Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bezrobotni czekają na pracę

27.03.2014

W ubiegłym roku na rynku pracy pojawiło się blisko 155 tys. więcej miejsc pracy w stosunku do zlikwidowanych etatów. Okazało się, że w rzeczywistości bezrobocie rosło, a młodzi ludzie nie mieli gdzie szukać zatrudnienia.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” - najwięcej nowych miejsc pracy pojawiło się w placówkach handlowych, oraz serwisach samochodowych. Silną grupę dającą zatrudnienie stanowią przedsiębiorstwa przemysłowe oraz - choć w mniejszym stopniu – budownictwo.

Oczywiście, problem w ilość oferowanych miejsc pracy pojawiał się regionalnie. Na pierwszym miejscu znalazło się woj. mazowieckie, gdzie stworzono 96,8 tys. nowych miejsc pracy. Druga na tej liście była Wielkopolska, gdzie powstało 60,9 tys. etatów. Dalej jest Śląsk i Dolny Śląsk oraz Pomorze.

Choć w ubiegłym roku zlikwidowano o blisko 8 proc. mniej etatów, niż w latach ubiegłych, absolwentom szkół i uczelni brakowało miejsc pracy.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”:

„Mimo to dla absolwentów zabrakło około 150 tys. miejsc pracy. Liczba bezrobotnych była jednak w grudniu tylko o 21 tys. większa niż w tym samym okresie roku poprzedniego”.

Wyjaśnienie tego zagadnienia jest bardzo proste: nie wszyscy rejestrują się w urzędach pracy, wiele osób pracuje w szarej strefie oraz należy pamiętać, że wielka część Polaków szuka pracy za granicą.

Specjaliści gazety przewidują jednak, że w obecnym roku liczba miejsc pracy powinna rosnąć.

DGP, lz

[fot: youtube]

Słowa kluczowe:

praca społeczna

,

Bezrobocia

,

rynek pracy

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook