Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bruksela: Raport przyjęty... ale inny

19.09.2012

W dniu dzisiejszym odbyło się głosowanie Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego nad raportem europosła Bogusława Sonika na temat wpływu wydobycia gazu łupkowego na środowisko.

Wczoraj (we wtorek, 18 września) na temat raportu głosowali posłowie zrzeszeni w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Wtedy raport został przyjęty stosunkiem głosów 32 "za" i 23 "przeciw". Szczególnie zajadle sprzeciwiali się raportowi europejscy zieloni - zapowiedzieli nawet, że będą starali się odrzucić raport na kolejnym głosowaniu - właśnie na Komisji Ochrony Środowiska. Przeciwnicy wydobycia gazu łupkowego postulują wprowadzenie daleko idących obostrzeń lub nawet zakazu eksploatacji surowca.  

Poseł do europarlamentu Bogusław Sonik przedstawił swój raport po raz pierwszy w Paryżu w piątek, 14 września, w Biurze Informacyjnym Parlamentu Europejskiego. - Miejsce jest szczególne, gdyż Francja, jako pierwszy kraj Unii Europejskiej zgłosiła moratorium na wydobycie gazu łupkowego - tłumaczył poseł. Z kolei 18 września w PE zorganizowano dyskusję na temat gazu łupkowego, w której uczestniczyła także pani Maria Kulczycka z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan oraz pan Adam Czyżewski - główny ekonomista PKN Orlen. Obecni byli także niemal wszyscy polscy deputowani do Parlamentu Europejskiego.

Dziś w Komisji Ochrony Środowiska odbyło się kolejne głosowanie nad spornym raportem. Na komisji stawili się wszyscy należący do niej polscy europosłowie i tak jak zakładano - polska delegacja jednomyślnie glosowała "za" raportem Sonika i choć raport ostatecznie został przez komisję przyjęty, to jednak wprowadzono do niego liczne poprawki, bardzo mocno zmieniające jego pierwotne założenia. - Nie jestem zadowolona z tego, jak niektóre grupy w PE patrzą na te kwestie - mówi sprawozdawca dokumentu głosowanego wczoraj, europosłanka Niki Cavela, z Grecji, należąca do grupy Europa Wolności i Demokracji. - Ja jestem zadowolona z tego raportu. Daje on jasny przekaz o pozytywnych stronach gazu łupkowego! - podkreśla grecka deputowana. Ostatecznie raport przyjęto, niemal jednogłośnie, jednak z poważnymi zmianami - wiele poprawek wprowadzonych do raportu poważnie zmienia jego pierwotne założenia. Ponadto silna opozycja wobec łupków w PE wpisuje się w przesłanie raportu Komisji Europejskiej dotyczącej gazu łupkowego. Przypomnijmy, iż raport KE był skrajnie niekorzystny dla idei wydobywania gazu łupkowego. Co znamienne w tej sprawie, raport KE został przygotowany przez brytyjską agencję AEA Technology - firmę, która przygotowywała także raporty bardzo pozytywne dla rosyjskiego Gazpromu. Co więcej - po publikacji dokumentu pojawiły się glosy, iż AEA Technology jest nieobiektywna, bo może reprezentować interesy lobby atomowego.

Poseł Bogusław Sonik nie był zadowolony z wyników głosowania, w kuluarach wręcz mówi się o klęsce - mimo przyjęcia dokumentu w ostatecznym głosowaniu wprowadzone wcześniej i przegłosowane poprawki bardzo mocno zmieniają jego treść. Nawet na tyle, iż obecny dokument ma niewiele wspólnego z tym, co pierwotnie zaproponowano komisji. Nie pomogła nawet jednomyślność całej polskiej delegacji w PE.

To jednak dopiero początek walki o łupki. Ostateczne głosowanie nad raportem odbędzie się już w październiku, na sesji plenarnej PE.  

Z Brukseli - Arkady Saulski
[fot. sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook