłaty dla rolników w całej UE nie zgadzają się m.in. główni płatnicy netto do budżetu UE, czyli Niemcy i Francja.


PAP/kop
[fot. sxc.hu]
Słowa kluczowe:

dopłaty bezpośrednie

,

rolnictwo

,

KE

Warto poczytać

  1. Bt9KErhIQAIC07N 01.08.2014

    Litwini dołączają do jabłkowego protestu!

    Litwini solidaryzują się z Polską, która została objęta rosyjskim embargiem na jabłka. W piątek przyszli przed ambasadę rosyjską w Wilnie z torbami, wypełnionymi właśnie polskimi jabłkami.

  2. kotlet 01.08.2014

    Putin zakaże polskiego miejsca?

    Polska od dawna przygotowuje się do ewentualnego nałożenia przez Rosję embarga na polskie mięso – zdradził minister rolnictwa Marek Sawicki. - Nie wiemy, co nas czeka ze strony Rosji - zaznaczył.

  3. 133959697643872 01.08.2014

    Rosja opóźnia budowę gazoportu w Świnoujściu?

    Budowa terminalu gazowego w Świnoujściu może być celowo opóźniana przez Rosjan. Włoska firma Saipem – powiązana z Rosjanami, może celowo opóźniać termin oddania budowy – informuje dziennik „Rzeczpospolita”.

  4. zusofe 01.08.2014

    Ok. 1,7 mln osób wybrało OFE

    ZUS spodziewa się, że deklarację przekazywania części składki do OFE wybrało ok. 1,7 - 1,75 mln osób - poinformował prezes ZUS Zbigniew Derdziuk.

  5. net-14730053 01.08.2014

    Co z odchudzonymi OFE?

    Wczoraj upłynął termin składania deklaracji ws. odkładania części składki emerytalnej do OFE. Z dotychczasowych danych wynika, że fundusze wybrało ok. 10 proc. uprawnionych. Eksperci uspokajają: z tego powodu giełda nie dozna szoku, a OFE choć skromniejsze, z rynku nie znikną.

  6. 31.07.2014

    KE zrekompensuje nam straty za embargo?

    Minister rolnictwa Marek Sawicki wystąpił do KE o rekompensaty finansowe za wycofane z rynku rosyjskiego polskie owoce i warzywa, w tym jabłka - podało biuro prasowe resortu. W piątek minister spotka się m.in. w tej sprawie z przedstawicielami KE i PE.

  7. PawelTamborskiSkarbu6059912 31.07.2014

    Analitycy nie doceniają nowego prezesa GPW

    Czy nowy prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych Paweł Tamborski sprawi, że notowania spółki wrócą na wysoki pułap? Na razie – tuż po jego nominacji analitycy przekonują inwestorów do sprzedaży akcji, gdyż prognozy nie są najlepsze.

  8. Panoramazielonyrynekwloclawek 31.07.2014

    Na co idą unijne pieniądze? Na betonowanie miast

    Polskie miasta bardzo dobrze wykorzystują pieniądze płynące w ich stronę strumieniami z Unii Europejskiej. Najlepszą metodą, aby „wydać” jest betonowanie miast, polegające na masowym pozbywaniu się terenów zielonych.

Facebook