Jedynie prawda jest ciekawa


Czy nowe przepisy zlikwidują bezrobocie?

27.04.2014

Dyrektorzy powiatowych urzędów pracy, są zgodni, że podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia niewiele zmieni na rynku pracy, a urzędy nie będą w stanie wywiązywać się z nałożonych obowiązków.

Podpisana w czwartek nowela ma m.in. usprawnić działanie urzędów pracy i pozwolić na profilowanie pomocy w trzech grupach. Pierwsza - to pomoc dla osób aktywnych, które nie potrzebują pomocy specjalistycznej, a jedynie ofert pracy. Druga to pomoc dla wymagających wsparcia, którzy korzystać będą ze wszystkich usług, jakie oferują urzędy, np. szkoleń czy staży.

W trzeciej grupie pomocy znajdą się działania we współpracy z ośrodkami pomocy społecznej, organizacjami pozarządowymi i prywatnymi agencjami zatrudnienia. Uzyskają ją osoby zagrożone wykluczeniem społecznym i te, które same nie są zainteresowane podjęciem pracy lub legalnym zatrudnieniem.

Zdaniem dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie Adama Panka do tej nowelizacji wpisanych zostało wiele "bzdurnych" założeń.

"Czy ustawodawca pomyślał, co zrobią takie urzędy pracy, jak np. w Łodzi, Warszawie czy Rzeszowie, które mają zarejestrowanych powyżej 20 tys. osób bezrobotnych? Jak sprofiluję ostatniego bezrobotnego, to pierwszego trzeba będzie już drugi raz profilować. To nie jest takie proste. Założenie, że profilowanie ma trwać 7-8 minut jest nierealne. Ktoś, kto to wprowadza, chce chyba pokazać, że coś robi przed wyborami" - nie kryje oburzenia dyrektor największego urzędu pracy na Podkarpaciu.

W ocenie Panka profilowanie powinno sprowadzać się do jednego pytania: po co dana osoba rejestruje się w urzędzie pracy? Czy chce być tylko ubezpieczona czy naprawdę znaleźć pracę? Według niego największym problemem jest to, że znaczna część osób rejestruje się tylko dla ubezpieczenia zdrowotnego.

"Nic nie zrobiono, żeby wyprowadzić ubezpieczenia z urzędów pracy. To jest fałsz i obłuda, bo po jasną cholerę my obsługujemy ludzi, którzy nie chcą naszej obsługi. Po co? Ludzie przychodzą do nas po to, aby być tylko ubezpieczonym" - zaznacza. I dodaje, że robienie profili dla takich osób to strata czasu i pieniędzy.

Z Pankiem zgadza się dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie (Podkarpackie) Regina Chrzanowska. W jej ocenie profilowanie i praca z każdym bezrobotnym indywidualnie jest niewykonalna.

"W moim urzędzie obsługujemy 10 tys. bezrobotnych, a mam w sumie 60 pracowników. To jest niemożliwe, żebyśmy indywidualnie zajmowali się taką ilością osób. Do tego dochodzi normalna praca, wydawanie zaświadczeń, zgłaszanie do ubezpieczenia itd. Chcielibyśmy indywidualnie pracować, ale się nie da" - dodaje.

Chrzanowska zaznaczyła, że nowe przepisy co prawda dają więcej instrumentów i możliwości urzędom pracy, ale za tym muszą pójść dodatkowe pieniądze. "A na razie nic o tym nie słyszymy" - powiedziała PAP.

Na jeszcze inny problem zwróciła uwagę dyrektorka PUP w Nowym Dworze Gdańskim (Pomorskie) Wioletta Lewandowska. Jej zdaniem efekty nowelizacji mogą być niewielkie także dlatego, że tak naprawdę wielu bezrobotnych ma pracę.

"Mogę powiedzieć śmiało, że w mojej ocenie dwie trzecie bezrobotnych pracuje na czarno. Jest to ucieczka pracodawców przed zbyt dużymi kosztami pracy i żadna reforma nie sprawi, że ludzie zaczną pracować legalnie. Odwiedzający nas bezrobotni mówią wprost, że zamiast pracować za najniższą krajową, wolą dostać na czarno pięć tysięcy złotych na rękę, bo taka suma pozwoli im utrzymać rodzinę" - wyjaśniła.

Dyrektorzy urzędów pracy są też zgodni, że wykonanie wszystkich założeń, jakie nakładają nowe przepisy na urzędy pracy jest niemożliwe, ze względy na zbyt małą liczbę urzędników, którzy już teraz w wielu przypadkach są nadmiernie obciążeni.

Dyrektor rzeszowskiego PUP uważa, że w wielu przypadkach nowelizacja zostanie wprowadzona w życie tylko w papierach. "Tak, aby się zgadzały, jak przyjdzie kontrola" - dodał Panek.

Jeden z zapisów nowelizacji przewiduje wynagradzanie urzędów pracy za efektywność. Dyrektorzy tych placówek krytykują także i ten zapis. Zwracają uwagę, że to nie urzędy tworzą oferty pracy, a pracodawcy.

Panek jako przykład podał, że znaczna część pracodawców nie chce np. pracowników po 50. roku życia, a według nowych przepisów ich zatrudnianie ma być szczególnie premiowane.

"Zanim wprowadzi się taki zapis, należałoby uregulować rynek pracy od strony pracodawców. Najpierw trzeba przygotować grunt, a później wprowadzać zmiany" - zaznaczył.

Dyrektorzy obawiają się również, że osoby bezrobotne nie będą chciały poddać się profilowaniu lub

nie będą odpowiadać szczerze na 24 pytania, które są zawarte w kwestionariuszu.

Zdaniem Chrzanowskiej już teraz, kiedy urzędnicy pytają bezrobotnych o ich sytuację rodzinną czy

dochody w rodzinie, to odpowiadają bardzo niechętnie.

W jej ocenie istnieje również groźba, że zapisanie bezrobotnego do któregoś z trzech profilów może danej osobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.

"Jak osoba trafi np. do trzeciego profilu to oprócz prac społecznie użytecznych czy zatrudnienia socjalnego ten człowiek nie będzie mógł skorzystać ze stażu ani czegokolwiek innego. Z kolei, jak ktoś będzie w pierwszej grupie, to nie będziemy mogli do niego skierować żadnej pomocy" – dodała dyrektorka PUP w Krośnie.

Zdaniem dyrektorów jednym z plusów nowelizacji jest nagłośnienie problemu, że bezrobocie "nie ma jednej twarzy" i wiele osób rejestruje się w urzędzie tylko dla ubezpieczenia i pracuje na czarno.

"Dobrze, że stało się głośno wokół tego tematu. Ale można było zrobić w nowelizacji o wiele więcej.

Sądzę, że za pół roku będzie trzeba po raz kolejny zmieniać ustawę, a być może napisać ją od nowa" - ocenia Panek.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  8. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook