Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bruksela chce ograniczyć wpływy Gazpromu w UE

03.02.2016

Komisja Europejska jest zaniepokojona powtarzającymi się praktykami monopolistycznymi stosowanymi przez Gazprom, zwłaszcza wobec krajów wschodniej części UE. Jak poinformował niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Bruksela chce badać zgodność umów podpisanych przez europejskie firmy gazowe z Gazpromem ze względu na obawę, że złamał on przepisy, ustanawiając niesprawiedliwe ceny dla części swoich klientów.

Komisja od 2012 r. prowadzi śledztwo antymonopolowe przeciwko Gazpromowi, w toku którego wysunęła już oskarżenie o poważne nadużycia na rynku Europy Środkowo-Wschodniej, także polskim, gdzie Rosjanie są dominującym dostawcą.

Bruksela oceniła, że rosyjski monopolista wprowadzał nieuczciwe ceny, blokował wolny przepływ gazu między rynkami i uzyskiwał nieuprawniony wpływ na lokalną infrastrukturę. Rosjanie odrzucają te oskarżenia. Z informacji „FAZ” wynika, że Komisja Europejska zamierza pozyskać wszelkie dostępne informacje na temat relacji europejskich spółek z Gazpromem i poddać je rygorystycznej ocenie. 

„Ma chodzić o kontrakty dłuższe niż na rok i opiewające na wolumen większy, niż 40 procent zapotrzebowania danego kraju, zawarte m.in. z Litwą, Estonią, Bułgarią, Czechami, Węgrami, Łotwą, Słowacją i Polską” - twierdzi niemiecki dziennik.

Według niego projekt Nord Stream 2 również będzie podlegał kontroli. Zakłada on budowę trzeciej i czwartej nitki magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, pomijającej kraje tranzytowe w Europie Środkowo-Wschodniej.

KE chce być w przyszłości także informowana o zapisach umów na dostawy gazu jeszcze przed ich podpisaniem. „Pomysł ten popierają Polska i inne kraje w dużym stopniu polegające na dostawach rosyjskiego gazu” - przypomina „FAZ”. Komisja Europejska już w przyszłym miesiącu zaproponuje konkretne mechanizmy kontroli gazowych porozumień zawieranych przez kraje Wspólnoty z krajami trzecimi.

Zgodnie z propozycjami Komisji, 3-4 unijnych przedstawicieli miałoby badać, czy projekty gzowych umów są zgodne z prawem UE. Nowy mechanizm proponowany przez UE stanowiłby istotną zmianę w dotychczasowych metodach działania. Obecnie kraje Wspólnoty powiadamiają Brukselę o zawieranych umowach już po ich podpisaniu.

Zmiany wymagają zgody wszystkich państw członkowskich. Najbardziej sceptycznym krajem wobec tego rozwiązania są Niemcy, które uczestniczą w projekcie Nord Stream 2. Jak wynika z kontroli KE, do końca 2012 r. zawarto 124 umowy gazowe, z których 15 budzi poważne wątpliwości, co do zgodności z prawem UE.

Ryb, euractiv.com, biznesalert.pl, FAZ.net

Fot. [gazprom.com]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook