Jedynie prawda jest ciekawa


Budżet przyjęty!

28.09.2012

7 tysięcy złotych przeciętnie odda fiskusowi Polak w 2013 roku. W poprzednich latach było mniej.

W 2013 roku nie będzie podwyżek dla urzędników i nauczycieli. Powodów do radości nie mają też emeryci ani renciści. Ich świadczenia mogą wzrosnąć o mniej niż 4 proc. Polacy zapłacą wyższe podatki, nie będzie przybywać miejsc pracy, a płace nie będą nadążały za cenami. „W 2013 r. czeka nas zaciskanie pasa. Rosnące zobowiązania państwa będą kosztować obywatela 400 zł więcej, nie może też on liczyć na hojniejsze wsparcie z publicznej kasy” – podaje Rzeczpospolita.

Według dziennika dla większości urzędników zamrożenie płac oznacza brak podwyżek piąty rok z rzędu. „Choć rząd szacuje, że emerytury i renty pójdą w górę o ok. 4,4 proc., skończy się zapewne na mniejszej podwyżce. Zależy ona od tegorocznej inflacji (a ta hamuje) i realnego wzrostu płac (w tym roku może wynieść 0 proc.)” – informuje dziennik.

Optymistyczne są także plany rządu dotyczące bezrobocia. Według założeń ma ono pozostać na poziomie z końca tego roku, tj. ok. 13 proc. Jednak zdaniem niektórych ekspertów, m.in. Janusza Szewczaka głównego ekonomisty SKOK-ów realne bezrobocie może sięgnąć nawet 20 procent.

Budżet na 2013 rok zakłada  realny wzrost płac  na poziomie 1,9-proc.. Ekonomiści także tu mają wątpliwości. „ W 2013 r. ludzie będą walczyć o utrzymanie pracy, a nie o podwyżki. Trudno liczyć na ich realny wzrost, a już na pewno nie na tak wysokim poziomie” – tłumaczy na łamach Rzeczpospolitej Stanisław Kluza, były szef KNF.

Pewne jest to, że każdy z nas więcej odda państwu. Przeciętny Polak odda państwu prawie 7 tys. zł, wobec 6,6 tys. zł w 2012 r. i 6,4 tys. zł w 2011 r.

„Na 2013 r. mają zostać zamrożone progi podatkowe i tzw. kwota wolna, a to oznacza wyższe obciążenie PIT. Zniknie możliwość korzystania w pełni z 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu dla twórców oraz bardzo popularna ulga internetowa. Wzrośnie akcyza na wyroby tytoniowe – paczka papierosów zdrożeje średnio o 60 – 80 groszy. Rząd przewiduje, że ściągnie z obywateli aż 20,2 mld zł (ok. 520 zł na osobę) w postaci różnych kar, grzywien i mandatów, w tym z fotoradarów. Plan na 2012 r. to ok. 16,2 mld zł.” – podaje Rzeczpospolita.

Rz/DLOS

[Fot. PAP]

 

 

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook