Jedynie prawda jest ciekawa


Budowa rurociągu z Morza Północnego wciąż realna?

28.12.2015

Budowa rurociągu z Morza Północnego wciąż realna? Prezes PGNiG Piotr Woźniak stwierdził, że trzeba wrócić do pomysłu budowy rurociągu, którym moglibyśmy sprowadzać gaz ze złóż na Morzu Północnym

Pytany o plany nowego zarządu dot. strategii firmy Woźniak podkreślił: "To nie będzie rewolucja. To nie jest tak, że wyrzucamy wszystkie założenia, które przygotowali poprzednicy. Chcemy zobaczyć, co w nich jest i zastanowić się, co można w nich poprawić".

Kierowany przez niego zarząd zakończył spór zbiorowy w spółce i wypłaci pracownikom premie. "Z całym szacunkiem dla zarządów, choć mają one ogromny wpływ na wyniki firm, to wyniki te wypracowuje załoga" - powiedział Woźniak.

Zatrudnieni, oprócz 5 tys. zł premii dostali też przed świętami bony towarowe warte 950 zł. W ten sposób zakończył się trwający od maja br. spór zbiorowy. Związki chciały wzrostu wynagrodzeń w 2015 r. o 6 proc., wzrostu wartości bonów w skali roku o 2 tys. zł i wypłaty premii rocznej za rok 2014.

Poprzedni zarząd nie widział możliwości spełnienia wszystkich pracowniczych postulatów. Tłumaczył, że spółki, która musi mierzyć się z utrzymaniem pozycji na liberalizującym się rynku nie stać na to, mimo że w 2014 r. Grupa Kapitałowa PGNiG zarobiła ponad 2,8 mld zł, co oznacza, że jej zysk netto był o 47 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Były minister gospodarki, który 11 grudnia br. objął tymczasowo fotel prezesa PGNiG jest jednak innego zdania. Jak podkreślił, nie musiał specjalnie szukać pieniędzy na zaspokojenie pracowniczych postulatów, bo były one w spółce.

"W momencie, kiedy został formalnie wszczęty spór zbiorowy, zarząd (poprzedni) zawiązał rezerwę na wypłatę żądanych przez załogę i - uzgodnionych - sum" - powiedział Woźniak.

"Ja nie rozsiewam pieniędzy. Dołożyłem załodze, bo zyski były bardzo dobre i załoga o tym wiedziała. Jeśli jest dobry rok, to nie ma żadnego powodu, by nie wynagrodzić tego ludziom, którzy przyłożyli się do wyniku. I z całym szacunkiem dla zarządów, które oczywiście mają ogromny wpływ na wyniki; jednak te wyniki wypracowuje załoga" - podkreślił.

Mówiąc o planach na przyszłość, wskazał, że chciałbym skupić się na trzech obszarach. Pierwszym jest stabilizacja portfela importowego. "Powinniśmy podążać za modelem charakterystycznym dla państw zachodnich, jeśli chodzi o źródła i kierunki dostaw. Należy wrócić do pomysłu budowy rurociągu, którym moglibyśmy sprowadzać gaz ze złóż na Morzu Północnym. To jest rejon, który jest stabilnym źródłem dostaw gazu w Europie od wielu lat. Dodatkowo, projekt budowy rurociągu dającego Polsce dostęp do gazu ze złóż na Morzu Północnym pozwoli GK PGNiG na wykorzystanie naturalnych synergii pomiędzy segmentami grupy. Mam na myśli sprowadzanie na polski rynek gazu, który PGNiG wydobywa na norweskim szelfie kontynentalnym. Taka możliwość byłaby kolejnym argumentem
przemawiającym za rozwojem należącego do PGNiG portfela upstream w tym regionie, co zresztą dotychczas wpływało pozytywnie na wyniki firmy" - powiedział Woźniak.

Zwrócił też uwagę na wykorzystanie potencjału związanego z rozwojem rynku gazu skroplonego.

"Chcemy skorzystać z szans, jakie mogą nam dać zapowiadane dostawy amerykańskie na rynek światowy. Spodziewamy się konwergencji cen LNG i gazu sieciowego, dlatego zarówno dostawy z Kataru, jak i od nowych dostawców zapowiadają się dobrze. Kolejny cel dotyczy naszej strategii handlowej. Będziemy
musieli konsekwentnie dostosowywać firmę do zaostrzającej się konkurencji. Działamy w niesprzyjającym nam otoczeniu regulacyjnym, ponieważ to na PGNiG ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski. Jeśli chodzi o warunki dostaw gazu do klientów PGNiG, to musimy bardziej zwracać uwagę na ceny oferowane przez naszych konkurentów, a nie tylko na nasze koszty. To jest diametralna zmiana" - dodał.

Przygotowany przez poprzednie władze firmy program poprawy efektywności będzie miał - jak zaznaczył - drugą odsłonę. "Jesteśmy przed rewizją planu przyszłorocznego i dopóki go nie skorygujemy - a stanie się to na przełomie roku - utrzymujemy założenia finansowe wynikające ze strategii i
opracowujemy swoje własne plany" - powiedział. Chodzi o poprawienie sposobu zarządzania i poprawienie wyniku, a także strategii sprzedaży, bo - jak podkreślił, na liberalizującym się rynku gazu spółka straciła "więcej rynku niż powinna".

Walka o utrzymanie rynku i pozyskiwanie nowych klientów będzie skojarzona ze skorygowanym programem rabatowym. Ceny dla niemal wszystkich odbiorców przemysłowych są poniżej cen taryfowych. "Powstaje więc pytanie, po co są taryfy. Z punktu widzenia regulatora to są ceny maksymalne, ale przecież
cały rynek porusza się poniżej cen taryfowych PGNiG" - dodał, zapowiadając "rewizję rabatów".

"Na wezwanie prezesa URE obniżyliśmy taryfy zarówno dla odbiorców indywidualnych jak i dla przemysłu. Chcemy zobaczyć, czy zmieni się sytuacja na rynku surowców, głównie na rynku ropy i chcemy zostawić sobie przestrzeń do korygowania taryfy w górę albo w dół, w zależności od tego, jak się będzie zachowywał rynek. W każdym razie podążamy za rynkiem" - powiedział.

Woźniak dodał, że spółka chce skuteczniej walczyć o klienta i nie rezygnuje z programu poprawy efektywności. "Ten program będzie nieco zmodyfikowany, ale idzie on w dobrym kierunku. Będziemy go kontynuować w nowy sposób. Chcemy wzmocnić wartość firmy przez oszczędności i dzięki nim poprawiamy
wynik, inaczej też będzie prowadzone zarządzanie" - dodał.

Woźniak zapowiada też zmiany dot. planów spółki w segmencie poszukiwań i wydobycia surowców. W jego ocenie, ma to być wieloletni program, który w takim samym stopniu obejmuje poszukiwania i wydobycie krajowe oraz akwizycje, bo dotąd - jak zaznacza - spółka przeprowadzała je wtedy, gdy były pieniądze.

"To musi być trochę bardziej usystematyzowane. Wiąże się to z głównym planem dotyczącym portfela importowego. Musimy mieć dobre rozeznanie co do tego, gdzie chcemy się znaleźć za 7 lat, kiedy skończy się "kontrakt stulecia" (chodzi o dostawy rosyjskiego gazu od Gazpromu, tzw. kontrakt
jamalski - PAP) na dostawy od jednego dostawcy" - podkreślił Woźniak.

"Przecież jesteśmy zależni od tego, czy Komisja Europejska - w trójkącie z Ukrainą i Rosją - jest w stanie rokrocznie umówić właściwy sposób importu z kierunku wschodniego. Jesteśmy z tego wyłączeni, co powinno niepokoić - bo nie bierzemy udziału w rozmowach i jesteśmy uzależnieni od tego, co
ustalą trzy strony, z których tylko jedna związana jest kontraktem. To jest sytuacja nie do przyjęcia. Chcemy mieć bezpośredni wpływ na własne portfolio, taki wpływ możemy mieć tylko wtedy, gdy będziemy mieli umowy z różnymi dostawcami. Dostęp do Morza Północnego może znacząco poprawić
poziom naszej dywersyfikacji, a tym samym naszą pozycję negocjacyjną" - zauważył.

Jak zaznaczył, na razie spółka nie ma planów dot. nowych zakupów koncesji. Zresztą - jak podkreślił - ze względu na sytuację rynkową, m.in. najniższe od 2004 r. ceny ropy - pośpiech wcale nie jest
wskazany.

Woźniak zwrócił uwagę na kontynent północnoamerykański, gdzie jak wskazał - ceny gazu są poniżej 100 dol. za tys. metrów sześc. gazu. "To jest - jak na warunki europejskie - niesłychanie niska cena, choć oczywiście ten gaz trzeba najpierw skroplić i dostarczyć" - dodał.

"Firma Cheniere, która jest operatorem ogromnego projektu terminalu na pograniczu Luizjany i Teksasu ogłosiła, że ich docelowa zdolność eksportowa wyniesie w ciągu 5 lat 100 mld m. sześc. gazu skroplonego. To tyle, ile rocznie produkuje Norwegia! Dlatego na rynku LNG zajdą bardzo poważne zmiany i będzie postępować konwergencja między ceną LNG, a ceną gazu sieciowego - co bardzo dobrze rokuje polskiemu terminalowi w Świnoujściu. Jeżeli tak, to wtedy ma bardzo duże uzasadnienie bezpośrednia obecność na rynku amerykańskim, z dostępem do najtańszego (...) gazu ziemnego na świecie. Będziemy to bardzo poważnie rozważać, bo gra jest warta świeczki" - ocenił.

Co do wydobycia krajowego gazu szef PGNiG nie kryje, że wydobycie nie może szybko wzrosnąć ponad 4 mld m sześc. rocznie. Choć - jak mówi - gaz krajowy jest zawsze tańszy niż sprowadzany, to ze względu niskie ceny spada atrakcyjność marży.

Woźniak poinformował, że PGNiG jest w trakcie opracowywania średniookresowego planu. "Jeśli chcemy na rynkowych zasadach inwestować w ten sektor, to musimy mieć mocny rachunek. Na razie wydobycie daje się utrzymać na tym samym poziomie, czyli ok. 4 mld m. sześc., ale to też wymaga nakładów

inwestycyjnych" - ocenił. Jak dodał, prace analityczne dot. krajowego wydobycia potrwają ok. 2 miesiące.

PAP/mmil

[Fot. Fratria]

Warto poczytać

  1. okecie-17072018 17.07.2018

    Lotnisko na Okęciu obsłużyło ok. 8 mln pasażerów przez ostatnie półrocze

    Warszawskie Lotnisko Chopina w pierwszym półroczu tego roku obsłużyło ok. 8 mln pasażerów

  2. 1270solidarnoscq 16.07.2018

    Solidarność planuje pikietę w Puławach w obronie praw związkowych

    Pikietę w obronie praw związkowych planuje urządzić 25 lipca Solidarność w Azotach Puławy. Według związkowców dochodzi tam do szykanowania i zastraszania działaczy. Zarząd Grupy Azoty Puławy uznał te zarzuty za bezpodstawne.

  3. pieniadze16072018 16.07.2018

    Polacy dobrze oceniają swoją sytuację finansową. Aż 68% rodaków jest zadowolonych z zawartości portfela

    68 proc. rodaków pozytywnie ocenia swoją sytuację finansową, a 22 proc. przyznało, że ma gorszą sytuację finansową, bo ich dochody zmalały wobec ubiegłego roku - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów "Portfel statystycznego Polaka".

  4. commision12072018 12.07.2018

    Polska gospodarka jedną z trzech najszybciej rozwijających się w UE. KE podnosi prognozę wzrostu PKB

    Ekonomiści Komisji Europejskiej podwyższyli prognozę wzrostu PKB Polski w 2018 roku do 4,6 proc. z 4,3 proc. wcześniej, szacunki na rok 2019 utrzymali na poziomie 3,7 proc.

  5. 1270wikipedia 04.07.2018

    Polska Wikipedia wyłączona na 24 godziny - powodem Unia Europejska

    W środę kilka minut po godz. 15 polska Wikipedia została wyłączona na 24 godziny. To protest przeciw nowej unijnej dyrektywie o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym - poinformowało w oświadczeniu przesłanym PAP stowarzyszenie Wikimedia Polska.

  6. gospowizja 03.07.2018

    Za nami Forum Wizja Rozwoju w Gdyni

    „Państwo jest od tego, żeby wspierać sektor stoczniowy. Cieszę się, że Terminal DCT, w który zainwestował Polski Fundusz Rozwoju, staje się największym terminalem kontenerowym na Bałtyku".

  7. wisla02072018 02.07.2018

    Połączą Bałtyk z Morzem Czarnym. To jeden z najważniejszych geopolitycznych projektów tego rządu

    W ciągu 18 miesięcy powstanie studium wykonalności zagospodarowania Wisły na odcinku od Gdańska do Warszawy oraz dróg wodnych od Warszawy do granicy z Białorusią i na odcinku od Wisły do Zalewu Wiślanego. Umowę w tej sprawie podpisano w poniedziałek w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG).

  8. frw24062018 24.06.2018

    Ponad 500 prelegentów ma wystąpić podczas Forum Wizja Rozwoju w Gdyni

    Ponad 500 prelegentów w 91 panelach dyskusyjnych ma wystąpić podczas organizowanego po raz pierwszy Forum Wizja Rozwoju rozpoczynającego się w poniedziałek w Gdyni.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook