Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cudzoziemcy wykupują Polskę...

16.04.2014

Polska administracja nie kontroluje procesu sprzedaży polskiej ziemi za granicę Z prośbą o wyjaśnienia tej sprawy senatorowie zwrócili się do Premiera Donalda Tuska. Niestety udzielone odpowiedzi nie budzą optymizmu.

W piśmie z 6 marca 2014 roku senatorowie wskazują, że Polska nie radzi sobie ze zjawiskiem wykupu ziemi przez ludzi zza granicy. Powołują się na kontrolę działalności administracji rządowej w zakresie sprzedaży cudzoziemcom nieruchomości rolnych, którą przeprowadziła NIK. „Wyniki tej kontroli są bulwersujące i wskazują na to, że rząd nie ma rzeczywistej kontroli nad skalą sprzedaży cudzoziemcom polskiej ziemi rolnej” - pisali senatorowie. NIK wskazała, że „cudzoziemcy stają się posiadaczami gruntów rolnych w Polsce w drodze nabycia udziałów w polskich spółkach, które są właścicielem ziemi”.

Dalej NIK wskazał, że „MSW nie posiada pełnych danych, o skali nabywania polskich gruntów przez cudzoziemców”. „Dane resortu są 3-4-krotnie niższe od stanu rzeczywistego. Wynika to z luki w przepisach, które nie zobowiązują spółek kontrolowanych przez obcokrajowców do składania informacji o posiadanych gruntach” - pisała NIK. Dodając, że „odpowiedzialna za sprzedaż państwowej ziemi Agencja Nieruchomości Rolnych nie monitoruje występujących na rynku wtórnym procesów koncentracji gruntów w rękach jednej osoby”.

W związku z wynikami kontroli senatorowie wystosowali pytania do Prezesa Rady Ministrów. Pytali, „dlaczego rząd dopuścił do sytuacji, w której praktycznie nie kontroluje procesu nabywania nieruchomości przez cudzoziemców? Jakie działania podjął już rząd lub jakie zamierza podjąć, żeby usunąć bulwersujące nieprawidłowości ustalone przez NIK, a prowadzące do utraty kontroli państwa nad sprzedażą nieruchomości rolnych cudzoziemcom? Czy rząd zamierza podjąć jakieś inicjatywy zmierzające do zapobieżenia masowej sprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom po 1 maja 2016 r.?”.

Pytali również NIK, „dlaczego mimo aż tak wielu karygodnych nieprawidłowości opisanych w informacji o wynikach kontroli NIK wystawiła kontrolowanej działalności ocenę pozytywną? Co jeszcze gorszego musiałoby się stać, żeby działalność ta zasłużyła na ocenę negatywną?”

NIK w odpowiedzi wyjaśnia, że pozytywna ocena działań administracji rządowej wynika z faktu, że jej działalność choć nierzetelna jest zgodna z prawem. „Zdaniem NIK mimo iż wskazane nieprawidłowości uniemożliwiają rzetelne i przejrzyste realizowanie zadań Agencji określonych w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego, to ich występowanie w Oddziałach nie ma charakteru działań nielegalnych, gdyż nie narusza przepisów ustawowych, jak i uregulowań wewnętrznych Agencji. Dlaczego też w informacji wskazano na konieczność podjęcia działań sformułowano wniosek de lege ferenda kierowany do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, mający na celu ustawowe określenie zadań Agencji w tym zakresie” - tłumaczy NIK.

Dodaje, że „NIK dokonała analizy zabezpieczeń ustawowych przed nabywaniem nieruchomości rolnych przez osoby nieuprawnione, w tym cudzoziemców. Opisany w Informacji mechanizm nabywania przez cudzoziemców praw do nieruchomości rolnych, występuje poza właściwością Agencji. Ze względu na to, że NIK wystąpiła z wnioskami do Ministra Spraw Wewnętrznych o ustalenie skali tego zjawiska i bieżące jego monitorowanie” - wskazuje prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Z kolei senatorowie do prokuratora generalnego skierowali prośbę o „zlecenie odpowiednich analiz w zakresie ustaleń kontroli NIK oraz zlecenie właściwym jednostkom prokuratury przeprowadzenia śledztw w sprawie możliwych przestępczych nadużyć związanych z nabywaniem nieruchomości rolnych przez cudzoziemców z obejściem przepisów w zakresie uzyskiwania zgody ministra spraw wewnętrznych”.

Prokuratura Generalna, wskazując na wyniki kontroli dot. zakupu ziemi przez cudzoziemców w woj. dolnośląskim i zachodniopomorskim, pisze, że „do dnia 17 marca 2014 roku do PG nie wpłynęły informacje NIK o wynikach przeprowadzonych na terenie w/w województw kontroli”. Dodaje, że pisma w sprawie takich kontroli trafiły do lokalnych jednostek. „Poprzez internet uzyskano informacje, w formie wystąpień pokontrolnych z sierpnia 2013 roku, skierowanych przez Delegaturę NIK we Wrocławiu do Dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych Oddziału Terenowego we Wrocławiu oraz Delegaturę NIK w Szczecinie do Dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych Oddziału Terenowego w Szczecinie. Uzyskane materiały zostały przekazane do właściwych miejscowo Prokuratur Apelacyjnych w celu przeprowadzenia stosownych postępowań zmierzających do weryfikacji zawartych w tych informacjach okoliczności” - wyjaśnia Andrzej Seremet.

Niestety z reakcji na pismo grupy senatorów wynika, że administracja rządowa nie przykłada należytej wagi do sprawy wykupu ziem przez cudzoziemców. Okazuje się, że dla NIK i prokuratury sprawa ta jest problemem lokalnym, a nie sprawą ogólnopolską o szalenie dużym znaczeniu. Zaskakujący jest również brak stanowiska samego Prezesa Rady Ministrów, a także np. ABW. Wszak wykup polskiej ziemi powinien być sprawą priorytetową dla kraju. W Polsce jest zupełnie inaczej...

TK
[Fot. Sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Ziemia

,

Polska

,

polityka

,

ekonomia

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook