Jedynie prawda jest ciekawa

Chińczycy zapraszają do siebie

07.07.2012

Pekin szuka kontrahentów, zainteresowanych eksploatacją chińskich złóż gazu łupkowego. Rodzime firmy mają problemy z taką działalnością.

Zainteresowanych wydobyciem chińskiego surowca jest obecnie już 70 firm. W większości są to przedsiębiorstwa chińskie, które mają małe doświadczenie w tego typu działalności. Próbne odwierty wskazują, że przy zastosowaniu dotychczasowych technologii, opłacalność eksploatacji gazu łupkowego stoi pod znakiem zapytania. Pokłady gazu łupkowego zalegają na głębokości około 3000 m pod powierzchnią ziemi, a więc koszty wiercenia i wydobycia gazu są bardzo wysokie.

Chińskie technologie są przestarzałe, stąd apel władz chińskich skierowany do partnerów zagranicznych. Chińczycy mają nadzieję, że wydobycie gazu z łupków pozwoli na zbudowanie niezależności energetycznej kraju. Rząd chiński przywiązuje do tego coraz większą wagę -niedawno prezes Chińskiego Urzędu Energetyki, Liu Tiennan powiedział, że gaz łupkowy "ma wielkie znaczenie dla dywersyfikacji źródeł energii i zapewnienia energetycznego bezpieczeństwa państwa. Rząd zrobi wszystko, aby w najbliższych 5 latach doprowadzić do rozpoczęcia eksploatacji tego gazu na wielką skalę."

Wielkość chińskich złóż nadających się do eksploatacji oceniana jest przez Ministerstwo Zasobów Terytorialnych na 36 bln m sześc. Najbogatszymi rejonami, gdzie występuje ten gaz, są prowincje: Syczuan, Guanzhou, Hunan, Hubei, Shanxi i Ujgurski rejon autonomiczny Xinjiang. Do tej statystyki nie włączono bogatego w gaz łupkowy terenu chińskiego Tybetu.

Niewiele mniejsze od złóż chińskich są amerykańskie, wynoszące ok. 24 bln m sześc, a na trzecim miejscu w świecie jest Meksyk - ok. 19 bln m sześc.

TK,PAP
[Fot. Julian Spencer/SXC.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook